Od dłuższego czasu w kuluarach mówi się o planach połączenia Narodowego Instytutu Leków z Narodowym Instytutem Zdrowia Publicznego. Laboratoria NIL miałyby z kolei trafić pod skrzydła Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, w ramach planowanej pionizacji GIF. We wtorek z funkcji Dyrektor NIL odwołana została dr Anna Kowalczuk. W komentarzu udzielonym portalowi cowzdrowiu.pl, wskazała na prawdopodobne kulisy tej sytuacji.
– Decyzja ta wynika z poważnych braków kadrowych po stronie Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, ale także Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny. W urzędzie GIF od roku mają miejsce liczne odejścia pracowników, którzy zresztą starali się o zatrudnienie w naszym Instytucie. Po miesiącach intensywnych zwolnień kadrę inspekcji reprezentują właściwie prawnicy bez wsparcia pracowników merytorycznych – wskazuje Kowalczuk.
W jej ocenie problem z dostępnością do wykwalifikowanej kadry dotyczy większości instytucji publicznych. Natomiast zmotywowany i związany z miejscem pracy personel stanowi kluczowy cel działalności NIL (czytaj również: Podstawą pionizacji inspekcji farmaceutycznej będzie „odzespolenie” WIF od wojewodów…).
– Brak dostępu do najnowocześniejszego sprzętu, wynikający z braku zainteresowania i wsparcia resortu, równoważony był przez kompetencje i doświadczenie ekspertów oraz naukowców naszego Instytutu. Współczynnik rotacji był dla mnie barometrem sytuacji NIL. Dążenie do zadowolenia pracowników z wynagrodzenia, warunków i atmosfery pracy owocowało zbudowaniem wspaniałego zespołu kompetentnych i kreatywnych ludzi, którzy wg. decydentów powinni teraz zasilić cierpiące na braki zasobów ludzkich GIF i PZH – twierdzi Anna Kowalczuk.
Jej zdaniem ta sytuacja spowoduje bezpowrotną utratę gromadzonego latami potencjału.
– Pracownicy NIL nie staną się urzędnikami ani naukowcami teoretykami z kartką, długopisem i komputerem, bo w NIL naukę i badania, prowadzi się praktycznie, w laboratoriach – komentuje była Dyrektor NIL.
Główny Inspektorat Farmaceutyczny odpowiadając ante doniesienia, twierdzi jednak, że powiązanie pogłosek o likwidacji Narodowego Instytutu Leków z kwestią pionizacji Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej jest bezpodstawne i nieprawdziwe.
– W tej chwili nie możemy mówić jeszcze o projekcie ustawy dot. pionizacji PIF, bo przedmiotowe regulacje prawne nie zostały jeszcze wpisane do Wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Kiedy to nastąpi, projekt ustawy trafi do konsultacji publicznych i będzie można odnieść się bezpośrednio do zapisów ustawy – informuje Małgorzata Gajęcka, starszy specjalista w Zespole ds. Komunikacji, Promocji i Strategii.
Źródło: ŁW/cowzdrowiu.pl










