REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 21 kwietnia 2022, 09:45

Farmaceuta uczestniczył we wręczaniu łapówki. Ukarany naganą…

Okręgowy Sąd Aptekarski w Warszawie ukarał naganą farmaceutę, który pełniąc funkcję kierownika ds. zakupów w firmie farmaceutycznej, brał udział we wręczaniu łapówki, która miała zapewnić pozytywne rozstrzygnięcie postępowania o udzielenie zamówienia publicznego na dostawę leków. Przeciwko farmaceucie toczy się też postępowanie karne…

Przeciwko farmaceucie toczy się również niezależnie postępowanie karne wszczęte przez prokuraturę (fot. Shutterstock)
Przeciwko farmaceucie toczy się również niezależnie postępowanie karne wszczęte przez prokuraturę (fot. Shutterstock)

Udział farmaceuty we wręczaniu łapówki – nawet jeśli on sam jej nie wręczał – narusza godność zawodu farmaceuty i dobre imię wszystkich farmaceutów. Taką tezę postawił Okręgowy Sąd Aptekarski w Warszawie, rozpatrując sprawę jednego ze swoich członków. Został on obwiniony o to, że dopuścił się zachowania nielicującego z godnością zawodu, uczestnicząc we wręczeniu korzyści majątkowej osoby wykonującej funkcję publiczną. Efektem tego było m.in. postawienie mu zarzutów przez prokuraturę.

REKLAMA

Jak wynika z akt sprawy farmaceuta zatrudniony na stanowisku kierownika ds. zakupów w jednej z firm farmaceutycznych, uzyskał od kierownika jednej z aptek informację o prowadzonym postępowaniu ws. zamówienia publicznego (przetarg) na sukcesywną dostawę leków. Dowiedział się też, że osoba odpowiedzialna za wynik postępowania oczekuje „wynagrodzenia” (łapówki) za wybór konkretnej oferty. Tę informację farmaceuta przekazał swojemu przełożonemu (czytaj również: Za łapówki odstępował od kontroli aptek. Przyjął ponad 160 tys. zł).

Farmaceuta ten był odpowiedzialny w firmie za przygotowanie kilku ofert przetargowych. W rezultacie po decyzji pracodawcy o przystąpieniu do wspomnianego przetargu, to właśnie on przygotował różne warianty cenowe oferty. Konsultował je również ze wspomnianym kierownikiem apteki. Miała to być normalna procedura stosowana w firmie. Obwiniony twierdził, że „oferta cenowa zawsze konsultowana była z kierownikiem apteki, który znał specyfikę rynku„.

Nie decydował, ale brał udział…

Z akt sprawy wynika, że farmaceuta finalnie nie miał wpływu na decyzję swoich przełożonych o wzięciu udziału w przetargu. Nie znał też ich decyzji o planowanym wręczeniu łapówki pracownikowi odpowiedzialnemu za wynik postępowania.

– To „dodatkowe wynagrodzenie”, to miała być forma odwdzięczenia się pracownikowi zamawiającego zaproponowana przez kierownika apteki (oferenta), a decyzję w tym zakresie podjął Prezes firmy. Pan mgr farm. nie miał wpływu na tę decyzję, a ponadto nie miał świadomości, że osoba, o której mówił w tym kontekście kierownik apteki, pełniła funkcję publiczną – czytamy w aktach.

Farmaceuta nie wiedział też o czasie i okolicznościach wręczenia łapówki. Podpisywał jednak rozliczenie faktury uwzględniającej kwotę „dodatkowego wynagrodzenia”, jaką wystawił firmie jeden z pracowników kontraktowych (który miał przekazać pieniądze). Okręgowy Sąd Aptekarski w Warszawie nie miał wątpliwości, że zachowanie farmaceuty było karygodne (czytaj również: Kara za korupcję dla byłego Prezesa WOIA? Upomnienie).

REKLAMA
REKLAMA

– Obwiniony brał udział w wysoce nieetycznym oraz kryminogennym procederze polegającym na wręczeniu korzyści majątkowej osobie pełniącej funkcję publiczną. Nie był wprawdzie osobą decyzyjną, co nie zmienia faktu, iż nie zrobił nic, aby do ww. procederu nie doszło. Pełnił znaczącą rolę w spółce i nie skorzystał z możliwości odmowy wzięcia udziału w nieuczciwym postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego, ani tym bardziej nie proponował odstąpienia od tej czynności innym osobom. Zachowanie Obwinionego przyczyniło się do nieuczciwego rozstrzygnięcia postępowania o udzielenie zamówienia publicznego na sukcesywną dostawę leków dla (…), którego wynik mógł mieć negatywny wpływ na inne podmioty biorące w nim udział i na niewybranie złożonych przez nich ofert (przy czym Sąd nie badał sprawy pod kątem przeciwdziałania nieuczciwej konkurencji) – czytamy w uzasadnieniu wyroku OSA.

Naruszenie godności zawodu…

Zgodnie z art. 1 ust. 3 Kodeksu Etyki Aptekarza RP ”Każde zachowanie Aptekarza podważające zaufanie do zawodu jest naruszeniem godności tego zawodu”. Jednocześnie w myśl art. 14 ust. 1 Kodeksu Etyki Aptekarza RP „Aptekarz ceni i szanuje swój zawód oraz chroni jego godność”, zaś zgodnie z art. 15 Kodeksu Etyki Aptekarza RP „Aptekarz tworzy opinię o całości zawodu, wobec czego musi powstrzymywać się od jakiegokolwiek zachowania, które mogłoby spowodować naruszenie dobrego imienia pozostałych członków zawodu”.

Okręgowy Sąd Aptekarski w Warszawie wymierzył farmaceucie karę nagany. Jako okoliczność łagodzącą potraktowano to, że farmaceuta wyraził żal oraz okazał skruchę za swoje postępowanie (czytaj również: Sąd musi udostępnić uzasadnienie wyroku w sprawie byłego prezesa izby aptekarskiej).

– Możliwe, że Obwiniony nie do końca zdawał sobie sprawę z przestępczego charakteru podejmowanych działań. Na korzyść Obwinionego przemawia także to, że dotychczas nie był karany za przewinienia w postępowaniu dyscyplinarnym – uzasadnia Sąd.

Przeciwko farmaceucie toczy się również niezależnie postępowanie karne wszczęte przez prokuraturę, która postawiła mu zarzut popełnienia czynu kwalifikowanego z art. 229 § 3 Kodeksu karnego tj. łapownictwo czynne.

©MGR.FARM


REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA