Rozwój farmacji klinicznej w Polsce to nie tylko zasługa ostatnich lat – jego początki sięgają znacznie wcześniejszych czasów. Mgr farm. Kamila Urbańczyk – farmaceutka kliniczna i wiceprezeska Polskiego Towarzystwa Farmacji Klinicznej – przedstawiła obecny status polskich farmaceutów klinicznych.
– Jeśli chodzi o farmację kliniczną, to mamy kształcenie na poziomie przeddyplomowym i podyplomowym. Mamy powołanego konsultanta krajowego oraz konsultantów wojewódzkich, co na pewno umożliwia dalszy rozwój. Od 2008 roku specjalizację farmacji klinicznej uzyskało 245 farmaceutów. Są to najczęściej osoby zatrudnione w aptekach szpitalnych. Mamy wiele inicjatyw oddolnych podejmowanych przez farmaceutów: udział w antybiotykoterapii, koncyliacja lekowa czy same działania edukacyjne skierowane do pacjentów – poinformowała gościni „Kwadransa”.
Działania zespołu ministerialnego
Kamila Urbańczyk ujawniła też wyniki pewnej ankiety, które pokazują skalę działań z zakresu farmacji klinicznej w Polsce.
– Ankieta przeprowadzona przez konsultanta wojewódzkiego z zakresu farmacji szpitalnej pokazała, że około 40 ośrodków odpowiedziało nam pozytywnie w zakresie realizacji różnego rodzaju czynności. Nie mówię, że one są kompleksowe i wystandaryzowane, ale już świadczą o tym, że mamy pewną pulę osób, które nabywają takie doświadczenie i podejmują tę inicjatywę. Teraz potrzebujemy inicjatywy odgórnej, aby to wszystko zadziałało, ale z pewnością UoZF definiująca usługi farmacji klinicznej oraz obecnie powołany zespół ministerialny bardzo pomaga – stwierdziła Kamila Urbańczyk.
6 października 2021 roku został powołany Zespół do spraw wypracowania rozwiązań w zakresie farmacji klinicznej oraz działalności farmaceutów w podmiotach leczniczych wraz z wykazem badań diagnostycznych wykonywanych przez farmaceutów. Prace tego zespołu zakończyły się niedawno. Zaproszona specjalistka, jako członkini tego zespołu, uchyliła rąbka tajemnicy dotyczącej wyników tych prac.
– Raport został przedłożony Ministrowi Zdrowia i teraz wszystko jest w jego rękach. Ja brałam udział w pracach tego zespołu z ramienia Polskiego Towarzystwa Farmacji Klinicznej i staraliśmy się podejść całościowo do tematu usług, uwzględniając doświadczenia innych krajów, gdzie jest to wysoko rozwinięte. Sprecyzowaliśmy sugestie dotyczące potencjalnych usług, które mogłyby być wykonywane w Polsce oraz zawarliśmy wymagany wykaz badań sugerowanych przez farmaceutów, ale także kierunek ewentualnych przyszłych pilotaży – powiedziała wiceprezeska PTFK.
Praca w farmacji klinicznej jest atrakcyjna
Farmaceutka kliniczna odniosła się ponadto do rezultatów innej ankiety – przeprowadzonej wśród studentów farmacji – z której wynika, że 10% z nich chciałoby swoją karierę zawodową związać z farmacją kliniczną. To wynik wyższy od tego, uzyskanego dla aptek. Wyraziła ona swój entuzjazm, jednocześnie podkreślając, że dziś studenci mają dużą świadomość tego, jakie możliwości kariery są dla nich dostępne po studiach farmaceutycznych. Przyczyniają się do niej inicjatywy podejmowane już na studiach, takie jak konferencje czy spotkania o ścieżkach kariery. Farmaceutka podkreśliła, że dopiero od 2019 roku farmacja kliniczna zawitała na uczelnie – czy to w postaci przedmiotu, czy zajęć fakultatywnych. Według niej zawód farmaceuty klinicznego jest atrakcyjny dzięki poziomowi wykorzystywanej w pracy wiedzy, dynamicznemu środowisku i możliwości bezpośredniego udziału w opiece nad pacjentem – a to daje dużą satysfakcję (czytaj więcej: Tylko 10 proc. studentów farmacji chce pracować w aptece).
