– Proszę o odpowiedź na pytanie czy w przychodni mogą mi odmówić szczepienia p-ko grypie szczepionką zakupioną w aptece dlatego, że został przerwany „zimny łańcuch przechowywania”? W świetle stanowiska producenta Sanofi mam prawo do 72 godzin przechowywać w temperaturze pokojowej, dlaczego mam podpisywać w przychodni oświadczenie, że będę szczepiony na własną odpowiedzialność? – napisał w liście do Ministerstwa Zdrowia Krystian Szulc, radca prawny Śląskiej Izby Aptekarskiej.
Szczepienie w przychodni, która wystawiła receptę
Odpowiedzi na jego pytanie udzielił Departament Zdrowia Publicznego i Rodziny przy Ministrze Zdrowia. Wskazuje w niej, że w aktualnym stanie prawnym, szczepionki przeciwko grypie (Vaxigrip, Fluenz Tertra, Influvac tetra) pacjent nabywa w aptece z możliwością zakupu w ramach refundacji leku (czytaj również: Szczepionka przeciw grypie bezpieczna do 72 godzin od przerwania “zimnego łańcucha”).
– Realizacja szczepienia przeciwko grypie, wiąże się z uzyskaniem świadczenia gwarantowanego z zakresu szczepienia ochronnego i uprawnia pacjenta do samodzielnego nabycia szczepionki w aptece ogólnodostępnej. Działanie POZ, w którym została wystawiona recepta na szczepionkę, następnie odmówiono realizacji szczepienia z przyczyn bezpieczeństwa, jest działaniem na szkodę finansową pacjenta, ponieważ miał on możliwość uzyskania ekwiwalentnego świadczenia bezpłatnie – w ramach świadczeń finansowanych ze środków publicznych. Odmowa wystawiania recept na szczepionki również podlega pod ograniczanie świadczeń gwarantowanych – czytamy w odpowiedzi.
Ministerstwo podkreśla, że wiele spośród podmiotów wykonujących działalność leczniczą praktykuje podawanie szczepionek nabytych samodzielnie przez pacjenta, działając zgodnie z art. 19 ust. 2 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Przewiduje on, że zalecane szczepienia ochronne i lekarskie badania kwalifikacyjne ubezpieczonych przeprowadzają świadczeniodawcy, z którymi NFZ zawarł umowę o udzielanie tych świadczeń (czytaj również: Lekarz nie ma powodu, by odmawiać szczepienia szczepionką kupioną w aptece).
– Jeżeli ubezpieczony wykona zalecane szczepienie ochronne lub lekarskie badanie kwalifikacyjne u innego świadczeniodawcy niż wskazany w ust. 2, ponosi koszty badania i przeprowadzenia szczepienia. Zarówno nabycie takiej szczepionki przez pacjenta, jak również podanie jej w ramach usługi świadczonej przez podmiot wykonujący działalność leczniczą, nie jest sprzeczne z przepisami regulującymi obrót produktami leczniczymi oraz zasadami udzielania świadczeń zdrowotnych – wskazuje resort.
Odmowa szczepienia z uzasadnieniem
Jednocześnie w każdym przypadku kiedy lekarz, który uprzednio wystawił pacjentowi receptę, na podstawie której zakupił on daną szczepionkę, a następnie odmówił jej podania, powinien przedstawić uzasadnienie ww. odmowy wykonania szczepienia. Szczególnie, gdy brak podstaw do zgłoszenia zastrzeżeń w zakresie jej właściwego przechowywania.
– Bezpieczeństwo wskazanej szczepionki – oprócz oświadczenia pacjenta – może potwierdzać m.in. paragon, na którym widnieje data jej zakupu oraz stan, w jakim została ona dostarczona do danego podmiotu (może on wskazywać na prawidłowość transportowania i przechowywania preparatu bądź dawać podstawy do zgłoszenia wątpliwości wobec zachowania stosownych procedur) – pisze ministerstwo.
Zdaniem resortu weryfikacja po stronie lekarza informacji w zakresie np. daty zakupu szczepionki, stanowi dodatkowy poziom zapewnienia, że warunki jej przechowywania przed dostarczeniem przez pacjenta do POZ, były właściwe. Dlatego też lekarz lub pielęgniarka, którzy mają wykonać szczepienie powinni upewnić się, czy szczepionka została i kiedy zakupiona w aptece (czytaj również: FIP: rządy mają publiczny obowiązek, by umożliwić lokalnym aptekom przeprowadzanie szczepień).
Źródło: ŁW/OIA w Katowicach










