– Podważacie państwo standardy kształcenia w polskich uczelniach na wydziałach farmaceutycznych. Podważacie państwo kwalifikacje, które mają specjaliści. […] Bardzo wielu farmaceutów – setki, a nawet tysiące – uważają, że właśnie oni powinni być wdrożeni do tego pilotażu, że to jest zamykanie im drogi i to nie jest takie budujące – mówiła prezes NRA.
Jej zdaniem przez takie sformułowanie pilotażu, można spodziewać się antagonizacji środowiska farmaceutycznego.
Programy kształcenia zmieniają się…
Z opinią, że program specjalizacji nie jest dostosowany do świadczenia opieki farmaceutycznej, nie zgadza się z kolei prof. Agnieszka Skowron. Jej zdaniem jedyny problem, jaki można dostrzec, to jest problem przełożenia programu kształcenia na praktykę kształcenia.
– My nie musimy zmieniać standardu kształcenia farmaceutów, bo ten standard kształcenia farmaceutów, podobnie jak standardy obowiązujące dla specjalizacji, które dwa lata temu zostały wprowadzone nowe, gdzie bardzo istotnie zwiększyła się ilość godzin w zakresie opieki farmaceutycznej właśnie, chociażby na specjalizacji aptecznej czy specjalizacji klinicznej – mówiła prof. Skowron.
Pojednać obie strony sporu próbował w trakcie dyskusji mgr farm. Artur Jędra – farmaceuta, który pracując w Wielkiej Brytanii przeprowadził setki przeglądów lekowych. Jego zdaniem nie powinno się wykluczać z pilotażu osób, które mają specjalizację, a powinni oni stanowić pewną grupę mentorów (czytaj również: Lekarze mają zastrzeżenia do projektu pilotażu przeglądu lekowego).
– Wpadliśmy trochę to rozpędzonego pociągu, którym jest opieka farmaceutyczna, wprowadzamy szczepienia, sam osobiście szczepię i też edukuję farmaceutów. Widzę, że jest potrzeba takich ludzi, którzy trochę poprowadzą ich. Dam taki przykład bardzo prozaiczny – kwestię edukacji w zakresie komunikacji z lekarzem. Mamy coś, co jest bardzo sensytywnym elementem i wymaga bardzo dużo taktu i umiejętności, aby ten pilotaż przeglądu lekowego był prawidłowo odebrany przez tę drugą grupę. W tym zakresie bym widział rolę farmaceutów, którzy wrócili z Anglii – mówił doradca zarządu ds. farmaceutycznych Super-Pharm.
Wcześniejszym zespołom się to nie udało…
Dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska przekonywała natomiast podczas debaty, że sukcesem jest już sama chęć rozpoczęcia pilotażu przez Ministerstwo Zdrowia. Wskazywała, że nie udało się tego osiągnąć dwóm wcześniejszym zespołom ds. opieki farmaceutycznej, które pracowały w resorcie zdrowia. Teraz pojawiło się zielone światło, które należy wykorzystać (czytaj również: 75 farmaceutów weźmie udział w pilotażu przeglądu lekowego).
– Tu i teraz ten pociąg ruszył i albo do niego bardzo szybko wsiądziemy i powiemy Ministerstwu tak: “Za niewielkie środki my to przeprowadzimy”, albo nic z tego nie będzie. Oczywiście jest tu wiele punktów, nad którymi należy się pochylać i czytając te wszystkie uwagi czułam, że ci uwagodawcy widzą te różne małe elementy, co do których trudno było nie przyznać zgody, natomiast nade wszystko przyświeca jeden cel – jeśli Ministerstwo jest gotowe teraz, pójdźmy z tym co mamy, nawet jeśli nie jest to zupełnie doskonałe – mówiła Neumann-Podczaska.
Aktualnie Ministerstwo Zdrowia rozpatruje uwagi, które wpłynęły do projektu w ramach konsultacji publicznych. Resort zapowiedział, że jeszcze w październiku przedstawiony zostanie nowy projekt rozporządzenia, w którym część uwag zostanie uwzględniona.
©MGR.FARM