Rozmówczyni red. Łukasza Waligórskiego udzieliła również kilku wskazówek, które mają ułatwić staranie się o pracę farmaceuty klinicznego. W celu zorientowania się w realiach pracy szczególnie poleciła ona praktyki, które można odbyć jeszcze w czasie studiów farmaceutycznych – nawet będąc na trzecim roku studiów. Zdaniem wiceprezeski PTFK bardzo cennym doświadczeniem będzie też aktywność w kołach naukowych związanych z farmacją kliniczną, a póżniej podjęcie specjalizacji z tego zakresu. Zdradziła ona, że w tym roku swą działalność rozpoczął zespół, który pracuje zarówno nad kształceniem przeddyplomowym, jak i podyplomowym, a jego zadaniem będzie dostosowywanie programu kształcenia do obecnych wymagań pracy farmaceuty klinicznego.
Co dziś, a co w przyszłości?
Odpowiadając na pytanie dotyczące zapotrzebowania na usługi farmaceutyczne poza aptekami, gościni „Kwadransa” zwróciła uwagę na to, że jeszcze nie zagospodarowaną przestrzenią do takich działań farmaceuty jest współpraca z placówkami podstawowej opieki zdrowotnej. Przyniosłaby ona wiele korzyści lekarzom.
– Lekarze mają dokładanych coraz więcej obowiązków, system działania POZ-ów się zmienia, więc farmaceuta w znacznym stopniu mógłby odciążyć lekarza. Chociażby w zakresie takiej recepty kontynuowanej – pacjent, który przychodzi wyłącznie w celu przedłużenia swojej dotychczasowej farmakoterapii, mógłby to uzyskać od farmaceuty, jednocześnie otrzymując np. przegląd lekowy. Żeby za tym nie szła wyłącznie taka usługa związana z wystawieniem recepty, ale też optymalizacja farmakoterapii. To już w znaczny sposób potencjalnie skróciłoby kolejki – podsumowała farmaceutka.
Na koniec rozmowy Kamila Urbańczyk podzieliła się tym, jak wygląda jej dzień pracy w szpitalu. Rozpoczyna się on od odprawy lekarskiej, w trakcie której dyskutuje się na temat aktualnych problemów pacjentów, zwłaszcza tych, które ujawniły się podczas ostrego dyżuru. Następnie odbywa się obchód – przy łóżku pacjenta omawiane są bieżące kwestie oraz zadawane farmaceucie klinicznemu pytania, np. związane z doborem antybiotyku. Potem farmaceuta może przeprowadzić koncyliację lekową, w efekcie której dowie się o lekach przyjmowanych przez pacjenta, bądź przegląd lekowy. W dalszej kolejności opiekuje się on pacjentami przebywającymi na oddziale przez dłuższy czas – analizuje wyniki badań laboratoryjnych i dostosowuje farmakoterapię. Przy wypisie następuje edukacja pacjenta, obejmująca m.in. zmiany w stosowanych przez niego lekach.
Farmacja kliniczna zauważana i doceniana
W tym miejscu warto dodać, że szpital, w którym pracuje mgr farm. Kamila Urbańczyk (Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu) został wyróżniony w konkursie „Zdrowa przyszłość – Inspiracje” w kategorii „Bezpieczeństwo i redukcja zdarzeń niepożądanych, ze szczególnym uwzględnieniem zakażeń szpitalnych” – za rozwój usług farmacji klinicznej w celu optymalizacji i poprawy bezpieczeństwa farmakoterapii pacjentów. Ta nagroda jest skutkiem oszacowań i pomiarów w zakresie usług, które były realizowane w tym szpitalu.
Pani magister przyznała, że starała się dokumentować wszystkie czynności związane ze świadczeniem usług farmacji klinicznej, monitorowała problemy lekowe oraz dokonała oszacowań ekonomicznych wykazujących potencjalne oszczędności. Na oddziale chirurgii naczyniowej odnotowała ponad 1300 interwencji dotyczących farmakoterapii pacjentów ze średnią akceptacją ze strony personelu lekarskiego na poziomie 97%, a potencjalne oszczędności związane z tymi interwencjami wyniosły ponad 300 000 złotych, w tym ok. 30 000 złotych jeśli chodzi o wydatki na same leki. Wyniki tych prac zostały opublikowane na łamach Italian Journal of Vascular and Endovascular Surgery i to je wzięto pod uwagę, wybierając laureatów konkursu (czytaj również: Wrocławski szpital nagrodzony za rozwój usług farmacji klinicznej)
©MGR.FARM










