REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 17 lipca 2024, 08:02

Apteka wygrywa w sądzie z GIF ws. naruszenia zakazu reklamy

Naczelny Sąd Administracyjny uchylił decyzję Głównego Inspektora Farmaceutycznego ws. naruszenia zakazy reklamy apteki. Zdaniem sądu, Inspekcja Farmaceutyczna w sposób nieprawidłowy uzasadniła złamanie powyższego zakazu. Spółka prowadząca aptekę miała zapłacić 15 tysięcy złotych kary.

Ważny wyrok TSUE dla aptek internetowych
Apteka wygrywa w sądzie z GIF ws. naruszenia zakazu reklamy (fot. shutterstock.com)

Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Katowicach w wyniku przeprowadzonej kontroli w jednej z aptek stwierdził naruszenie zakazu jej reklamy. Miało ono polegać na: 

REKLAMA
  • umieszczeniu wewnątrz ww. apteki, w ekspedycji, plakatu o treści: „Informujemy o możliwości nabycia tańszych zamienników leków” oraz mniejszą czcionką „Informacja zgodna z art. 43 ust. 1 pkt 5 w zw. z art. 44 ust. 1 ustawy z dn. 12.05.2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (Dz. U. nr 1222, poz. 696)”
  • umieszczeniu w witrynach okiennych ww. apteki, widocznych z zewnątrz apteki, informacji zawierających numer infolinii telefonicznej oraz adresu internetowego apteki; 

Inspektor Farmaceutyczny w wyniku prowadzonego postępowania nakazał zaprzestania prowadzenia tego typu działań. Jednocześnie nałożył na aptekę karę grzywny w wysokości 15 000 zł. Główny Inspektor Farmaceutyczny podtrzymał tę decyzję. 

Jak Inspekcja Farmaceutyczna argumentowała swoją decyzję?

Zdaniem WIF w Katowicach plakat umieszczony w izbie ekspedycyjnej apteki o możliwości nabycia tańszych odpowiedników leków miał charakter reklamowy. To dlatego, że na plakacie oprócz informacji o możliwości nabycia tańszych zamienników leków refundowanych, umieszczono informację dotyczącą możliwości zakupu tańszych odpowiedników wszystkich leków. 

– Treść tego komunikatu napisana dużą czcionką tworzyła wizualnie krótkie hasło reklamowe, zmierzające do tego, aby zachęcić klientów do nabywania towarów w tej właśnie aptece jako oferującej tańsze produkty – tak swoją decyzję argumentowała Inspekcja Farmaceutyczna

Inspekcja uznała, że również napis w witrynie apteki miał charakter reklamowy. Umieszczono w nim numer telefonu infolinii oraz adres internetowy apteki. Zdaniem WIF-u tego typu napis zachęcał do korzystania z infolinii oraz zainstalowania aplikacji dostępnej pod podanym adresem internetowym. W efekcie miało to służyć wzroście sprzedaży preparatów w aptekach ukaranej spółki. Decyzja WIF-u została podtrzymana przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego.

Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał rację Inspekcji

Ukarana spółka zaskarżyła decyzję Inspekcji Farmaceutycznej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ten podzielił stanowisko GIF-u, że spółka prowadząca aptekę naruszyła zakaz reklamy apteki. Zdaniem Sądu działania prowadzone przez aptekę miały na celu jej popularyzowanie, a co za tym idzie zachętę do korzystania z jej usług i dokonywania w niej zakupów. 

– Działania te miały na celu zwiększenie poziomu sprzedaży w aptece (…). Zachęcały bowiem odbiorców ww. działań do zapoznania się i skorzystania z oferty dostępnej we wskazanej aptece – możemy przeczytać w stanowisku WSA

REKLAMA
REKLAMA

Zdaniem WSA, również kara grzywny nałożona przez Inspekcję Farmaceutyczną była adekwatna do stwierdzonego naruszenia prawa. 

NSA: GIF nieprawidłowo uzasadnił swoją decyzję

Ukarana spółka skierowała sprawę do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten stwierdził, że spółka ma rację, bo przepisy ustawy refundacyjnej wprowadzają obowiązek informowania przez aptekę w widocznym i łatwo dostępnym miejscu:

  • o zawarciu umowy na realizację recept; 
  • o obowiązku informowania przez osobę wydającą leki o możliwości nabycia leku objętego refundacją, innego niż lek przepisany na recepcie; 

Jednak NSA stwierdził, że niedopuszczalne jest spełnianie tych obowiązków poprzez działania o charakterze reklamowym. NSA odniósł się również do umieszczenia przez spółkę prowadzącą aptekę adresu internetowego na jej witrynie. Wskazał on, że nie zawsze umieszczenie adresu internetowego może mieć charakter reklamowy. 

– Oznacza to, że organ w zaskarżonej decyzji (red. przyp. GIF) chcąc nałożyć na aptekę karę za umieszczenie na witrynie jej adresu internetowego, powinien wykazać, że apteka stacjonarna, oprócz sprzedaży dokonywanej w lokalu apteki, prowadziła także sprzedaż internetową za pośrednictwem strony internetowej […], jak też że udostępnianie na stronie internetowej […] w zakładce e-apteka informacje o promocjach i zniżkach dotyczyły także oferty sprzedażowej tych konkretnych aptek – możemy przeczytać w uzasadnieniu decyzji NSA. 

NSA stwierdził, że Inspekcja Farmaceutyczna nie zajęła się w ogóle powyższymi kwestiami. Z decyzji GIF nie wynika, że w jakikolwiek sposób powiązano działalność infolinii oraz informacji zawartych na stronie internetowej z reklamowaniem funkcjonowania kontrolowanej apteki. Zdaniem NSA, obowiązkiem Inspekcji była analiza, czy informacje te stanowiły działania reklamowe kontrolowanej placówki. Analiza taka powinna zostać poparta odpowiednim uzasadnieniem. 

W związku z tym Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że nałożenie kary przez Inspekcję Farmaceutyczną było przedwczesne. Zdaniem Sądu nie zostało ono należycie uzasadnione, aby można było uznać, że doszło do zakazanej reklamy apteki. Stąd, Sąd uchylił decyzję Inspekcji Farmaceutycznej i nakazał jej zwrot kosztów postępowania sądowego spółce prowadzącej aptekę. 

Źródło: MB/ NSA 

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA