REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 6 czerwca 2019, 10:27

E-recepty – od stycznia wystawiono ich już 1,5 miliona

Dziennik Gazeta Prawna na swoich łamach podsumowuje pół roku funkcjonowania e-recepty. W tej chwili wystawiono 1,5 mln elektronicznych recept dla ponad 300 tys. pacjentów. Do tej pory e-recepty przepisuje 3,3 tys. lekarzy z 600 lecznic.

Wkrótce mają zostać opublikowane dokładne wytyczne dotyczące wystawiania przez farmaceutów refundowanych recept pro familia i pro auctore (fot. Shutterstock)
Lekarze, którzy już korzystają z e-recepty, chwalą sobie to, że mają dostęp do kompleksowych danych pacjenta (fot. Shutterstock)

Coraz więcej lekarzy postanawia wystawiać elektroniczne recepty (czytaj również: To już milion e-recept!). Ich listę można znaleźć na stronie mapa.pacjent.gov.pl. Od przyszłego roku każdy lekarz będzie miał obowiązek wystawiać e-recepty.

REKLAMA

Lekarze doceniają e-receptę

Lekarze, którzy już korzystają z e-recepty, chwalą sobie to, że mają dostęp do kompleksowych danych pacjenta. Wiedzą także, jak pacjenci realizują ich zalecenia. Ponadto jest zdecydowanie mniej błędów niż na papierowych receptach.

– E-recepta to całkowicie nowa jakość w pracy lekarzy. Ma wiele zalet. Jedną z nich jest niewątpliwie to, że pozwala sprawdzić, czy pacjenci wykupują przepisane im leki. Równocześnie umożliwia gromadzenie informacji, które z czasem pozwolą lepiej planować działania profilaktyczne, efektywniej prowadzić terapie, a w wielu przypadkach także zaoszczędzić pieniądze – przekonuje prof. Przemysław Kardas, kierownik Zakładu Medycyny Rodzinnej Akademii Medycznej w Łodzi.

IKP to duże ułatwienie

Elektroniczna recepta jest powiązana z Internetowym Kontem Pacjenta (IKP). Jest to aplikacja, do której każdy może uzyskać dostęp na stronie pacjent.gov.pl (czytaj więcej: Co farmaceuta może zrobić z błędnie wystawioną e-receptą?). Warunkiem jest założenie profilu zaufanego. Dzięki IKP pacjent m.in. dowie się, jakie e-recepty zostały mu wystawione, sprawdzi dawkowanie leków, znajdzie historię swoich wizyt (od 2008 roku) opłaconych przez NFZ. Będzie mógł także udostępnić bliskiej osobie lub lekarzowi informację o stanie zdrowia.

REKLAMA
REKLAMA

Jak twierdzi Tomasz Zieliński, wiceprezes Polskiej Izby Informatyki Medycznej, z danych zgromadzonych w IKP będzie można wyciągać wnioski i lepiej dobierać terapie do pacjenta. Ponadto lekarze będą mogli sprawdzić, czy pacjenci wykupują leki oraz czy je stosują prawidłowo. Dane dla pierwszej transzy zrealizowanych elektronicznie recept wskazują, że kilkanaście procent pacjentów nie wykupuje leków.

Automatyczny poziom refundacji

Ministerstwo Zdrowia chce maksymalnie wykorzystać możliwości e-recepty, co ułatwi życie pacjentom, lekarzom, farmaceutom i pozostałym uczestnikom systemu. Temu służyć ma projektowana ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z wdrażaniem rozwiązań e-zdrowia. Dzięki nim lekarz będzie miał łatwiejszy dostęp do danych pacjenta i przyjmowanych przez niego leków. Będzie mógł też założyć choremu IKP.

Nowa ustawa wprowadza ułatwienia także w zakresie obowiązku wyznaczania przez lekarza poziomu refundacji za dany lek. Chodzi o to, by odbywało się to automatycznie i by lekarz nie był obciążony ani dodatkową pracą, ani odpowiedzialnością. Po zmianach nie będzie określał, ile pacjent ma zapłacić za lek, tylko oznaczy, że jest on refundowany. W efekcie pacjent otrzyma lek z najniższą wysokością dopłaty (czytaj więcej: Poziom refundacji na recepcie zostanie ustalony automatycznie). Resort zapowiada przygotowanie elektronicznego narzędzia, które ułatwi ten proces. Co ważne, korzystając z niego, lekarze nie będą ponosić odpowiedzialności za ewentualne błędy.

Źródło: IK/DGP

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA