Trwają przygotowania do wdrożenia systemu e-recepty. System ma ruszyć mógł pełną parą od 1 stycznia 2019 r. Jak niedawno poinformowało Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia, już 10 000 aptek w Polsce jest podłączonych do systemu e-recepty (P1). Jednocześnie CSIOZ wraz z Naczelną Izbą Aptekarską ruszyło ze szkoleniami w całym kraju dla farmaceutów, by pomóc im jak najmniej boleśnie przystosować się do zmian (czytaj więcej: Już 10 000 aptek gotowych na e-receptę).
E-recepta to same korzyści dla pacjentów, jak twierdzi Ministerstwo Zdrowia, m.in.:
- brak problemu nieczytelnych recept,
- usprawnienie opieki nad przewlekle chorymi pacjentami,
- elektroniczną receptę będzie można zrealizować w kilku aptekach,
- większe bezpieczeństwo pacjentów poprzez ograniczenie możliwości wydania nieprawidłowego leku.
Ten ostatni punkt podniósł w rozmowie dla Money.pl wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński. Ostatnio głośno było o wycofaniu leków z walsartanem. Pod koniec listopada zostały wycofane z obrotu m.in. leki Vanatex i Vanatex HCT (czytaj więcej: Vanatex wycofany z obrotu na wniosek producenta…). Wiceminister zdrowia przyznał też, że e-recepta umożliwi kontrolę nad lekami, które mogą stanowić zagrożenie dla pacjentów.
Powiedział także, że na elektronicznym dokumencie realizacji recepty znajdzie się seria danego opakowania leku. Dzięki temu w systemie pojawi się informacja o tym kto, kiedy i komu wydał lek wycofany z obrotu. W ramach internetowego konta pacjenta system gromadzi kolejne dane – w tym numery telefonów i adresy e-mail pacjentów. To pozwala łatwiej skontaktować się osobą, której może grozić niebezpieczeństwo w związku z zażyciem takiego lekarstwa.
Źródło: IK/finanse.wp.pl










