Z przeprowadzonej na Twitterze sondy na 79 respondentach, opublikowanej w połowie września przez dyrektora Królewskiego Towarzystwa Farmaceutycznego (RPS) w Anglii, Ravi Sharma, wynika, że 76% pracowników aptek doświadczyło trudności z dostępem do testów na COVID-19.
O podobnych problemach, donoszą również inne organizacje farmaceutyczne. Leyla Hannbeck, dyrektor naczelna Association of Independent Multiple Pharmacies (AIMp), potwierdziła, że stowarzyszenie otrzymuje „wiele pytań dotyczących tej kwestii”. Hannbeck miała już także poruszyć ten temat w rozmowie z NHS England, prosząc, by problemowi przyjrzano się bliżej.
Podczas gdy donosi się o brakach testów na COVID-19 wśród ogółu społeczeństwa, członkowie zespołów aptecznych klasyfikowani są jako „kluczowi pracownicy”, którzy mają zapewniony priorytetowy dostęp do testów (czytaj również: Koronawirus: szwajcarskie apteki będą mogły przeprowadzać testy na obecność COVID-19).
Hannbeck podkreślała także, że „jest zmartwiona, słysząc, że część (farmaceutów) ma trudności z dostępem do testów”. Jednocześnie, zaznaczyła, że są znajdują się oni „na pierwszej linii frontu i powinni być traktowani priorytetowo w kwestii testów, podobnie jak dzieje się to w przypadku ich kolegów-lekarzy rodzinnych”.
Rzecznik Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej (DH) miał w rozmowie z portalem C+D deklarować, że DH chciałby „zaakcentować, iż zespoły apteczne zostały ujęte na nowej liście osób z priorytetowym dostępem do testów na COVID-19”.
Z kolei rzecznik National Pharmacy Association przekazał, że organizacja „monitoruje sytuację, by sprawdzić, czy zjawisko to staje się powszechnym problemem dla naszych członków”:
– Ważne jest, by zespoły apteczne miały dostęp do testów, ze względu na ich własne bezpieczeństwo, jak i odporność całego świadczącego usługi farmaceutyczne sektora (zobacz także: CVS podwoi liczbę miejsc, w których można przeprowadzać testy na COVID-19).










