REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 10 kwietnia 2020, 11:05

Farmaceuci chcą szybkiej ścieżki dostępu do testów na COVID-19

Śląska Izba Aptekarska zwróciła się do Ministra Zdrowia o ujęcie farmaceutów pracujących w aptekach ogólnodostępnych i szpitalnych w procedurach szybkiej ścieżki dostępu do testów na COVID-19 przewidzianych dla zawodów medycznych. Obecnie przysługuje ona pracownikom ochrony zdrowia, takim jak lekarze czy pielęgniarki.

Testy te można wykonać w aptekach - od czasu wprowadzenia nowych regulacji, mają one przeżywać prawdziwy szturm (fot. Shutterstock).
W interesie pacjentów jest mieć pewność, że obsługujący farmaceuta jest zdrowy i pacjent nie zarazi się koronawirusem w czasie wizyty w aptece (fot. Shutterstock)

– Bierne pozostawienie farmaceutów poza ścieżką szybkiego dostępu do testów może skutkować w niedalekiej przyszłości zamykaniem aptek z powodu braku personelu, co spowoduje brak dostępu pacjentów do zaopatrzenia w leki. Farmaceuci nie objęci szybką ścieżką będą kilkanaście dni oczekiwali w kwarantannie na potwierdzenie lub negację wyniku zarażenia koronawirusem. W tym czasie będą bezproduktywni dla systemu zdrowia i niedostępni w aptekach dla pacjentów, a personel pracujący w tym samym zespole będzie także objęty kwarantanną – wskazuje prezes Śląskiej Rady Aptekarskiej, dr n. farm. Mikołaj Konstanty.

REKLAMA

Wskazuje on, że zgodnie z art. 2a ustawy o izbach aptekarskich „Art. 2a. 1. Wykonywanie zawodu farmaceuty ma na celu ochronę zdrowia publicznego i obejmuje udzielanie usług farmaceutycznych”. Jednocześnie art. 86 ustawy Prawo farmaceutyczne mówi, że „apteka jest placówką ochrony zdrowia publicznego, w której osoby uprawnione świadczą w szczególności usługi farmaceutyczne” (czytaj również: Łowicka apteka poddana kwarantannie. U farmaceutki potwierdzono koronawirusa…).

– Pracujący zarówno w aptekach otwartych jak i szpitalnych farmaceuci mają bezpośrednią styczność z pacjentami, w tym potencjalnymi nosicielami koronawirusa lub osobami, które mogły mieć z chorymi styczność – pisze prezes SIA.

Farmaceuci mają kontakt z chorymi

Mikołaj Konstanty podkreśla, że do apteki przychodzą pacjenci nie tylko aby wykupić już zaordynowane przez lekarza leki. Zjawiają się też w celu uzyskania wstępnej porady i zakupienia leków w szczególności teraz w czasie pandemii, kiedy bardzo wiele przychodni ogranicza dostęp do lekarza lub lekarze udzielają porad za pomocą środków komunikacji zdalnej. Apteka często jest tą pierwszą placówka jaką odwiedza pacjent nie wiedząc, czy jest przeziębiony czy zarażony (czytaj również: Przychodnie POZ zamknięte. Recepty wystawiają farmaceuci w aptekach…).

REKLAMA
REKLAMA

– Pomimo działań podjętych przez właścicieli i samych farmaceutów w celu zabezpieczenia personelu aptek przez zarażeniem COVID-19 (szyby, maseczki, organizacja pracy w aptece, inne) personel apteki jest tak samo narażony na zakażenie jak personel medyczny pracujący w placówkach ochrony zdrowia, dla którego jak wynika z informacji na stronach Głównego Inspektora Sanitarnego oraz Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach zabezpieczono specjalną szybką procedurę w przypadku wystąpienia objawów zakażenia COVID-19 – pisze Mikołaj Konstanty.

Wskazuje, że działanie to jest przede wszystkim w interesie pacjentów, którzy winni mieć pewność, że obsługujący farmaceuta jest zdrowy i pacjent nie zarazi się koronawirusem w czasie wizyty w aptece. Jego zdaniem ujęcie farmaceutów na równi z pracownikami służby zdrowia dostępem do szybszego wykonywania testów w przypadku wystąpienia objawów zakażenia uchroni od zarażenia pozostały personel apteki i pozwoli na ich dalsze funkcjonowanie (czytaj również: Kiedy farmaceuta może skrócić okres kwarantanny?).

Uchwała w tej sprawie została przyjęta jednogłośnie przez Radę Śląskiej Izby Aptekarskiej.

Źródło: ŁW/SIA


REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA