Okręgowy Sąd Aptekarski w Krakowie wymierzył farmaceutce karę nagany za odmowę sprzedaży pacjentce na podstawie prawidłowo wystawionej recepty produktu medycznego EllaOne. Jak podaje Gazeta Wyborcza, aptekarka miała odmówić wydania preparatu mówiąc, że „środek ten może stanowić zagrożenie dla nienarodzonego dziecka”.
Farmaceutka odwołała się od tego wyroku do Naczelnego Sądu Aptekarskiego. W tym postępowaniu reprezentowali kobietę prawnicy Ordo Iuris, które o wyniku sprawy poinformowało na swojej stronie internetowej. W trakcie procesu prawnicy wskazywali przede wszystkim, że do rozpoznania sprawy przez Okręgowy Sad Aptekarski w Krakowie i ukarania aptekarki doszło pod nieobecność samej obwinionej (czytaj również: Klauzula sumienia dla aptekarzy? Minister zdrowia odpowiada).
– Nieobecność ta została usprawiedliwiona przez kobietę. Sąd I instancji przy orzekaniu o winie farmaceutki oparł się wyłącznie na materiale dowodowym zgromadzonym przez Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, w toku postępowania wyjaśniającego. Obwiniona nie miała szansy złożenia wyjaśnień we własnej sprawie, co w konsekwencji uniemożliwiło jej faktyczną możliwość skorzystania z prawa do obrony, choćby w podstawowym zakresie. W związku z tym, zachodziła konieczność (przed wydaniem merytorycznego rozstrzygnięcia) uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji w celu rzetelnego przeprowadzenia postępowania dowodowego oraz umożliwienia obwinionej skorzystania z prawa do obrony w toku postępowania – informuje Ordo Iuris.
Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej również wniósł o uchylenie zaskarżonego przez farmaceutkę orzeczenia, uznając za zasadne argumenty podniesione przez obwinioną w odwołaniu, odnośnie konieczności zapewnienia możliwości skorzystania z konstytucyjnego prawa do obrony (czytaj również: Kłopotliwa klauzula sumienia dla farmaceutów).
Sprawa zostania ponownie rozpatrzona
Naczelny Sąd Aptekarski uchylił orzeczenie sądu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Prawnicy Ordo Iuris będą bronić farmaceutkę w toku dalszego postępowania. W opinii Instytutu, ukaranie farmaceuty za odmowę sprzedaży środków antykoncepcyjnych jest sprzeczne z zagwarantowaną konstytucyjnie wolnością sumienia. Prawo farmaceutów oraz właścicieli aptek do powołania się na klauzulę sumienia gwarantuje art. 53 ust. 1 Konstytucji RP, zgodnie z którym „każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii” (czytaj również: „Krwotok z pochwy” wśród najczęstszych działań niepożądanych pigułki „dzień po”).
Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 7 października 2015 r. (K 12/14) podkreślił, iż w demokratycznym państwie prawnym „wyrazem prawa do postępowania zgodnie z własnym sumieniem, a w konsekwencji także wyrazem wolności od przymusu postępowania wbrew własnemu sumieniu, jest klauzula sumienia (…). Wolność sumienia musi bowiem przejawiać się także w możliwości odmowy wykonania obowiązku nałożonego zgodnie z prawem z powołaniem się na przekonania naukowe, religijne lub moralne” (czytaj również: GIF: Klauzula sumienia farmaceutów jest dopuszczalna, ale…).
– Możliwość zgłoszenia sprzeciwu sumienia przez pracownika apteki wynika z przepisów o randze konstytucyjnej i nie wymaga ustawowego potwierdzenia, co jednoznacznie stwierdził Trybunał Konstytucyjny. Prawo do odmowy wykonania czynności sprzecznej z własnym sumieniem przysługuje każdemu człowiekowi jako jedno z podstawowych praw człowieka. Nie można wolności sumienia traktować jako przywilej arbitralnie przyznany jakiejś grupie – zaznaczyła adw. Magdalena Majkowska z Zarządu Ordo Iuris.
Źródło: ŁW/Wyborcza/Ordo Iuris










