W miniony piątek w Sejmie odbyło się spotkanie przedstawicieli klubów i kół poselskich, dotyczące pandemii. Z ramienia ministerstwa zdrowia uczestniczył w nim sekretarz stanu Waldemar Kraska. Wśród tematów dyskusji znalazły się m.in. dodatki covidowe i zmiany w ich przyznawaniu. Przypomnijmy, że aktualnie dodatkowe, comiesięczne wynagrodzenie otrzymują medycy pracujący bezpośrednio z pacjentami na oddziałach, w których placówka medyczna zapewnia łóżka dla pacjentów z podejrzeniem oraz z potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2 (tzw. II poziom zabezpieczenia covidowego). Dodatek covidowy wynosi 100% wynagrodzenia, które wynika z umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej.
W trakcie piątkowego spotkania sekretarz Waldemar Kraska zapowiedział, że planowane jest przyznanie jednorazowych dodatków covidowych także personelowi zawodów niemedycznych. Przedstawiciel resortu zdrowia uszczegółowił, że chodzi o salowe, pracowników administracji i sekretarki (czytaj również: Przeźroczyści farmaceuci szpitalni? Po studiach zarobią tylko o 400 zł więcej niż technik…).
Jednocześnie Minister Zdrowia Adam Niedzielski w rozmowie z Polską Agencją Prasową zapowiedział, że nie jest planowane poszerzenie grupy zawodów, które obecnie otrzymują comiesięczne dodatki covidowe. Przypomniał jednocześnie, że od 1 listopada zaszły zmiany w zasadach przyznawania dodatków, które obecnie personel medyczny otrzymuje za każdą godzinę opieki nad pacjentem z podejrzeniem lub z zakażeniem wirusem SARS-CoV-2.
Farmaceuci nadal bez dodatków
Jedną z grup zawodów medycznych, które do tej pory ani razu nie otrzymały dodatku covidowego, są farmaceuci szpitalni. Z wypowiedzi przedstawicieli resortu zdrowia wynika, że nie otrzymają ich nawet, gdy jednorazowe dodatki dostaną pracownicy zawodów niemedycznych. Ta sytuacja nie pozostała bez echa wśród farmaceutów. Obszerny wpis na ten temat na Facebooku zamieścił mgr farm. Mateusz Witkowski – farmaceuta szpitalny i członek Pomorsko-Kujawskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej (czytaj więcej: Decyzja NRA ośmieszyła farmaceutów? Ostre komentarze szpitalników…)
– Szanowny Panie Ministrze Waldemar Kraska, farmaceuci i technicy aptek szpitalnych również biorą udział w procesie terapeutycznym – odgrywają bardzo ważną rolę w całym procesie zaopatrzenia oddziałów Covid w niezbędne leki, tlen medyczny, materiały opatrunkowe, oraz inne wyroby medyczne. Mamy kontakt z personelem pracującym na tych oddziałach, sami też pojawiamy się na nich osobiście w celu zapewnienia kontroli prawidłowych warunków przechowywania oraz stosowania leków i wyrobów medycznych. Nie ujmując nikomu nie czujemy się gorsi od sekretarek medycznych pracujących na oddziałach Covid 19, dla których pieniądze jednak się znalazły – pisze farmaceuta.
Wskazuje też, że to na barkach farmaceutów szpitalnych leży obowiązek dostarczenia na czas niezbędnych leków stosowanych w leczeniu zakażenia SARS-CoV-2, tych z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych zawierających remdesivir, tocilizumab lub baricytynib. Ale także niezliczonej ilości innych leków, których dostępność bywa często znacząco ograniczona. Farmaceuci zaopatrują również szpitale w niezbędne szczepionki stosowane w zwalczaniu pandemii.
– Edukujemy personel o potencjalnych niebezpieczeństwach wystąpienia pożaru związanych z pracą w atmosferze o zwiększonej zawartości tlenu jak ma to miejsce w oddziałach Covid. Monitorujemy stan zbiorników oraz butli tlenowych, by nigdy nie zabrało tego podstawowego i najważniejszego leku stosowanego w tej chorobie. Przygotowujemy środki do dezynfekcji, mycia i pielęgnacji pacjentów. Część z nas sama zachorowała na Covid-19 lub miała kogoś w rodzinie kto na niego zachorował dlatego mimo, że nie zakładamy kombinezonów i nie wchodzimy na strefę „brudną” oddziałów Covid to doskonałe zdajemy sobie sprawę w imię czego oraz przeciw czemu toczymy tę wspólną bitwę! – napisał Mateusz Witkowski.
Do tej pory Narodowy Fundusz Zdrowia wypłacił już ponad 8,06 mld złotych dla personelu medycznego. Z kolei 219 mln zł przeznaczono na jednorazowe dodatki dla pozostałego personelu. Farmaceutów szpitalnych jest w Polsce około 1700. Dodatków covidowych nie otrzymują też diagności laboratoryjni czy ratownicy medyczni.
©MGR.FARM










