REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 8 lipca 2019, 14:24

Brak leków dręczy także Łodzian

W Łodzi również brakuje leków. Chorzy mają problem z zakupem takich medykamentów, jak: Euthyrox, Clexane, Xarelto, Vesicare, Humalog Mix 25, Fraxiparine, Insuman, Humalog. Od kwietnia w aptekach nie ma szczepionki przeciwko wirusowi HPV. O sytuacji Łodzian pisze Express Ilustrowany.

Recepty wystawione w postaci papierowej przed 1 listopada 2023 r. będą mogły po tej dacie zostać skutecznie zrealizowane w aptece (najpóźniej do 30 listopada 2023 r.)(fot. Shutterstock)
W Łodzi również brakuje leków. Chorzy mają problem z zakupem takich medykamentów, jak: Euthyrox, Clexane, Xarelto (fot. Shutterstock)

Paweł Stelmach, prezes Okręgowej Rady Aptekarskiej w Łodzi twierdzi, że jednym z powodów takiej sytuacji jest to, że w Polsce ceny leków refundowanych są kilkakrotnie niższe niż za granicą. Dlatego producentom mniej opłaca się sprzedaż tych leków do naszego kraju.

REKLAMA

Winne koncerny farmaceutyczne

Problemy stwarzają także same firmy farmaceutyczne (czytaj również: Metformax 500 SR w aptekach dopiero od połowy lipca). Jak mówi prezes ORA, producent leku Neulasta wymyślił sobie „konieczność uwierzytelnienia recepty”. Gdy pacjent przychodzi z receptą do apteki, farmaceuta ma ją zeskanować i przesłać do producenta, aby ten na jej podstawie wysłał lek. Postępowanie firmy jest bezprawne, a pacjent czeka na lek do 5 dni. Producent tłumaczy zaś, że w ten sposób chce kontrolować liczbę potrzebnych leków.

Kolejnym powodem braku leków jest dziwna polityka niektórych firm farmaceutycznych. – Dla przykładu firma, która produkuje popularny lek osłonowy Controloc, od 1 kwietnia zmieniła sposób dystrybucji. Wybrała sobie dwie duże hurtownie i jedną małą, do których dostarcza leki, a pominęła 18 innych pełnoasortymentowych – opowiada Paweł Stelmach. W konsekwencji apteka, która nie zaopatruje się w którejś z tych trzech wybranych hurtowni, nie dostanie Controlocu.

REKLAMA
REKLAMA

Inne powody złej sytuacji

Nowe listy leków refundowanych, które pojawiają się co dwa miesiące, również mają zły wpływ na dostępność do leków. Hurtownie i apteki nie kupują dużych ilości leków z tych list (czytaj również: Ministerstwo Zdrowia: Nie ma zagrożenia niedostępnością leku Euthyrox). Obawiają się bowiem, że gdy lista się zmieni, zostaną z lekami, które z niej wypadły i kosztują krocie.

Ostatnio pojawiła się informacja, że rząd chiński zamyka kilkanaście fabryk produkujących substancje czynne do leków. Tymczasem w tamtejszych fabrykach powstaje 80% światowej produkcji (czytaj więcej: Uzależnienie od chińskich substancji czynnych już wychodzi nam bokiem…). Taka sytuacja może oznaczać, że lista leków zagrożonych brakiem dostępności będzie się jeszcze bardziej wydłużać.

Źródło: IK/expressilustrowany.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA