Indie to drugi po Stanach Zjednoczonych kraj z najwyższą liczbą zakażeń koronawirusem na świecie. Także w Indiach opracowywane są dwie szczepionki przeciw COVID-19.
– Świat nie tylko czeka na indyjskie szczepionki, ale także bacznie obserwuje, jak Indie radzą sobie z przeprowadzaniem największej kampanii szczepień – zaznaczał w swoim przemówieniu Modi. – Będąc największą apteką na świecie, Indie dostarczały leki potrzebującym na terenie całego globu, i robią to w dalszym ciągu dzisiaj.
Indie to również największy na świecie producent szczepionek. Przemysł farmaceutyczny ma uwolnić moce produkcyjne i podejmować kolejne inwestycje, po to, by wesprzeć światowy program szczepień (czytaj również: Indie jako “apteka świata” podczas epidemii COVID-19).
Wcześniej w tym miesiącu, minister zdrowia, Rajesh Bhushan, podkreślał, że nie ma zakazu eksportu szczepionek – mimo doniesień w mediach, że rząd wprowadził restrykcje w celu zapewnienia, że krajowe potrzeby zostaną pokryte w pierwszej kolejności.
Indie mają rozwinąć jeden z największych na świecie programów szczepień – celem jest zaszczepienie do lipca 300 milionów ludzi.
Modi mówił również, że Indie miały importować środki ochrony, maski, wentylatory oraz sprzęt potrzebny do wykonywania testów. Obecnie jednak, kraj jest w tym obszarze nie tylko samowystarczalny, ale także eksportuje część z tych produktów (zobacz też: Indie: wznowiono eksport leków, w tym hydroksychlorochiny).
Indie odnotowały w sobotę 18222 nowych zakażeń koronawirusem. Łącznie, to już 10,43 mln przypadków. Ilość zakażeń przejawia jednak tendencję malejącą – we wrześniu dzienna liczba zachorowań wynosiła nawet blisko 98000 przypadków.
AM/reuters.com










