Przez ostatni miesiąc, mogliśmy na świecie obserwować tendencję spadkową dotyczącą przypadków nowych infekcji COVID-19 – w tym tygodniu, po raz kolejny doszło jednak do wzrostu zachorowań. Według WHO, przyczyną ma być odmiana Omikron oraz jego wariant BA.2, a także znoszenie panujących dotychczas restrykcji.
Szef WHO, Tedros Adhanom Ghebreyesus, komentował, o czym czytamy na portalu medexpress.pl:
– Wzrost ten ma miejsce pomimo zmniejszenia liczby testów w niektórych krajach, co oznacza, że przypadki, które obserwujemy, to tylko wierzchołek góry lodowej.
Innym powodem takiego stanu rzeczy, miałby być także znikomy poziom wyszczepialności w części państw, stanowiący z kolei wynik panującej obecnie dezinformacji.
Gdzie zaatakował COVID-19
W porównaniu z ubiegłym tygodniem, ilość zachorowań na całym świecie zwiększyła się o 8% – w dniach 7-13 marca, zanotowano 11 mln nowych przypadków oraz ponad 43 tys. zgonów z powodu COVID-19.
Największy wzrost nowych infekcji miał miejsce w regionie Zachodniego Pacyfiku, obejmującego Chiny oraz Koreę Południową – liczba infekcji COVID-19 miała zwiększyć się tu o 25%, zaś ilość zgonów wzrosła aż o 27%. Sytuacja pogorszyła się również w Afryce, w której liczba nowych przypadków zachorowań oraz liczba zgonów, zwiększyły się odpowiednio o 12% i 14%. W Europie nie doszło do wzrostu liczby zgonów, ale o 2% zwiększyła się natomiast ilość nowych infekcji. Inne obszary, w tym także wschodni region Morza Śródziemnego, donosiły za to o spadkach w liczbie nowych zachorowań.
Tymczasem, część specjalistów ostrzega przed kolejną falą koronawirusa w Europie. Od początku obecnego miesiąca, miało bowiem dojść do wzrostu liczby przypadków w takich krajach, jak Niemcy, Wielka Brytania, Austria czy Holandia. Według epidemiolog Marii Van Kerkhove, BA.2 wydaje się wariantem, który do tej pory rozprzestrzenia się najszybciej. Jednocześnie jednak, trzeba tu podkreślić, że nie istnieją oznaki, by miał on wywoływać cięższy przebieg choroby, jak również nie ma dowodów, by jakiekolwiek inne, nowe odmiany, mogły spowodować wzrost ilości zachorowań (zobacz też: Pfizer i BioNTech rozpoczęły testy kliniczne szczepionki kierowanej konkretnie w mutację Omikron).
Co z obostrzeniami
W obecnej sytuacji, wątpliwości może budzić kwestia panujących w związku z COVID-19, restrykcji.
– Zgadzam się z złagodzeniem restrykcji, ponieważ po dwóch latach nie można o tym myśleć jako o sytuacji wyjątkowej – komentowała profesor immunologii na włoskim Uniwersytecie w Padwie, Antonella Viola, o czym czytamy wciąż na portalu medexpress.pl. – Nie możemy tylko nie myśleć, że COVID-19 już nie istnieje. A zatem zachować absolutnie niezbędne środki, które zasadniczo polegają na ciągłym monitorowaniu i śledzeniu przypadków oraz utrzymaniu obowiązku noszenia maseczek w zamkniętych lub bardzo zatłoczonych miejscach.
Należy też zaznaczyć, że także Adam Niedzielski zaleca zniesienie wszystkich obowiązujących restrykcji wraz z początkiem nadchodzącego miesiąca. Szef resortu zdrowia, swoje stanowisko miał już przedstawić premierowi (czytaj również: Anglia: po zniesieniu restrykcji związanych z COVID-19, farmaceuci domagają się jasnych wytycznych regulujących sposób zachowania w aptekach).










