REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 13 czerwca 2019, 10:21

E-recepty też będą miały błędy. Naprawią je farmaceuci…

Pracodawcy apteczni skierowali do ministerstwa zdrowia pismo, w którym zaapelowali o zmianę rozporządzenia w sprawie recept. Chodziło o to, by aptekarze mogli realizować e-recepty zawierające braki lub błędy. Resort zdrowia przychylił się do tego wniosku. Sami farmaceuci są jednak tym faktem rozczarowani…

Apteki, u których wystąpił taki problem, mają dwa rozwiązania (fot. Shutterstock)
Dzięki interwencji pracodawców aptecznych w Ministerstwie Zdrowia, pracownicy będą mieli więcej pracy (fot. Shutterstock)

Ministerstwo zdrowia wysłuchało argumentów Konfederacji Lewiatan i Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET i przygotowało projekt rozporządzenia, które zmienia dotychczasowe przepisy. Dotyczy on realizacji e-recepty w przypadku pojawienia się na nich błędów. Pod tym względem zrównuje on recepty elektroniczny z papierowymi (czytaj więcej: Błędna e-recepta? Będziesz mógł ją zrealizować).

REKLAMA

– W obecnym stanie prawnym istnieje możliwość zrealizowania recept w postaci papierowej wystawionych w sposób niepełny bądź nieprawidłowy, pod warunkiem dokonania określonych czynności przez osobę wydającą. Zmiana rozporządzenia ma na celu stworzenie analogicznej możliwości w przypadku recept elektronicznych. Pozwoli to na zrównanie statusu pacjentów bez względu na rodzaj wystawionej recepty. Projekt warunkuje też sprawne wykonywanie pracy przez farmaceutów – mówi Arkadiusz Grądkowski, ekspert Konfederacji Lewiatan.

W liście do resortu zdrowia pracodawcy (Konfederacji Lewiatan i Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET) opisali problemy z realizacją błędnie wypisywanych e-recept. Uwagi obu organizacji poparte były doświadczeniami zebranymi od aptekarzy, od momentu wejścia w życie projektu pilotażowego. Praktyka pokazała, że podczas wypisywania recept w wersji elektronicznej lekarzom zdarza się popełniać błędy, które na podstawie obowiązujących przepisów uniemożliwiają ich realizację. Dotyczy to sytuacji takich, jak nieprawidłowe podanie danych pacjenta np. niepełny bądź niewłaściwy adres, ale też nieokreślenie dawkowania lub postaci leku.

– Tak szybka reakcja ministerstwa jest dla nas bardzo ważna. Mamy nadzieję, że ministerstwo podejdzie równie sprawnie do innych zgłaszanych przez nas kwestii – dodaje Arkadiusz Grądkowski.

REKLAMA
REKLAMA

Farmaceuci rozczarowani

Duża część farmaceutów komentująca zmiany proponowane przez Ministerstwo Zdrowia, jest jednak krytyczna wobec nich. Są wręcz nimi rozczarowani.

– Z czego się cieszycie? Z kolejnego „przywileju” poprawiania za lekarzy? W tym roku Kowal, e-recepta ZSMOPL… W zamian co? Brak UoZ i wczorajszy bubel zrównujący apteki do sklepów ogólnodostępnych jeśli chodzi o zaopatrywanie podmiotów. Zamiast zrobić taki system, w którym nie dałoby się wystawić błędnej recepty to się robi furtkę w rozporządzeniu, żeby aptekarz miał „przywilej poprawić lekarza” – pisze farmaceuta na Facebooku.

Ten głos nie jest odosobniony. Farmaceuci przypominają, że wraz z e-receptą pojawiała się nadzieja, na koniec problemów z błędami formalnymi, jakie lekarze popełniają przy wypisywaniu recept. Błędami, których „przywilej” naprawiania mają osoby realizujące je w aptekach. Podczas wywiadów i wystąpień, wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński przekonywał, że dzięki e-recepcie zarówno lekarza jak i farmaceuci będą mogli poświęcić więcej czasu pacjentom. Recepty miały być czytelne, a przez to ich realizacja znacznie szybsza. Okazuje się, że wcale tak nie musi być (czytaj więcej: Farmaceuci rozczarowani e-receptą. Nadal będą poprawiać błędy lekarzy…).

Źródło: ŁW/Konfederacja Lewiatan

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA