– W dzisiejszych czasach zupełnie inaczej wygląda sytuacja związana z pracą w farmacji, niż przed laty. Dawniej było rzeczą oczywistą, że w aptece obsługuje nas magister farmacji. Doszło wręcz do tego, że sformułowanie „pani magister” niemal stało się synonimem aptekarki. Dziś coraz rzadziej spotyka się w tym zawodzie osoby z wykształceniem wyższym, a coraz częściej właśnie techników farmaceutycznych – pisze serwis pikio.pl.
Autor artykułu wyjaśnia, że technik to osoba, która ukończyła 2-letnie studium policealne oraz odbyła 2-letni staż pracy w aptece ogólnodostępnej (czytaj również: FARMACEUTO, MOŻE CZAS NA ZMIANĘ PRACY?).
– Technik farmaceutyczny to tytuł zawodowy nieoznaczający bynajmniej wykształcenia wyższego. Może go uzyskać osoba, która nie ma studiów i po maturze odbyła odpowiednie kursy i praktyki. Praca technika farmaceutycznego niemal nie różni się od pracy magistra farmacji. Ma jednak kilka ograniczeń – technik ma prawo wykonywać leki na podstawie receptury podanej przez lekarza, musi to jednak robić pod kontrolą magistra farmacji – pisze pikio.pl
Technik farmaceutyczny może wydawać pacjentom leków, z wyjątkiem substancji:
- określonych w Urzędowym Wykazie Produktów Leczniczych substancji działających „bardzo silnie”,
- substancji odurzających,
- substancji psychotropowych z grup I-N oraz II-P.
Jak wyglądają zarobki techników farmaceutycznych?
– Jak informują sami technicy, ich pensje na stażu bynajmniej nie zachwycają. Okazuje się bowiem, że przez pierwsze dwa lata technik-stażysta zarabia najniższą krajową (obecnie to 2250 zł brutto, czyli ok. 1600 zł „na rękę”). W najlepszym razie zarobki mogą wynieść do nieco ponad 2300 zł netto – czytamy w serwisie pikio.pl
Po ukończeniu pierwszych 2 lat pracy, stawszy się „pełnoprawnym” technikiem można liczyć na pensję rzędu 2200-2700 zł „na rękę”. Dopiero z wieloletnim doświadczeniem zarobki te zaczynają rosnąć, chociaż okazuje się, że i tak kwoty nie są zachwycające.
– Jak w przypadku ogromnej większości zawodów, także i w tej sytuacji różnica wynagrodzeń wynikać może z uwarunkowań choćby regionalnych. Dane wskazują na to, że średnio technik farmacji zarabiał w 2017 roku 3700 zł brutto. Ta statystyka zbiera jednak zarówno młodych, jak i doświadczonych pracowników. Ponadto należy podkreślić, że średnią pensję zazwyczaj „zawyża” wąska grupa zarabiająca najwięcej. Tymczasem okazuje się, że 25% techników farmacji pobiera pensję rzędu 4200 zł brutto lub więcej – podaje dane serwis pikio.pl
Te kwoty różnią się między różnymi miastami. Najwięcej zarabia się w Warszawie, w której te pensje zbliżone są do średniej krajowej, a nawet mogą być wyższe. Tymczasem są miasta, w których technik, nawet po wielu latach pracy, wciąż pobiera pensję zbliżoną do minimalnej krajowej.
Źródło: ŁW/pikio.pl
Czytaj również:
- Ile zarabia się w polskich aptekach? GUS publikuje dane…
- W dużych sieciach aptek można zarobić najwięcej
- Gdzie farmaceuci zarabiają najwięcej?
- Ile powinien zarabiać technik farmaceutyczny?










