Międzywydziałowe Centrum Dydaktyki Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego otwarto oficjalnie w środę. Jednostka ma służyć przede wszystkim studentom i kadrze akademickiej na kierunku farmacja (czytaj również: Wydział Farmaceutyczny w Szczecinie już w 2017 roku?).
– Obiekt będzie służyć lepszej jakości nauczania i lepszym warunkom studiowania (…). Jestem bardzo dumny z rozwiązań technicznych, ale też z rozkładu merytorycznego sal dydaktycznych, ćwiczeniowych i zadowolony ze sprzętu, który pozyskaliśmy, a który ma służyć dydaktyce – to najnowocześniejszy sprzęt, to także aparatura naukowo-badawcza – powiedział w środę dziennikarzom rektor Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie prof. Bogusław Machaliński.
Sale ćwiczeń, laboratoria, multimedialna sala wykładowa, a także strefy relaksu dla studentów usytuowane są na dwóch poziomach. Jak podkreślił rektor, budynek został tak zaprojektowany, aby w razie potrzeby można było dobudować trzecią kondygnację.
Pracownie dla studentów farmacji
W centrum znalazły się laboratoria i sale dydaktyczne wyposażone m.in. w wagi analityczne, wirówki, suszarki, myjki ultradźwiękowe, zmywarki laboratoryjne czy mieszadła magnetyczne oraz zestawy i systemy aparaturowe, które mają być wykorzystywane w zaawansowanych procesach naukowych, badawczych i dydaktycznych.
Budynek zasilany jest w ciepło i chłód przez wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, za pomocą kaskady czterech gruntowych pomp ciepła. Ma też systemy wentylacji mechanicznej, w których zastosowany został tzw. free cooling, który w porze letniej pozwala na przewietrzenie budynku ze stuprocentową wydajnością układów wentylacyjnych w godzinach występowania najniższych temperatur w ciągu doby.
– Myślę, że wszyscy nie tylko mamy wrażenie, ale także pewność, jak bardzo Pomorski Uniwersytet Medyczny zmienia się w ostatnich latach – oczywiście przez środki finansowe, ale aby te środki finansowe tutaj do Szczecina, na Pomorze Zachodnie, do PUM, wpływały, musi być dobry gospodarz, a ten – w postaci pana rektora – jest – powiedział podczas uroczystości otwarcia centrum wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki.
Koszt budowy i wyposażenia w aparaturę naukowo-badawczą Międzywydziałowego Centrum Dydaktyki nr 3 wyniósł nieco ponad 49 mln zł – blisko 37 mln zł to dotacja z Ministerstwa Edukacji i Nauki, pozostała kwota to wkład własny Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.
Minister Czarnek o zawodach medycznych
– Rozwój Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego jest interesie państwa polskiego i całego społeczeństwa polskiego. Rozwój kierunków medycznych w Polsce przy zapotrzebowaniu na kadry medyczne, bardzo dużym, i to w każdym obszarze, to jest priorytet polityki państwa polskiego – powiedział szef resortu nauki Przemysław Czarnek.
Dodał, że „stąd uwzględnianie wniosków”, które rektor i władze Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego „składały i składają”, stąd też prawie 37 mln zł na Międzywydziałowe Centrum Dydaktyczne ze środków MEiN.
Czarnek wskazał, że prowadzone są „rozmowy na temat dalszej współpracy i dalszego wspomagania rozwoju infrastruktury Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego”.
– A że to się nam wszystkim, całemu społeczeństwu, opłaca, świadczą o tym – wstępne – wyniki ewaluacji, które otrzymaliśmy od KEN i które w tym momencie podlegają dalszej weryfikacji – mówił minister Czarnek.
Zaznaczył, że wyniki te wskazują, iż nauki farmaceutyczne na PUM, choć są nowością, „stoją na najwyższym poziomie w Polsce i otrzymały najwyższą kategorię”. Wskazał, że pozostałe dyscypliny – nauki medyczne i nauki o zdrowiu utrzymały swoje dotychczasowe „bardzo wysokie standardy” i wszystkie uprawnienia, jakie posiadały.
– Wstępna weryfikacja pokazuje wielki sukces Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego; on może być jeszcze większy, bo będziemy w dalszym ciągu te wyniki weryfikować. Teraz nasze zbiory wartości referencyjnych trafiły z powrotem do Komisji Ewaluacji Nauki. Komisja podejmie uchwałę, na bazie tej uchwały będziemy wydawać decyzje, a jeszcze decyzje mogą spotkać się z odwołaniem poszczególnych placówek, ośrodków naukowych i akademickich, i te odwołania też będziemy rozpatrywać – mówił Czarnek.
Dodał, że proces ewaluacji zakończy się w lipcu lub w sierpniu.
Źródło: PAP – Nauka w Polsce/Elżbieta Bielecka










