REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 8 kwietnia 2024, 14:01

Centralny Rejestr Osób Uprawnionych do Wykonywania Zawodu Medycznego niezgodny z RODO?

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do Ministerstwa Zdrowia o zmiany w funkcjonowaniu Centralnego Rejestru Osób Uprawnionych do Wykonywania Zawodu Medycznego. W jego ocenie obecnie Rejestr ujawnia dane wrażliwe, które rodzą ryzyko stygmatyzacji.

Farmaceuta bez twarzy przegląda telefon stojąc przy stanowisku komputerowym w aptece.

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do Ministerstwa Zdrowia o zmiany w ustawie z 17 sierpnia 2023 r. o niektórych zawodach medycznych. W ocenie RPO zmiany są potrzebne do ochrony prawa do prywatności i ochrony danych osobowych osób podlegających tym regulacjom.

REKLAMA

– Ustawa przewiduje m.in. utworzenie Centralnego Rejestru Osób Uprawnionych do Wykonywania Zawodu Medycznego. Wpis do niego jest warunkiem dopuszczenia do wykonywania zawodu medycznego, jak: asystentka stomatologiczna, elektroradiolog, higienistka stomatologiczna, instruktor terapii uzależnień, opiekun medyczny, optometrysta, ortoptystka, podiatra, profilaktyk, protetyk słuchu, technik farmaceutyczny, technik masażysta, technik ortopeda, technik sterylizacji medycznej, terapeuta zajęciowy – wskazuje RPO.

Już na etapie prac legislacyjnych zgłaszano uwagi co do niekonstytucyjności niektórych przepisów. Poprawki Senatu zostały odrzucone przez Sejm. Ustawa weszła generalnie w życie 26 marca 2024 r.

Wątpliwości Prezydenta

RPO przypomina, że Prezydent RP złożył wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zbadania zgodności z Konstytucją jej niektórych regulacji. Rzecznik przystąpił do tego postępowania TK. Zgodził się, że regulacje ws. ujawnienia danych osobowych w rejestrze naruszają konstytucyjne prawo do prywatności i ochrony danych osobowych.

– Z analizy ustawy i wniosku Prezydenta RP wynika jednak, że istnieją poważne wątpliwości co do konstytucyjności nie tylko zakwestionowanych już przepisów, ale także innych regulacji co do przetwarzania danych osobowych w rejestrze. Chodzi zarówno o zakres danych podlegających ujawnieniu w jawnym rejestrze, jak i kwestię przechowywania i usuwania z niego danych – wskazuje RPO.

Jak stanowi zakwestionowany przed TK art. 4 ust. 1 pkt 12 ustawy, rejestr obejmuje datę utraty uprawnienia do wykonywania zawodu medycznego wraz z podaniem przyczyny. RPO zgodził się z Prezydentem RP, że ujawnienie w rejestrze informacji, które odnoszą się do danych dotyczących zdrowia, orzeczeń karnych czy dyscyplinarnych nieograniczonej liczbie osób, stanowi nieproporcjonalne ograniczenie prawa do prywatności i ochrony danych osobowych. Zakwestionowane regulacje stoją także w sprzeczności z przepisami rozporządzenia RODO.

Ale już sama informacja o utracie uprawnienia do wykonywania zawodu medycznego, powoduje pośrednio ujawnienie informacji o przyczynach jego utraty. Przyczyny utraty uprawnień są bowiem ograniczone do czterech enumeratywnie wymienionych sytuacji. Każda z nich należy do tej sfery życia prywatnego podlegającej szczególnej ochronie. Informacje te nie podlegają usunięciu z rejestru (będą archiwizowane) – co pogłębia ingerencję w sferę życia prywatnego osób z rejestru.

REKLAMA
REKLAMA

Brak możliwości usunięcia danych

W ocenie Rzecznika taki sposób ukształtowania przepisów budzi wątpliwości z punktu widzenia art. 51 ust. 2 i 4 Konstytucji RP, art. 65 ust. 1 Konstytucji RP, a także art. 17 RODO. Na zasadzie arbitralności, nie dają możliwości usunięcia danych osobowych z rejestru, w przypadku niewykonywania zawodu medycznego z własnej woli, przy szerokim zakresie udostępnianych danych. Powstała luka prawna wymaga zatem interwencji ustawodawcy.

– Biorąc więc pod uwagę, że ustawa przewiduje, iż jedynie osoby wpisane do rejestru mogą wykonywać zawód medyczny, a osoba pozbawiona prawa wykonywania zawodu medycznego zostaje z niego usunięta, informacja o wpisie do rejestru wydaje się przesłanką wystarczającą do potwierdzenia tożsamości osoby wykonującej zawód medyczny. Ujawnienie dodatkowych informacji odnoszących się do przyczyn utraty tego prawa, które należą do szczególnie chronionej sfery życia tych osób, wykracza więc poza zakres niezbędnych informacji, które mogą być udostępniane przez władze publiczne – wskazuje RPO.

Ustawodawca nie przewidział żadnych gwarancji ochrony danych, takich jak np. ograniczony dostęp do danych, ograniczony czas ich przetwarzania. Udostępnienie informacji przy użyciu Internetu powoduje zaś dodatkowo, że informacje te podlegają udostępnieniu nieograniczonej liczbie osób. To z kolei wiąże się z ryzykiem posłużenia się tymi danymi w innych celach niż związanych z interesem ogólnym. Rejestr ujawnia bowiem zarówno dane identyfikujące daną osobę, miejsce wykonywania zawodu medycznego, a także przyczyny utraty wykonywania tego prawa.

Konieczne są zmiany…

– W ocenie Rzecznika udostępnienie tak szerokiego zakresu danych, w tym danych identyfikujących wraz z danymi dotyczącymi zdrowia (np. zdrowia psychicznego, nałogów) oraz wyroków karnych i dyscyplinarnych w jednym miejscu rodzi ryzyko stygmatyzacji, a także naraża te osoby na utrudnienia rozwoju ich ścieżki zawodowej. Ustawodawca w sposób nieproporcjonalny ograniczył prawo do prywatności osób wykonujących zawód medyczny, przewidując zbyt szeroki zakres ujawnionych w rejestrze publicznym informacji o osobach wykonujących zawód zaufania publicznego – wskazuje RPO.

Rzecznik prosi Minister Zdrowia o ustosunkowanie się do tych uwag. Apeluje też o rozważenie podjęcia działań w celu przeprowadzenia niezbędnych zmian legislacyjnych. Tak aby opisany stan prawny dostosować do standardów wynikających z Konstytucji RP.

Źródło: ŁW/RPO

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA