REKLAMA
pt. 18 listopada 2022, 08:01

Farmacja kliniczna szansą na rozwój zawodowy farmaceuty

W ostatnich latach, a szczególnie w trakcie procedowania Ustawy o zawodzie farmaceuty, w środowisku farmaceutycznym sporo mówiło się o możliwościach wykonywaniu zawodu farmaceuty poza aptekami. W Polsce mamy już specjalistów, którzy świadczą usługi z zakresu opieki farmaceutycznej w miejscach innych niż apteki. Do nich zaliczamy farmaceutów klinicznych, którzy stają się w naszym kraju coraz bardziej doceniani. Gościni 41 odcinka „Kwadransa z farmacją” opowiedziała o tym, jak aktualnie prezentuje się polska farmacja kliniczna i gdzie widzi szansę na jej dalszy progres.

Gościni "Kwadransa" zwróciła uwagę na to, że jeszcze nie zagospodarowaną przestrzenią do działań farmaceuty z zakresu farmacji klinicznej jest współpraca z placówkami podstawowej opieki zdrowotnej.
Gościni "Kwadransa" zwróciła uwagę na to, że jeszcze nie zagospodarowaną przestrzenią do działań farmaceuty w zakresie farmacji klinicznej jest współpraca z placówkami podstawowej opieki zdrowotnej.

Rozwój farmacji klinicznej w Polsce to nie tylko zasługa ostatnich lat – jego początki sięgają znacznie wcześniejszych czasów. Mgr farm. Kamila Urbańczyk – farmaceutka kliniczna i wiceprezeska Polskiego Towarzystwa Farmacji Klinicznej – przedstawiła obecny status polskich farmaceutów klinicznych.

– Jeśli chodzi o farmację kliniczną, to mamy kształcenie na poziomie przeddyplomowym i podyplomowym. Mamy powołanego konsultanta krajowego oraz konsultantów wojewódzkich, co na pewno umożliwia dalszy rozwój. Od 2008 roku specjalizację farmacji klinicznej uzyskało 245 farmaceutów. Są to najczęściej osoby zatrudnione w aptekach szpitalnych. Mamy wiele inicjatyw oddolnych podejmowanych przez farmaceutów: udział w antybiotykoterapii, koncyliacja lekowa czy same działania edukacyjne skierowane do pacjentów – poinformowała gościni „Kwadransa”.

Działania zespołu ministerialnego

Kamila Urbańczyk ujawniła też wyniki pewnej ankiety, które pokazują skalę działań z zakresu farmacji klinicznej w Polsce.

– Ankieta przeprowadzona przez konsultanta wojewódzkiego z zakresu farmacji szpitalnej pokazała, że około 40 ośrodków odpowiedziało nam pozytywnie w zakresie realizacji różnego rodzaju czynności. Nie mówię, że one są kompleksowe i wystandaryzowane, ale już świadczą o tym, że mamy pewną pulę osób, które nabywają takie doświadczenie i podejmują tę inicjatywę. Teraz potrzebujemy inicjatywy odgórnej, aby to wszystko zadziałało, ale z pewnością UoZF definiująca usługi farmacji klinicznej oraz obecnie powołany zespół ministerialny bardzo pomaga – stwierdziła Kamila Urbańczyk.

6 października 2021 roku został powołany Zespół do spraw wypracowania rozwiązań w zakresie farmacji klinicznej oraz działalności farmaceutów w podmiotach leczniczych wraz z wykazem badań diagnostycznych wykonywanych przez farmaceutów. Prace tego zespołu zakończyły się niedawno. Zaproszona specjalistka, jako członkini tego zespołu, uchyliła rąbka tajemnicy dotyczącej wyników tych prac.

– Raport został przedłożony Ministrowi Zdrowia i teraz wszystko jest w jego rękach. Ja brałam udział w pracach tego zespołu z ramienia Polskiego Towarzystwa Farmacji Klinicznej i staraliśmy się podejść całościowo do tematu usług, uwzględniając doświadczenia innych krajów, gdzie jest to wysoko rozwinięte. Sprecyzowaliśmy sugestie dotyczące potencjalnych usług, które mogłyby być wykonywane w Polsce oraz zawarliśmy wymagany wykaz badań sugerowanych przez farmaceutów, ale także kierunek ewentualnych przyszłych pilotaży – powiedziała wiceprezeska PTFK.



