Hurtownie cały czas świecą pustkami – leków nie ma tyle, ile wskazuje zapotrzebowanie. W dodatku zapobiegliwi pacjenci wykupują lekarstwa „na zapas”. Brakuje m.in. leków na nadciśnienie, kropli do inhalacji oraz pasków do mierzenia poziomu cukru. W przypadku innych medykamentów jest trochę lepiej.
Niby jest lepiej, ale…
Sytuacja związana z niedoborem leków rozwija się od początku czerwca. Obecnie bardzo powoli się poprawia. Pojawiły się dodatkowe dostawy zwłaszcza w przypadku leków stosowanych przy chorobach tarczycy. W sprawie braków leków zainterweniował niedawno Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar (czytaj więcej: Rzecznik Praw Obywatelskich zaniepokojony brakami leków). Zaapelował on do Łukasza Szumowskiego, by podjął konkretne kroki w celu ustabilizowania sytuacji na polskim rynku leków.
Jak donosi Dziennik Bałtycki, atmosferę uspokaja zarówno resort zdrowia, jak i Naczelna Izba Aptekarska. – W naszej ocenie sytuacja nie pogarsza się i jest stabilna. W razie gdy nie jest dostępny lek, apteki oferują pacjentom zamienniki – zapewnia Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.
W hurtowniach pusto
Jednak pojawiają się ostrzeżenia o kolejnych problemach w dystrybucji leków. Chodzi m.in. o Glucophage® XR w dawce 750 mg. Firma Merck potwierdza, że jest ryzyko ograniczonej dostępności (czytaj więcej: Znowu zabraknie Glucophage? Kolejna dostawa dopiero w październiku…).
Taką sytuację potwierdzają również pomorscy farmaceuci, którzy wskazują na pustki w hurtowniach. – Był taki moment, około dwóch tygodni temu, że pojawiły się dostawy metforminy o wydłużonym uwalnianiu, jednak obecnie ponownie są braki i tego leku nie ma w hurtowniach. Cały czas czekamy na poprawę sytuacji – mówi mgr farm. Andrzej Denis z Gdańskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej.
Proponowanie zamienników to obowiązek
Wprawdzie pacjenci mogą kupować zamienniki, ale w ostatnim czasie w mediach pojawiły się informacje dotyczące ich stosowania. Głosy dotyczyły wątpliwości, czy farmaceuta może sam i na własną rękę proponować zastosowanie innych preparatów. Podważano również samą skuteczność stosowania zamienników i bezpieczeństwo ich podania (czytaj więcej: Farmaceuci narażają się na konsekwencje prawne wydając zamienniki?). Takie stwierdzenia jednoznacznie dementuje NIA, która jasno nakreśla kompetencje farmaceuty.
– Wypowiedzi takie nie tylko nie znajdują podstaw merytorycznych, ale także prawnych. Należy pamiętać, iż choćby w odniesieniu do leków objętych refundacją farmaceuci mają obowiązek zaproponowania tańszego „zamiennika” i obowiązek jego wydania na życzenie pacjenta – poinformowała Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, prezes NRA.
Źródło: IK/plus.dziennikbaltycki.pl










