W sprawach cywilnych farmaceuci mogą znaleźć się w Sądzie jako pozwani, świadkowie lub sami mogą złożyć pozew. Każda rola w procesie wymaga przygotowania. Niektóre zasady kodeksowe są jednak wspólne i warto je znać. Pod salą rozpraw często padają podobne pytania. Przeważnie dotyczą zasad postępowania i reguł procesowych oraz kwestii finansowych.
Bazując na swoim doświadczeniu, śmiało mogę powiedzieć, że wiele pytań dotyczy kar za niestawiennictwo lub za kłamstwo. Farmaceuci zastanawiają się również, czy warto składać pozew przeciwko aptece lub walczyć o swoje prawa. Obawy dotyczą zwykle kosztów i czasu oraz szans na wygraną.
Z kolei farmaceuci wezwani jako świadkowie popełniają podobne błędy. Mówią za dużo niepotrzebnych informacji lub omijają wątek główny. Zeznają za szybko zapominając, że protokolant zapisuje. Protokół jest wykorzystywany w dalszych etapach postępowania cywilnego. Często takie okoliczności mają ogromne znaczenie. Jeżeli są to tzw. czynności niepowtarzalne, to jedynie prawidłowe ich wykonanie gwarantuje sukces. Przygotowaliśmy kilka ważnych informacji. Pomagamy i wyjaśniamy jak prawidłowo zachować się w Sądzie i jak nie dać się zaskoczyć.
Farmaceuta wchodzi do Sądu
Farmaceuci nie raz wskazywali „nie wiem gdzie iść i czego szukać”. Przede wszystkim w każdym Sądzie przy wejściu są bramki. Przypomina to lotnisko. Sprawdzeniu podlegają dokumenty, brak posiadania broni i innych niebezpiecznych przedmiotów. W praktyce warto zarezerwować sobie więcej czasu.
Następnie trzeba odnaleźć salę i tzw. wokandę (listę ze spisem spraw, godziną i sygnaturą, czyli numerem). Nie wchodzi się samodzielnie na salę. Protokolant zaprasza osobiście lub przez głośnik. Brak takiej wiedzy wiąże się ze stresem, zwłaszcza gdy opóźnienie nie zostanie zaznaczone na wokandzie.
Farmaceuta jako świadek w procesie
Bardzo często zdarza się, że farmaceuta ma złożyć zeznania w Sądzie. Otrzymuje pisemne zawiadomienie z datą rozprawy. Uważam, że nie warto wymyślać powodów, by się nie stawić. Zgodnie z przepisami Sąd może nałożyć grzywnę na świadka za nieusprawiedliwione niestawiennictwo.
W razie ponownego niestawiennictwa, skazuje go na ponowną grzywnę i może zarządzić jego przymusowe sprowadzenie przez policję. To jedno z najczęściej zadawanych pytań, na które odpowiedź zawarta jest wprost w przepisach procedury cywilnej (art. 274 § 1 k.p.c.).
Zdarzenia losowe i choroby są inaczej postrzegane przez Sąd. W przypadku usprawiedliwienia niestawiennictwa przez farmaceutę w ciągu tygodnia, Sąd zwolni go od grzywny i przymusowego sprowadzenia.
Praktyczna wskazówka: daleka podróż nie zawsze jest konieczna.
Farmaceutę, który nie może się stawić na wezwanie z powodu choroby, niepełnosprawności lub innej przeszkody – bez problemu można przesłuchać w mieście jego pobytu. Należy jednak dużo wcześniej napisać do Sądu.
Zeznawać, czy nie zeznawać?
Farmaceuci nagminnie pytają o tzw. prawo odmowy zeznań. Farmaceutów obowiązuje przepis, zgodnie z którym nikt nie ma prawa odmówić zeznań w charakterze świadka, z wyjątkiem małżonków stron, ich wstępnych, zstępnych i rodzeństwa oraz powinowatych w tej samej linii lub stopniu i osób pozostających w stosunku przysposobienia. Opłaca się rozważyć, czy można z tego skorzystać.
Kolejne ważne i częste pytanie „kto mnie będzie pytał i jakiego rodzaju mogą pojawić się pytania?”
Farmaceuta zeznający przed Sądem zostanie zapytany najpierw przez przewodniczącego „co i z jakiego źródła wiadomo mu w sprawie, po czym sędziowie i strony mogą w tymże przedmiocie zadawać mu pytania”. Przepisy dają jasną wskazówkę. Stanowią także, że kolejność przesłuchania świadków oznacza przewodniczący. Farmaceuci, którzy nie złożyli jeszcze zeznań, nie mogą być obecni przy przesłuchaniu innych świadków.
