Ankieta, przeprowadzona wśród klientów centrów handlowych, wykazała, że ponad 85 proc. z nich nie zna pojęcia geofencingu. Tymczasem jest to narzędzie marketingowe coraz częściej wykorzystywane w handlu. Najczęściej jest ono powiązane z aplikacjami na telefon konkretnych marek (np. Rossmann, Lidl). Po wejściu klienta do konkretnego sklepu, aplikacja automatycznie aktywuje się, pokazując np. aktualnie obowiązujące promocje lub rabaty (czytaj również: Kosze w aptece z symbolem „%” stanowią naruszenie prawa).
Jak podaje Interia.pl, firma technologiczna Proxi.cloud we współpracy z brytyjską spółką doradczą UCE GROUP LTD. przeprowadziła badanie ankietowe na temat geofencingu. Przeprowadzono je na terenie 10 dużych miast, a także 11 średnich i mniejszych miejscowości. Łącznie przeprowadzono 846 wywiadów bezpośrednich w 126 galeriach handlowych (czytaj również: Jak zgodnie z prawem prowadzić marketing apteki w Internecie?).
Po wyjaśnieniu ww. pojęcia, konsumentów pytano, czy chcieliby otrzymywać na swój telefon, za pomocą geofencingu informacje zaraz po wejściu do galerii. Ankietowani byli dość podzieleni, z lekką przewagą na tak – 48 proc.
Komunikaty od aptek
Jeżeli już konsumenci mieliby dostawać jakieś komunikaty, to najchętniej od aptek – 22 proc., następnie od kin – 18 proc., od gastronomi – 14 proc., a także od sklepów z ubraniami – 12 proc.
Jak podsumowuje dr Krzysztof Łuczak z firmy Proxi.cloud, oferty turystyczne czy sprzęt AGD nie są sprawami pierwszej potrzeby. Konsumenci chcą otrzymywać najważniejsze dla nich informacje. Nie kupują co tydzień elektroniki, telefonów, wycieczek czy nawet butów. Inaczej jest np. z apteką, która często stanowi stały punkt odwiedzin. Z obserwacji rynku wynika przecież, że ceny suplementów często znacznie różnią się między sobą. Niektórzy klienci stale je sprawdzają i dlatego chcą otrzymywać informacje o aktualnych promocjach na tego rodzaju produkty (czytaj również: Apteki na Facebooku: niskie kary zachętą do nielegalnej reklamy?).
– Z analizy wynika również, że tylko 3 proc. badanych w ogóle nie korzysta z telefonu w centrum handlowym. Dla galerii oznacza to, że powinny absolutnie wykorzystywać smartfony do kontaktów z klientami. 97 proc. użytkowników tak elastycznego i często wykorzystywanego narzędzia to oczywista podpowiedź. Należy inwestować w aplikacje, SMS-y i reklamy geofencingowe – radzi Dr Maria Andrzej Faliński wieloletni obserwator rynku retailowego.
Źródło: ŁW/biznes.interia.pl










