Hamowanie kotransportera sodowo-glukozowego 2 (SGLT2) to nowatorska metoda leczenia hiperglikemii na drodze zwiększenia strat energii i glukozy z moczem. Blokując reabsorpcję filtrowanej glukozy, inhibitory SGLT2 prowadzą do cukromoczu (czytaj więcej: Inhibitory SGLT-2 a ryzyko amputacji).
55 przypadków zgorzeli Fourniera
Badania sugerują, że inhibitory SGLT2 nie tylko obniżają poziom cukru we krwi, ale i zmniejszają ryzyko chorób serca i udaru u niektórych osób z cukrzycą typu 2. Do efektów ubocznych stosowania inhibitorów należą m.in. zakażenia układu moczowego (czytaj więcej: Infekcje narządów płciowych przy stosowaniu leków przeciwcukrzycowych).
Naukowcy z amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (FDA) odkryli, że wśród pacjentów, którzy przyjmowali inhibitory SGLT2 od marca 2013 do stycznia 2019 r., wystąpiło 55 przypadków zgorzeli Fourniera. Wszyscy zidentyfikowani pacjenci ze zgorzelą Fourniera trafili do szpitala. Niektórzy przeszli kilka operacji, a trzy osoby zmarły. Średni wiek pacjentów wynosił 56 lat. Większość to byli mężczyźni.
Zobacz też:
Zmiany w opisach leków
Autorzy artykułu z Annals of Internal Medicine twierdzą, że choć częstość występowania zgorzeli Fourniera jest wśród osób zażywających inhibitory SGLT2 relatywnie wyższa, ryzyko nadal pozostaje niskie. Ponadto naukowcy podkreślają, że na razie można mówić tylko o korelacji, a nie związku przyczynowo-skutkowym. Zdaniem komentatorów trudno przypisać zgorzel właśnie inhibitorom SGLT2. Testy kliniczne tych leków objęły bowiem dziesiątki tysięcy ludzi i nie było doniesień o zgorzeli Fourniera.
Zgodnie z zaleceniami FDA, ostatnio w opisach wszystkich inhibitorów SGLT2 wprowadzono zmiany, tak by odzwierciedlić ewentualne ryzyko zgorzeli Fourniera. Pierwsze doniesienia na temat podwyższonego ryzyka zgorzeli Fourniera pojawiły się na stronie FDA pod koniec sierpnia 2018 roku. Dotyczyły one okresu od marca 2013 do maja 2018 roku. Jednak nieodnotowanych przypadków może być więcej.
Źródło: IK/medicalxpress.com










