REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 30 lipca 2019, 09:49

Dlaczego koreańscy aptekarze bojkotują leki z Japonii?

Lokalne stowarzyszenie koreańskich farmaceutów bojkotują importowane z Japonii leki OTC. Swoim pacjentom polecają koreańskie odpowiedniki. Na liście bojkotowanych preparatów znalazły się m.in te produkowane przez firmę Takeda Pharmaceutical. To efekt sporu handlowego, który od dłuższego czasu rozwija się między Koreą Południową i Japonią.

Farmaceuci w Busan wezwali japońskiego premiera Shinzo Abe do przeprosin dla koreańskich ofiar niewolnictwa w czasie II wojny światowej i pracy przymusowej (fot. Shutterstock)
Farmaceuci w Busan wezwali japońskiego premiera Shinzo Abe do przeprosin dla koreańskich ofiar niewolnictwa w czasie II wojny światowej i pracy przymusowej (fot. Shutterstock)

Według źródeł branżowych, ruch przeciwko japońskim lekom rozpoczął się w północnej prowincji Jeolla w połowie lipca. Następnie rozprzestrzenił się na prowincję Gyeongsang Południowy i miasto Busan. Lokalne apteki ogłosiły swoje decyzje argumentując je ochroną narodowych interesów Korei przed nowo wprowadzonymi restrykcjami handlowymi Japonii.

REKLAMA

Jak tłumaczy Rafał Tomański w Business Insider Polska, niedawno Tokio uznało Seul za niewiarygodnego partnera w interesach. Japonia zapowiedziała, że 2 sierpnia najprawdopodobniej wykreśli Koreańczyków z preferencyjnej listy krajów uznawanych za najbardziej wiarygodne do prowadzenia interesów (biała lista). Japończycy twierdzą, iż sprzedawane Korei Południowej substancje wykorzystywane do produkcji urządzeń elektronicznych (jak np. fluorowodór, w którego produkcji Tokio pozostaje praktycznie światowym monopolistą) mogą trafiać także na Północ, do reżimu Kim Dzong Una (czytaj również: Farmacja na świecie: Indonezja).

– Seul z kolei uważa, że obostrzenia ze strony Tokio są zemstą za to, że koreańskie sądy domagają się od japońskich koncernów odszkodowań dla osób zmuszanych do pracy przymusowej podczas II wojny – pisze dziennikarz Business Insider.

Japonia po kolejnym niekorzystnym dla siebie wyroku miała stracić cierpliwość i zdecydowała się na zaostrzenie polityki wobec Seulu. To spotkało się z reakcją Koreańczyków – również na szczeblach lokalnych.

Farmaceuci nawołują do bojkotu japońskich leków

Stowarzyszenie farmaceutów North Jeolla ogłosiło 18 lipca, że wzywa wszystkich swoich członków do powstrzymania się od sprzedaży japońskich leków w świetle rozwijającego się sporu handlowego. W ich ślady następnego dnia poszło stowarzyszenie w Południowym Gyeongsang, wzywając Japonię do zaprzestania mściwych restrykcji handlowych, jednocześnie nakłaniając swoich członków do nawet ograniczenia osobistych podróży do Japonii. Farmaceuci w Busan wezwali także japońskiego premiera Shinzo Abe do przeprosin dla koreańskich ofiar niewolnictwa w czasie II wojny światowej i pracy przymusowej (czytaj również: Farmacja w służbie aliantom).

– Podobnie jak wielu Koreańczyków, farmaceuci również uważają, że japońskie restrykcje handlowe są skandalicznie niesprawiedliwe – powiedział Seo Yong-hoon, szef stowarzyszenia farmaceutów North Jeolla.

REKLAMA
REKLAMA

Do stowarzyszenia należy około 1300 farmaceutów. Kolejne 2000 należy do oddziału Gyeongsang Południowy.

– Zwykle dostępny jest produkt wyprodukowany lokalnie, który może zastąpić japoński lek OTC. Opracowujemy odpowiednią listę, tak aby kiedy farmaceuta członkowski wiedział, jaką alternatywę może dać pacjentowi żeby zaoferować natychmiastową pomoc – powiedział Choi Jong-seok, szef stowarzyszenia farmaceutów z południowego Gyeongsang.

Sami farmaceuci różnie reagują na nawoływania do bojkotu. Część podkreśla, że większość sprzedawanych w koreańskich aptekach leków, to preparaty przepisywane na receptach przez lekarzy (czytaj również: Generyk, odpowiednik czy zamiennik? Która nazwa jest prawidłowa?).

– Sprzedajemy to, co przepisują lekarze, a nie my decydujemy, czy pacjent powinien przyjmować leki japońskie czy koreańskie – powiedziała The Korea Herald farmaceutka. W jej aptece półki z produktami OTC z Japonii, oznakowane są jako zagraniczne towary importowane z wyższymi cenami.

Źródło: ŁW/The Korea Herald/Business Insider Polska

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA