Koronawirus przyczynił się do zmiany sposobu patrzenia Brytyjczyków na kwestie związane ze zdrowiem. Podkreślają to wyniki najnowszego badania przeprowadzonego przez GSK Consumer Healthcare oraz Ipsos MORI, w którym udział wzięło 1108 obywateli w wieku od 16 do 75 lat.
Czego dowodzą rezultaty
Wyniki badania pokazują jasno: większość pytanych (77%) uważa, że to ważne, by wziąć kwestię zdrowie w swoje ręce – po to, by nie obciążać dodatkowo systemu opieki zdrowotnej. Prawie połowa badanych (48%) chce natomiast w przyszłości częściej korzystać z porady farmaceuty w przypadku mniejszych dolegliwości zdrowotnych (czytaj również: Wielka Brytania: w czasie epidemii COVID-19, farmaceuci udowodnili ile mogą zrobić).
W porównaniu z sytuacją przed pandemią, 68% Brytyjczyków deklaruje, że jest bardziej prawdopodobne, że przedsięwzieliby oni dodatkowe środki zapobiegawcze po to, by zmniejszyć lub wyeliminować ryzyko przekazywania dalej choroby, której mogliby być nosicielami.
Ponadto, 39% pytanych przyznało, że przed epidemią uważało swoje zdrowie za coś oczywistego; 56% twierdzi natomiast, że dziś lepiej rozumie, co na ich stan zdrowia może wpływać.
Należy również zaakcentować, że wskutek pandemii, odnowić miał się trend proaktywnego spojrzenia i chęci edukacji w zakresie zdrowia: połowa obywateli sądzi, że jest w stanie lepiej rozpoznać symptomy choroby w swoim ciele, a 62% zaznacza, że istnieje większe prawdopodobieństwo, że uwzględni stan swojego zdrowia w procesie codziennego podejmowania decyzji (zobacz też: Brytyjskie apteki odegrają ważną rolę w przeprowadzaniu szczepień przeciwko COVID-19).
Podczas gdy 77% Brytyjczyków uznaje kwestię zdrowa za na tyle ważną, by zainteresować się nią osobiście i nie obciążać tym samym NHS, prawie połowa twierdzi, że istnieje większe prawdopodobieństwo, że, w razie choroby, zamiast iść do lekarza, podjęliby leczenie lekami OTC.
– Pandemia COVID-19 zainspirowała Brytyjczyków do samodzielnej edukacji i tworzenia nowych nawyków, mających na celu codzienne działania prozdrowotne; wielu z nich zorientowało się bowiem, że dotychczas uważali swoje zdrowie za pewnik. To bardzo pozytywne, obserwować to uczucie wspólnej odpowiedzialności, przejawiające się w chęci zmniejszenia presji na NHS – komentował Jon Workman z GSK Consumer Healthcare UK&Ireland.