Czego będą dotyczyły pytania nie zawsze jest jasne. Jest sposób, aby ustalić to wcześniej. W pismach procesowych powód i pozwany wnoszą o „dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań farmaceuty A (…) na następujące okoliczności (…) i udzielenia odpowiedzi na następujące pytania (…)”.
Po zakończeniu przesłuchania świadek może opuścić salę rozpraw, z czego farmaceuci chętnie korzystają. Emocje opadają i można wyjść. W praktyce warto sprawdzić, czy dowód osobisty nie został przy barierce dla świadków, bo niestety bardzo często się to zdarza.
Czy trzeba odpowiadać na wszystkie pytania?
Farmaceutów będzie obowiązywał przepis, zgodnie z którym świadek może odmówić odpowiedzi na zadane mu pytanie, jeżeli zeznanie mogłoby narazić jego lub jego bliskich na odpowiedzialność karną, hańbę lub dotkliwą i bezpośrednią szkodę majątkową albo jeżeli zeznanie miałoby być połączone z pogwałceniem istotnej tajemnicy zawodowej.
Co do zasady farmaceuta jako świadek ma obowiązek złożenia zeznań. Ma odpowiedzieć na wszystkie zadane mu pytania. Wyjątki obejmują skorzystanie z prawa odmowy zeznań lub prawa odmowy odpowiedzi na konkretne pytanie.
Farmaceuta musi odpowiedzieć na każde pytanie, które padnie ze strony Sądu, stron, adwokatów lub radców prawnych. Farmaceuta musi jednak pamiętać o treści Ustawy o zawodzie farmaceuty, np. o art. 34 i 16 oraz znać zasady tajemnicy zawodowej.
Nie warto kłamać…
Częste pytanie dotyczy odpowiedzialności za kłamstwo farmaceuty będącego świadkiem w sprawie cywilnej. Nie warto kłamać. Rola świadka opiera się na pomocy w ustaleniu faktów. Przepisy są bezwzględne. Dodatkowo różnią się od przepisów spraw karnych i nie należy ich mylić.
Farmaceuta jako świadek w sprawach cywilnych zostanie przez Sąd uprzedzony odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych zeznań. Sąd odbierze od farmaceuty przyrzeczenie: „Świadomy znaczenia mych słów i odpowiedzialności przed prawem przyrzekam uroczyście, że będę mówił szczerą prawdę, niczego nie ukrywając z tego, co mi jest wiadome” (art. 266 § 3 k.p.c.). Praktyczna wskazówka: farmaceuta nie może kłamać ani zatajać prawdy – grozi za to kara nawet gdy Sąd nie odebrał od świadka przyrzeczenia.
Istotna różnica, którą warto znać. Jeżeli farmaceuta jest stroną procesu (powodem i pozwanym) to nie grozi mu odpowiedzialność karna za składanie fałszywych zeznań na takich surowych zasadach, które obowiązują świadka.
Powód to osoba, która wytoczyła sprawę (o odszkodowanie, o zapłatę lub świadczenie z tytułu wypadku przy pracy). Pozwany to osoba, która się broni i odpiera zarzuty. Odpowiadają na zupełnie innych zasadach niż świadek. Sąd poucza powoda i pozwanego o obowiązku zeznawania prawdy, ale pomija pouczenie o grożącej za składanie fałszywych zeznań odpowiedzialności karnej.
Nie zawsze Sąd przesłuchuje farmaceutów, którzy występują w roli powoda i pozwanego. Robi tak gdy „po przeprowadzeniu innych dowodów lub w ich braku pozostały nadal do wyjaśnienia fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy”.
Wniosek jest prosty. Surowszą odpowiedzialność za kłamstwo ponosi farmaceuta będąc świadkiem w sprawie cywilnej.
Zwrot kosztów stawiennictwa świadka w Sądzie
Farmaceuta jako świadek ma pewne prawa, z których może skorzystać. Warto żądać zwrotu koniecznych wydatków, które były związane ze stawiennictwem w Sądzie (art. 277 k.p.c.). Następnie farmaceuta może domagać się wynagrodzenia za utratę zarobku, co mniej więcej wynosi tyle, ile ekwiwalent pieniężny za urlop w pracy.
Autorka: r. pr. Diana Głogowska – Bąk