Praca w farmacji klinicznej jest atrakcyjna

Farmaceutka kliniczna odniosła się ponadto do rezultatów innej ankiety – przeprowadzonej wśród studentów farmacji – z której wynika, że 10% z nich chciałoby swoją karierę zawodową związać z farmacją kliniczną. To wynik wyższy od tego, uzyskanego dla aptek. Wyraziła ona swój entuzjazm, jednocześnie podkreślając, że dziś studenci mają dużą świadomość tego, jakie możliwości kariery są dla nich dostępne po studiach farmaceutycznych. Przyczyniają się do niej inicjatywy podejmowane już na studiach, takie jak konferencje czy spotkania o ścieżkach kariery. Farmaceutka podkreśliła, że dopiero od 2019 roku farmacja kliniczna zawitała na uczelnie – czy to w postaci przedmiotu, czy zajęć fakultatywnych. Według niej zawód farmaceuty klinicznego jest atrakcyjny dzięki poziomowi wykorzystywanej w pracy wiedzy, dynamicznemu środowisku i możliwości bezpośredniego udziału w opiece nad pacjentem – a to daje dużą satysfakcję (czytaj więcej: Tylko 10 proc. studentów farmacji chce pracować w aptece).

Rozmówczyni red. Łukasza Waligórskiego udzieliła również kilku wskazówek, które mają ułatwić staranie się o pracę farmaceuty klinicznego. W celu zorientowania się w realiach pracy szczególnie poleciła ona praktyki, które można odbyć jeszcze w czasie studiów farmaceutycznych – nawet będąc na trzecim roku studiów. Zdaniem wiceprezeski PTFK bardzo cennym doświadczeniem będzie też aktywność w kołach naukowych związanych z farmacją kliniczną, a póżniej podjęcie specjalizacji z tego zakresu. Zdradziła ona, że w tym roku swą działalność rozpoczął zespół, który pracuje zarówno nad kształceniem przeddyplomowym, jak i podyplomowym, a jego zadaniem będzie dostosowywanie programu kształcenia do obecnych wymagań pracy farmaceuty klinicznego.

Co dziś, a co w przyszłości?

Odpowiadając na pytanie dotyczące zapotrzebowania na usługi farmaceutyczne poza aptekami, gościni „Kwadransa” zwróciła uwagę na to, że jeszcze nie zagospodarowaną przestrzenią do takich działań farmaceuty jest współpraca z placówkami podstawowej opieki zdrowotnej. Przyniosłaby ona wiele korzyści lekarzom.

– Lekarze mają dokładanych coraz więcej obowiązków, system działania POZ-ów się zmienia, więc farmaceuta w znacznym stopniu mógłby odciążyć lekarza. Chociażby w zakresie takiej recepty kontynuowanej – pacjent, który przychodzi wyłącznie w celu przedłużenia swojej dotychczasowej farmakoterapii, mógłby to uzyskać od farmaceuty, jednocześnie otrzymując np. przegląd lekowy. Żeby za tym nie szła wyłącznie taka usługa związana z wystawieniem recepty, ale też optymalizacja farmakoterapii. To już w znaczny sposób potencjalnie skróciłoby kolejki – podsumowała farmaceutka.

Na koniec rozmowy Kamila Urbańczyk podzieliła się tym, jak wygląda jej dzień pracy w szpitalu. Rozpoczyna się on od odprawy lekarskiej, w trakcie której dyskutuje się na temat aktualnych problemów pacjentów, zwłaszcza tych, które ujawniły się podczas ostrego dyżuru. Następnie odbywa się obchód – przy łóżku pacjenta omawiane są bieżące kwestie oraz zadawane farmaceucie klinicznemu pytania, np. związane z doborem antybiotyku. Potem farmaceuta może przeprowadzić koncyliację lekową, w efekcie której dowie się o lekach przyjmowanych przez pacjenta, bądź przegląd lekowy. W dalszej kolejności opiekuje się on pacjentami przebywającymi na oddziale przez dłuższy czas – analizuje wyniki badań laboratoryjnych i dostosowuje farmakoterapię. Przy wypisie następuje edukacja pacjenta, obejmująca m.in. zmiany w stosowanych przez niego lekach.

Farmacja kliniczna zauważana i doceniana

W tym miejscu warto dodać, że szpital, w którym pracuje mgr farm. Kamila Urbańczyk (Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu) został wyróżniony w konkursie „Zdrowa przyszłość – Inspiracje” w kategorii „Bezpieczeństwo i redukcja zdarzeń niepożądanych, ze szczególnym uwzględnieniem zakażeń szpitalnych” –  za rozwój usług farmacji klinicznej w celu optymalizacji i poprawy bezpieczeństwa farmakoterapii pacjentów. Ta nagroda jest skutkiem oszacowań i pomiarów w zakresie usług, które były realizowane w tym szpitalu.

