Takie niepożądane działania farmaceutyków można zgłosić samodzielnie za pomocą formularza elektronicznego, telefonicznie bądź w formie papierowej.
Zadania lekarzy
Pacjenci pojawiają się u lekarzy rodzinnych z bardzo różnymi dolegliwościami – a wiele z nich ma występować właśnie po zastosowaniu leków.
Dr n. med. Waldemar Gadziński, wojewódzki konsultant w dziedzinie medycyny rodzinnej, podkreśla:
– Część z tych objawów jest rzeczywiście związana z naturalnym działaniem leku i nie budzi naszego niepokoju, część w ogóle nie ma związku – jest dziełem zbiegu okoliczności, przypadku, a część rzeczywiście jest działaniem niepożądanym leku i takie działania zgłaszamy.
Lekarze, za pomocą specjalnego formularza, przesyłają zgłoszenie do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. W przypadku, gdy takie objawy zgłosi większa ilość pacjentów, zostaną one dopisane na ulotce leku (czytaj również: URPL: Nowy sposób zgłaszania działań niepożądanych leków).
Działać samemu
Należy podkreślić, że przed tym, jak lek trafi na rynek, poddawany jest on szeregowi badań klinicznych – niestety, nie wszystkie możliwe skutki uboczne są możliwe do przewidzenia. Z tego też powodu, Urząd Rejestracji podkreśla, by działać – i zgłaszać je także samemu.
Do tego też zachęcają studenci Collegium Medicum UMK, którzy postanowili przeprowadzić akcję zatytułowaną „Ja zgłaszam, a Ty?”.
– To my powinniśmy mówić, jeżeli coś jest nie tak. A często jest tak, że pacjenci np. mówią: proszę nie dawać mi tego leku, bo ja się źle czuję. A to jest już tak naprawdę informacja o tym, że powinno to się zgłosić i powinno się powiedzieć, że dany lek tak działa. I producent leku też musi o tym wiedzieć – komentuje Anna Adamkiewicz, studentka farmacji na CM UMK w Bydgoszczy.
Warto tu zaznaczyć, że Polska znajduje się w czołówce państw pod względem ilości stosowanych leków: jedna trzecia obywateli zażywa co najmniej 5 tabletek w ciągu dnia.










