Raport Głównego Urzędu Statystycznego został opracowany na podstawie reprezentacyjnego badania struktury wynagrodzeń według zawodów za październik 2018 roku, zrealizowanego w przedsiębiorstwach o liczbie pracujących powyżej 9 osób. Poprzedni raport ego typu GUS opublikował dwa lata temu (czytaj więcej: Ile zarabia się w polskich aptekach? GUS publikuje dane…).
– Informacje uzyskane z badania pozwalają na analizę zróżnicowania poziomu przeciętnych miesięcznych i godzinowych wynagrodzeń brutto oraz ich struktury według cech demograficzno-społecznych i zawodowych pracowników, takich jak: płeć, wiek, poziom wykształcenia, staż pracy, wykonywany zawód oraz cech charakteryzujących zakłady pracy tych osób, a więc: rodzaj działalności, sektor własności, wielkość zakładu – wskazuje Główny Urząd Statystyczny.
Jak w raporcie plasują się wynagrodzenia pracowników aptek? Oto zestawienia, które znalazły się w raporcie. Wszystkie kwoty to stawki brutto. Z raportu wynika między innymi, że średnie zarobki farmaceutów wynoszą 5723,06 zł. Różnica między wynagrodzeniami w sektorze publicznym i prywatnym jest nieznaczna, na korzyść tego pierwszego. Różnica ta jest większa w przypadku techników farmaceutycznych.

Z raportu wynika również, że najwyższe wynagrodzenia farmaceuci otrzymują w zakładach (firmach) zatrudniających od 500 do 999 osób (np. duże sieci apteczne).

Wysokość wynagrodzenia wyraźnie zależy też od stażu pracy farmaceuty. Na najwyższe mogą liczyć Ci, którzy w zawodzie pracują ponad 20 lat. Co ciekawe w przypadku techników farmaceutycznych najwyższe stawki osiągają pracownicy o stażu nieprzekraczającym 20 lat pracy.

Jeśli chodzi o wiek pracownika, wśród farmaceutów najwyższe wynagrodzenia otrzymują ci z przedziału 45-54 lat. Później wysokość wynagrodzeń maleje. Podobna tendencja dotyczy również techników farmaceutycznych (czytaj również: Jak zatrudnić najlepszego kandydata w aptece?).

Z kolei w przeliczeniu na stawkę godzinową, farmaceuci więcej zarabiają w sektorze publicznym niż prywatnym. Pod tym względem na wyższe wynagrodzenia mogą liczyć też mężczyźni niż kobiety.

Źródło: ŁW/GUS