Pani magister przyznała, że starała się dokumentować wszystkie czynności związane ze świadczeniem usług farmacji klinicznej, monitorowała problemy lekowe oraz dokonała oszacowań ekonomicznych wykazujących potencjalne oszczędności. Na oddziale chirurgii naczyniowej odnotowała ponad 1300 interwencji dotyczących farmakoterapii pacjentów ze średnią akceptacją ze strony personelu lekarskiego na poziomie 97%, a potencjalne oszczędności związane z tymi interwencjami wyniosły ponad 300 000 złotych, w tym ok. 30 000 złotych jeśli chodzi o wydatki na same leki. Wyniki tych prac zostały opublikowane na łamach Italian Journal of Vascular and Endovascular Surgery i to je wzięto pod uwagę, wybierając laureatów konkursu (czytaj również: Wrocławski szpital nagrodzony za rozwój usług farmacji klinicznej)

©MGR.FARM

Profilaktyka i właściwa terapia odleżyny – na co warto zwrócić uwagę?

17 maja 202408:58

Odleżyny lub też ciężko gojące się rany to wymagający problem, który wbrew pozorom dotyka sporej grupy pacjentów. Pojawienie się odleżyn może komplikować proces terapeutyczny innej choroby, bądź też być powodem dodatkowych trudności wymagających wdrożenia właściwego postępowania. W tym kontekście zasadnym wydaje się posiadanie wiedzy nt. tego, jak radzić sobie z tego typu problemami. Warto też wiedzieć, jak przeciwdziałać powstawaniu odleżyn, gdyż obecne na rynku preparaty dają również i taką możliwość.

Odleżyny to tak naprawdę uraz/uszkodzenie obszaru skóry obejmującego zwykle skórę i tkanki podskórne [1]. W wielu przypadkach uszkodzenie obejmuje także podskórną tkankę tłuszczową [2]. Tego typu rany powstają na skutek ucisku, tarcia, wilgoci lub też połączenia wszystkich tych niekorzystnych czynników [1]. Nowe rekomendacje proponują, aby odleżyny definiować zatem jako „urazy uciskowe” [2].

Co do zasady odleżyny powstają głównie w miejscach narażonych na ucisk w czasie unieruchomienia danej osoby [2]. Oznacza to, że najbardziej narażone na pojawienie się odleżyn są tkanki znajdujące się w okolicach kości krzyżowej, kości ogonowej, a także kończyn dolnych, zwłaszcza bioder i pięt [2]. Wszystko dlatego, że długotrwały ucisk prowadzi wprost  do niedokrwienia tych okolic. W wyniku tego komórki w tych miejscach są niedotlenione i nieodżywione. Konsekwencją tego jest rozwój stanu zapalnego, nadprodukcja wolnych rodników i upośledzenie normalnych procesów regeneracji skóry [2]. Im dłużej utrzymuje się taki stan, tym większe ryzyko powstania odleżyn.

Kto jest najbardziej narażony na wystąpienie odleżyny?

Częstość występowania odleżyn jest różna, niemniej jednak istnieje zależność, że im dłuższy czas opieki nad pacjentem unieruchomionym, tym większe jest ryzyko tego typu zmian skórnych [2,3]. Generalnie statystyki pokazują, że częstość występowania waha się od kilku do nawet 30% u pacjentów objętych opieką długoterminową [3]. Pojawienie się odleżyn znacząco komplikuje dotychczasowy proces terapeutyczny i zwykle znacząco go wydłuża. Co gorsza – odleżyny zwiększają wskaźniki śmiertelności wśród pacjentów [3,4].

W praktyce istnieje kilka czynników, które wyraźnie zwiększają ryzyko wystąpienia odleżyn. Zalicza się do nich przede wszystkim unieruchomienie i ograniczenie mobilności danej osoby [2,3,4]. Nie bez znaczenia jest także wiek (osoby starsze są bardziej narażone z racji zmian w strukturze skóry oraz niedoborów dietetycznych) [2,3,4]. Odleżynom sprzyjają także niektóre schorzenia, jak cukrzyca, zakrzepica czy też reumatoidalne zapalenie stawów [2,4]. Wiele badań pokazuje jednak, że ogromne znaczenie w kontekście przeciwdziałania i terapii odleżyn odgrywa kwestia niedożywienia i braku konkretnych składników odżywczych w diecie [2,3,4,5].

Niedobory żywieniowe jako przyczyna odleżyny

Jak pokazuje zarówno teoria, jak i praktyka odżywianie i gojenie się ran są ze sobą ściśle powiązane [1]. Badania prowadzone na osobach z problematyką odleżyn uwidoczniły, że utrata masy ciała i niedobory żywieniowe znacząco zwiększają prawdopodobieństwo pojawienia się odleżyn [3]. Przykładem jest chociażby doświadczenie japońskie, gdzie prawie 59% osób po 65 roku życia z odleżynami było niedożywionych [3].

