REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 21 lipca 2022, 12:33

Bojkot amerykańskiej sieci aptek po doniesieniach o odmowie wydania antykoncepcji

Na Twitterze popularność zyskuje hashtag #BoycottWalgreens, którym oznaczane są historie odmowy wydania pigułek antykoncepcyjnych i prezerwatyw w amerykańskiej sieci aptek Walgreens. Trend zaczął się na TikToku.

Wyrok sądu San Francisco nie jest pierwszym, w którym sieć aptek jest uznawana współwinną kryzysu opioidowego (fot. Shutterstock) apteki walgreens
Przypadki odmowy wydania antykoncepcji w aptekach sieci Walgreens, z powodów wyznaniowych, zaowocowały powstaniem hasztagu #BoycottWalgreens (fot. Shutterstock)

Na początku miesiąca Abigail Martin umieściła na TikToku film, w którym opowiedziała o tym jak w aptece Walgreens odmówiono jej zrealizowania recepty na środki antykoncepcyjne. Jak się okazuje sieć już w 2018 roku na Twitterze poinformowała, że pozwala swoim pracownikom – farmaceutom – odstąpić od realizacji tego typu recept, jeśli jest to sprzeczne z ich zasadami moralnymi. W takich sytuacjach farmaceuta powinien jednak skierować receptę do innego farmaceuty, aby pacjent mógł otrzymać preparat.

REKLAMA

Tak też było w przypadku Abigail. Po tym jak otrzymała odmowę realizacji recepty, zadzwoniła do sieci, a inny farmaceuta zapewnił, że jej receptę zrealizuje. Przyznał jednocześnie, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni w aptece często zdarzały się sytuacje odmowy wydania środków antykoncepcyjnych (czytaj również: Sąd ukarał farmaceutkę za powołanie się na „klauzulę sumienia”. Wyrok uchylony…).

Temat antykoncepcji i planowania rodziny jest obecnie szczególnie głośny w USA. Sąd Najwyższy w USA uznał bowiem niedawno, że amerykańska konstytucja nie gwarantuje w sposób bezpośredni prawa do aborcji. Unieważniono w ten sposób „kompromis aborcyjny” funkcjonujący od ponad 50 lat. Wyrok ten wywołał falę protestów w Ameryce.

Przypadki odmowy wydania antykoncepcji w aptekach sieci Walgreens, z powodów wyznaniowych, zaowocowały powstaniem hasztagu #BoycottWalgreens. Używający go użytkownicy Twittera zachęcają do bojkotu sieci aptek. Tymczasem Fraser Engerman, starszy dyrektor ds. relacji zewnętrznych w Walgreens zapewnia, że tego typu incydenty są rzadkie, a firma stara się zaspokoić potrzeby swoich klientów, jednocześnie szanując przekonania pracowników.

REKLAMA
REKLAMA

– Wymagamy, aby pracownik przekazał transakcję innemu pracownikowi lub kierownikowi dyżurnemu, który sfinalizuje transakcję klienta – poinformował Engerman.

Użytkownicy Twittera opisują, że w aptekach Walgreens odmawiano im sprzedaży nie tylko pigułek antykoncepcyjnych, ale także prezerwatyw.

Źródło: ŁW/The Hill

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA