Fundacja KOWAL w ostatnim czasie otrzymuje liczne zapytania dotyczące alertów. W związku z tym, organizacja przypomina, że W związku z licznymi zapytaniami dotyczącymi alertów, alert jest informacją, świadczącą o braku sukcesu danej operacji.
– Alert może świadczyć o sfałszowaniu danego opakowania leku, ale nie musi i może również wynikać z błędów technicznych lub ludzkich. Owe błędy mogą wystąpić zarówno po stronie użytkownika końcowego, jak i po stronie podmiotu odpowiedzialnego – czytamy w komunikacie.
- Czytaj również: KOWAL uruchamia NAMS. Do to da farmaceutom?
Alert zgodnie z przewodnikiem Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego należy wyjaśnić, a ewentualne błędy techniczne lub ludzkie naprawić. Tylko jeżeli takie nie zostały zidentyfikowane i nie jest wiadomo z czego wynika dany alert, wówczas należy go zgłosić do Fundacji KOWAL, za pośrednictwem aplikacji NAMS lub na Platformie Zgłoszeniowej.
– Zgłaszanie alertów wynikających z błędów technicznych lub ludzkich, tym bardziej jeżeli zostały one wykryte i naprawione, nie jest prawidłowym działaniem – czytamy w komunikacie.
Skuteczne wycofanie danego opakowania, przekreśla (wyjaśnia i zamyka) wszystkie wcześniejsza alerty wygenerowane na tym opakowaniu – wynikały one z błędu, który został już naprawiony. Nie ma potrzeby zgłaszania takich alertów.
Źródło: ŁW/NMVO