Z czego to wynika? Okazuje się, że stan odżywienia jest istotny dla procesów gojenia się ran. Brak składników odżywczych wydłuża chociażby fazę zapalną procesu gojenia, upośledza proliferację fibroblastów i zmniejsza poziom syntezy kolagenu [1]. Co więcej – niedożywienie ogranicza zdolności antyoksydacyjne organizmu, zwiększa podatność na infekcje (również w obrębie odleżyny) i wydłuża tym samym czas gojenia [1,2,3]. Wsparciem w takich sytuacjach jest uzupełnienie diety o niezbędne dla tych procesów składniki. Liczne wytyczne rekomendują w tym celu podaż białek. Niestety spora część pacjentów nie może ich przyjmować, z racji upośledzenia pracy nerek [1,6]. Co wtedy?

Aminokwasy wsparciem w terapii i profilaktyce odleżyn 

Wytyczne ESPEN (to europejska organizacja, która opracowuje zalecenia dietetyczne dla pacjentów z różnymi schorzeniami) rekomendują pacjentom z odleżynami przyjmowanie aminokwasów [3]. Pojawia się jednak pytanie, jakie konkretnie aminokwasy znajdują zastosowanie w tego typu problemach? Z pomocą przychodzą badania na pacjentach z odleżynami, według których w osoczu takich osób stwierdzono obniżone stężenia chociażby histydyny i tryptofanu [7].

Z kolei inne badania pokazały spore korzyści, jakie niesie ze sobą przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny [5]. Karnozyna to dipeptyd, składający się z dwóch aminokwasów: beta-alaniny i histydyny. Co do zasady posiada wiele biologicznych funkcji: działa antyoksydacyjnie oraz wspiera procesy gojenia się ran [5]. Mechanizm jej działania opiera się najprawdopodobniej na stymulacji fibroblastów do produkcji kolagenu oraz na zmniejszaniu stresu oksydacyjnego (który bez wątpienia ma miejsce w uszkodzonych tkankach) [5]. Badania udowodniły, że przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny przyśpiesza gojenie się ran [5,8].

Pellicar-F w prewencji i terapii odleżyn oraz ran przewlekłych

W kontekście zarówno przeciwdziałania, jak i właściwej terapii odleżyn dobrym rozwiązaniem może być produkt Pellicar-F, będący żywnością specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Pellicar-F to preparat zawierający:

  • L-karnozynę, która rozpada się we krwi do beta-alaniny i histydyny
  • treoninę

L-karnozyna, jak już wspomniano wspiera procesy gojenia się ran. Dodatek treoniny i tryptofanu ma za zadanie uzupełnić to działanie. Warto też wiedzieć, że przyjmowanie tryptofanu zmniejsza odczucie niepokoju i poprawia nastrój [9]. To również istotne w kontekście takich pacjentów, gdyż stres dotykający takie osoby dodatkowo utrudnia proces gojenia [10]. Pellicar-F rekomenduje się przyjmować 2 lub 3 razy na dobę. Wskazany jest zarówno dla osób dotkniętych już problemem ran i odleżyn, jak również jako ich prewencja. Wszystko dlatego, że jak już wspomniano niedobory żywieniowe znacząco zwiększają ryzyko powstania tego typu zmian skórnych.

Wyłącznym dystrybutorem produktu w Polsce jest NGK Pharma Sp. z o.o.

Literatura:

  1. Joyce K. Stechmiller, Understanding the role of nutrition and wound healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 25, Number 1, 2010, 61-68
  2. Joshua S. Mervis, Tania J. Phillips, Pressure ulcers: pathophysiology, epidemiology, risk factors, and presentation, J Am Acad Dermatol, October 2019
  3. Seied Haidi Saghaleini, et.al., Pressure ulcer and nutrition, Indian J Crit Care Med 2018;22: 283-9
  4. Man-Long Chung, et.al., Risk factors for pressure injuries in adult patients: a narrative synthesis, Int. J. Environ. Public Health 2022,19,761
  5. Kensaku Sakae, et.al., Effects of L-carnosine and its zinc complex (polaprezinc) on pressure ulcer healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 28, Number 5, October 2013, 609-616
  6. Emily Haesler, et.al., National Pressure ulcer advisory panel, European pressure ulcer advisory panel and Pan Pacific injury alliance. Prevention and treatment od pressure ulcers: Clinical practice Guideline, Australia 2014
  7. Dawson B, Fevaloro E.J., High rate of deficiency in the amino acids tryptophan and histidine in people with wounds: implication for nutrient targeting in wound management – a pilot study, Adv Skin Wound Care 2009;22:79-82
  8. Ansurudeen I, et.al., Carnosine promotion of wound healing. (w:) Imidazole dipeptides chemistry analysis, function and effects, ed. R. Preedy, The Royal Society of Chemistry, 2015, 325-340
  9. Kikuchi A.M., et.al., A systematic review of the effect od L-tryptophan supplementation on mood and emotional functioning, J Diet Suppl. 2021;18: 316-333
  10. Vileikyte L., Stress and wound healing, Clin Dermatol 2007;25: 49-55

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]