Callie Linscott urodziła się z rzadką chorobą. Zanim skończyła 3 miesiące przeszła pięć operacji. Pierwsze lata życia spędziła w szpitalach, ale ostatecznie lekarzom udało się ustabilizować jej stan zdrowia. Kiedy skończyła pięć lat cała rodzina udała się na wycieczkę do Disneylandu. Po powrocie do domu rodzice zauważyli zmianę w stanie zdrowia Callie. Podczas wizyty u kardiologa zdiagnozowano u niej nadciśnienie płucne – chorobę w jej przypadku zagrażającą życiu.
Diagnoza była druzgocząca dla rodziców, którzy byli przekonani, że to już koniec problemów ze zdrowiem ich dziecka. Nowa choroba oznaczała konieczność stosowania kolejnych leków. Od tego momentu Callie musiała przyjmować trzy nowe lekarstwa i została podłączona do pompy utrzymującej ją przy życiu. Wtedy zaczęły się problemy z dostawami leków dla dziewczynki. Rodzice często musieli szukać ich w kilku aptekach i zdarzały się przerwy w dostawach (czytaj również: USA walczy z niedoborami leków w szpitalach).
W piątek przed świętami wielkanocnymi dostali telefon z okolicznej apteki. Farmaceutka poinformowała, że w całym kraju pojawiają się braki leku, który stosuje ich córka. Przerwa w dostawach miała potrwać dwa tygodnie, tymczasem Callie miała leku tylko na dwa dni. Laura Thomas – farmaceutka, które tego wieczora zadzwoniła do rodziny, zaoferowała, że postara się poszukać lekarstwa w okolicznych aptekach. Oddzwoniła jeszcze tego samego wieczora informując, że udało jej się znaleźć lek dla Callie w placówce oddalonej o 100 mil. To jednak nie wszystko. Farmaceutka zapewniła rodziców, że w niedzielę pojedzie po lek dla dziewczynki i w poniedziałek będzie już do odbioru w aptece (czytaj również: „Brawo dla pani Doroty z apteki”. Pacjent pod wrażeniem zachowania farmaceutki…).
To zachowanie i poświęcenie farmaceutki wzruszyło rodziców Callie.
– To po prostu zdumiewające, że ktoś był w stanie zrobić coś takiego dla naszej córki – mówi Warren Linscott, ojciec dziewczynki, w rozmowie z telewizją FOX.
– Po prostu to zrobiła. Nie spodziewała się niczego w zamian, a dla mnie to niesamowite. Nadal brak mi słów, ponieważ nikt nie zrobił dla nas czegoś tak miłego – powiedziała matka Callie, Nikki Linscott.
Wzruszające podziękowanie
Rodzice dziewczynki postanowili podziękować farmaceutce w nietypowy sposób. Opisali to co zrobiła i zgłosili do programu „Pay It Forward” telewizji FOX 5. Wczoraj rano ekipa telewizyjna odwiedziła zaskoczoną Laurę Thomas w jej miejscu pracy. Jak wyglądała ta wizyta, można obejrzeć niżej…
Źródło: ŁW/FOX 5










