Obecnie jeszcze za mało wiadomo na temat obecności substancji farmaceutycznych w środowisku wodnym. Zatem trudno stwierdzić, jak poważna jest skala problemu (czytaj również: Komisja Europejska zbadała poziom zanieczyszczenia środowiska lekami). W każdym razie leki, które dostają się do środowiska, mogą powodować określone efekty toksykologiczne, nawet jeśli ich stężenie jest bardzo małe.
Leki przeciwbólowe oraz hormony
Najczęściej wykrywaną substancją leczniczą w środowisku jest diklofenak. Inny często wykrywany związek to lek przeciwpadaczkowy – karbamazepina, która charakteryzuje się bardzo wysoką trwałością i opornością na biodegradację. Często znajdują się tam też naproksen, ibuprofen, przeciwbakteryjny sulfometoksazol oraz pochodzące z terapii hormonalnych czy antykoncepcyjnych hormony estrogenne, takie jak estriol, estradiol, etynyloestradiol.
Jak tłumaczy prof. Stepnowski, wszystkie te substancje wywołują określone skutki biologiczne. Są to zarówno skutki odpowiadające pierwotnemu przeznaczeniu leków, jak np. antybiotyki oddziałujące na bakterie, jak i zupełnie niespodziewane działania, których nikt nie przewidział. Tak było np. w przypadku wyginięcia dużej części populacji sępa bengalskiego żywiącego się padliną bydła, któremu podawano profilaktycznie diklofenak. Okazało się jednak, że ta substancja jest śmiertelnie toksyczna dla ptaków (czytaj również: Ptaki i ryby na antydepresantach. Zatrważające zanieczyszczenie rzek lekami w Australii).
Dowody wskazują, że hormony estrogenne obecne w wodach nawet w niskich stężeniach mogą prowadzić do utraty przez nich płodności samców niektórych gatunków ryb. Z kolei między innymi z powodu dostających się do środowiska antybiotyków rośnie globalna antybiotykooporność bakterii.
Na razie bez szkody dla ludzi
Na chwilę obecną zawartość leków w wodach nie szkodzi ludziom, bo ich stężenie jest znikome, szczególnie w źródłach wody pitnej. W wodach powierzchniowych jest nieco wyższe, ale stosowane systemy dobrze sobie radzą z usuwaniem wszelkich tego typu mikrozanieczyszczeń. Niestety, stężenia leków w środowisku rosną.
Obecnie na liście obserwacyjnej tzw. ramowej dyrektywy wodnej Unii Europejskiej znajduje się osiem leków, w tym antybiotyki i hormony. Jednak nie są to substancje obowiązkowo monitorowane. Umieszczenie leków na tej liście świadczy jednak o rosnącej świadomości Komisji Europejskiej wobec problemu coraz częstszego wykrywania leków w środowisku. Jak dodaje Piotr Stepnowski, wprowadzenie środowiskowych standardów jakości dla leków w wodach powierzchniowych to raczej kwestia lat.
Źródło: IK/naukawpolsce.pap.pl










