REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 11 października 2019, 09:42

Borys Budka zmanipulował fakty, a wyrok sądu jest haniebny – oświadczenie TVP

Telewizja Polska wydała oświadczenie dotyczące postanowienia sądu w sprawie „paragonu hańby Borysa Budki”. Zgodnie z nim TVP powinna sprostować informację, że poseł podał nieprawdziwą cenę leku Valcyte. Jej zdaniem jest to przejaw wykorzystywania instytucji prawa do politycznych celów.

Jak podkreśla TVP w swoim oświadczeniu, poseł Borys Budka zmanipulował fakty (fot. Shutterstock).
Jak podkreśla TVP w swoim oświadczeniu, poseł Borys Budka zmanipulował fakty (fot. Shutterstock).

Cała sprawa zaczęła się 1 października podczas debaty telewizyjnej emitowanej w programie 1 Telewizji Polskiej. W jej trakcie Borys Budka pokazał paragon zakupu dwóch opakowań leku Valcyte opiewające na kwotę ponad 2000 zł (czytaj również: Paragon z apteki znów w centrum uwagi. Czy politycy znają się na lekach?). Przy tym powiedział, że jest to rachunek hańby tego rządu, ponieważ rodzice muszą wydać tak dużą kwotę na lek dla dziecka po przeszczepie. Winą za to obarczył rząd.

REKLAMA

Rekordowa manipulacja posła

TVP uznała, że Budka podał nieprawdziwą informację, a ten skierował sprawę do sądu (czytaj więcej: „Nie kłamałem w sprawie recepty na drogi lek, jak mi zarzucono” – twierdzi Borys Budka). Sąd Okręgowy w Gliwicach 8 października 2019 r. wydał w tej sprawie wyrok nakazujący Telewizji sprostowanie informacji.

Jak podkreśla TVP w swoim oświadczeniu, poseł zmanipulował fakty. „Rodzice bowiem NIE »muszą wydać« tych pieniędzy, gdyż lek jest refundowany. Wypowiedź posła miała na celu oskarżenie rządu o błędną politykę i właśnie brak refundacji leku. Rozmiary manipulacji Borysa Budki są rekordowe, gdyż odpłatność za refundowany lek dla osób uprawnionych wynosi 3,20 zł a nie 2000 zł, co oznacza, że pan Budka zawyżył cenę leku… 625 razy” – czytamy w oświadczeniu.

Dalej Telewizja Polska dodaje, że dbając o to, by widzowie byli rzetelnie informowani, przedstawiła fakty. „Sąd zawęził analizę sprawy do tego, czy Borys Budka umie czytać i czy pokazując rachunek, właściwie odczytał widniejącą na nim cenę. Sąd nie rozumie bądź udaje, że nie rozumie, iż spór o wypowiedź Borysa Budki dotyczyła ważnego społecznie problemu refundacji leków, a nie kwoty na paragonie” – tłumaczy TVP.

REKLAMA
REKLAMA

Absurdalne rozumowanie i haniebne orzeczenie

Zdaniem Telewizji Polskiej rozumowanie sądu jest absurdalne. „Zgodnie z tym rozumowaniem poseł Budka może dzisiaj pójść do osiedlowego warzywniaka, zapłacić za kilogram jabłek 2000 zł (istnieje przecież swoboda umów), dostać wydruk z kasy fiskalnej potwierdzający zapłacenie tej ceny, a następnie ogłosić publicznie, że w Polsce kilogram jabłek kosztuje 2000 zł. Każdemu zaś, kto temu zaprzeczy, sąd w Gliwicach nakaże sprostowanie i przeprosiny. Poseł Budka będzie przecież dysponował paragonem” – czytamy.

TVP tłumaczy, że Budka zmanipulował fakty (czytaj więcej: Borys Budka wygrywa w Sądzie z TVP. Poszło o paragon z apteki…). Po pierwsze zamiast ceny jednego leku podał cenę dwóch opakowań. Po drugie na rachunku widnieje kwota 2082,36 zł, co oznacza, że kupujący za opakowanie leku poza trybem refundacji zapłacił 1041,18 zł a nie 2000 zł.

„Pan Budka mówił o rachunku hańby, tymczasem mamy do czynienia z haniebnym (mimo swej groteskowości) orzeczeniem. Zignorowanie faktów, sensu i kontekstu wypowiedzi czy doświadczenia życiowego doprowadziły do sytuacji, w której decyzja sądu nabiera cech skrajnie politycznej deklaracji, służącej interesom określonej partii politycznej” – czytamy.

Źródło: IK/tvp.info

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA