REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 22 marca 2019, 09:42

Farmaceuci krytykują nowe zabezpieczenia leków…

Od 9 lutego działa w Polsce system weryfikacji autentyczności leków. Na opakowaniach leków stopniowo pojawiają się nowe zabezpieczenia, które mają zapobiec ich fałszowaniu. Okazuje się, że nie wszyscy patrzą na nie przychylnym okiem…

Na liście produktów wstrzymanych w obrocie przez podmioty odpowiedzialne na stałe pojawiły się trzy nowe produkty (fot. Shutterstock)
Nowe zabezpieczenia opakowań leków mogą w niektórych sytuacjach sprawiać problemy pacjentom i farmaceutom (fot. Shutterstock)

Wszystkie opakowania leków na receptę (oraz omeprazol OTC) wprowadzane do obrotu po 9 lutego muszą posiadać dwa rodzaje zabezpieczeń (czytaj więcej: Od lutego apteki będą musiały sprawdzać autentyczność leków).. Pierwszym jest niepowtarzalny identyfikator w postaci kodu 2D. Dzięki temu istnieje możliwość weryfikacji, czy wydawany pacjentowi lek faktycznie legalnie wyprodukowano przez oryginalnego producenta. Drugim rodzajem zabezpieczenia jest brak możliwości otwarcia opakowania leku bez jego uszkodzenia tzw. ATD – Anti-tampering Device.

REKLAMA

Według jednej z tczewskich farmaceutek nowe opakowania oznaczają utrudnienie zarówno dla aptekarza, jak i dla klientów.

– Pacjent nie może przed zakupem zapoznać się z ulotką. Raz otwartego opakowania nie da się już zamknąć – informuje. Również w przypadku, gdy zdarzy się pomyłka i aptekarz wyda zły lek, niemożliwy jest zwrot.

– Raz zeskanowany lek znika z systemu i nie da się tego cofnąć. Także w przypadku pomyłki nie będziemy w stanie przyjąć leku z powrotem – dodaje rozmówczyni Tygodnika Tczewskiego.

REKLAMA
REKLAMA

Zwraca ona uwagę, że często pacjenci nie mogą pozwolić sobie na zakup całego opakowania danego leku. Przy braku zabezpieczeń farmaceuta mógł dzielić opakowanie. Zamiast sprzedawać pudełko, w którym było 20 tabletek danego leku, mógł sprzedać jeden blister z opakowania, w którym fabrycznie było spakowanych, np. 60 tabletek.

– Opakowanie, w którym jest 20 tabletek jest niewspółmiernie drogie do tego, z którego sprzedajemy jeden blister – mówi farmaceuta z Pelplina. Takie podzielenie opakowań nie będzie możliwe z nowymi zabezpieczeniami.

Źródło: ŁW/tczew.naszemiasto.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA