Indie, nazywane „apteką świata” ze względu na swoje 10 tysięcy działających przedsiębiorstw farmaceutycznych, podjęły decyzję o wznowieniu eksportu produkowanych u siebie leków. Przypomnijmy, że przed miesiącem, zamroziły one sprzedaż za granicę, jako środek ostrożności, 13 leków i innych molekuł, wśród których także hydroksychlorochiny, której są największym światowym producentem (70% udziału w rynku). Indie są także największym producentem leków generycznych – zapewniają 20% produkcji światowej. W Europie, priorytetem stanie się teraz zapewnienie w wystarczających ilościach leków stosowanych w resuscytacji (zobacz również: Indie ograniczają eksport leków ze względu na epidemię koronawirusa).
Nacisk innych krajów
Zgoda na wznowienie eksportu została przez Indie wydana wskutek nacisku, jaki wywarły na nie kraje dotknięte epidemią Covid 19, które wyczerpały swoje zapasy. W szczególności hydroksychlorochina, której skuteczność w leczeniu koronawirusa nie została jeszcze potwierdzona, stanowiła punkt zapalny pomiędzy indyjskim premierem Narendra Modi i amerykańskim prezydentem Donaldem Trumpem. Stany Zjednoczone to pierwszy klient Indii, jeżeli chodzi o leki (w okresie między kwietniem 2018 a marcem 2019 wchłonęły 30,4% produkcji), przed Wielką Brytanią (3,3%), RPA, Rosją oraz Brazylią. Trump prosił Narendra Modi o zniesienie embarga, grożąc jednocześnie represjami. W efekcie, Indie zgodziły się na wznowienie sprzedaży hydroksychlorochiny i paracetamolu 13 krajom, wśród których znalazły się USA, ale także Brazylia, Niemcy, Hiszpania, Bangladesz i Afganistan.
Sytuacja w Indiach
3 marca, gdy przypadków zarażenia w Indiach było jeszcze bardzo niewiele, rząd indyjski zdecydował zawiesić sprzedaż za granicę paracetamolu, witamin B1, B6, B12, leków przeciwwirusowych (aciclovir) oraz antybiotyków w formie substancji czynnej i produktów gotowych. W tym czasie, władze indyjskie były zaniepokojone niepewnością dostaw produktów pochodzących z Chin (70% substancji czynnych z Hubei), gdzie w grudniu rozpoczęła się epidemia nowego koronawirusa – miał powiedzieć redakcji Le Monde Sudarshan Jain, sekretarz generalny Indian Pharmaceutical Alliance (Ipa).
Obecnie, sytuacja w Indiach zmieniła się: wzrosła liczba zarażeń (na dzień 11 kwietnia, ich liczba wyniosła 6565, zmarło 239 osób), a w kraju wprowadzono, do 3 maja, izolację mieszkańców. Firmy farmaceutyczne mogłyby szybko zwiększyć produkcję, ale napotykają trudności z dystrybucją swoich produktów (czytaj również: Indie: problemy z eksportem leków z powodu zamknięcia kraju).
Co więcej, aby zaradzić zależności Indii od Chin w zakresie dostaw farmaceutycznych, indyjski rząd zdecydował o ustanowieniu funduszu w wysokości 1,2 miliarda euro, którego celem jest wsparcie rodzimych producentów, aby one same produkowały substancje czynne. Ponadto, od połowy marca Chiny wznowiły dostawę surowców farmaceutycznych do Indii.










