W oświadczeniu z 24 listopada, Gerard Greene przypominał o znaczeniu noszenia maseczek w czasie wizyty w aptece. Podkreślał także, że osoby, u których ujawniły się symptomy wirusa, nie powinny zgłaszać się do placówek aptecznych.
Co więcej, apelował on, mając w pamięci wydarzenia z czasu pierwszego lockdown’u, kiedy to farmaceuci stali się ofiarami agresji ze strony pacjentów, by w aptekach zachować spokój i zachowywać się w sposób wyrozumiały wobec jej pracowników (czytaj również: Wielka Brytania: pracownicy aptek doświadczają aktów “nadużyć, nieporządku, a nawet przemocy”).
– Po raz kolejny, gdy naciska na nas wirus, lokalne apteki pozostają otwarte i gotowe, by radzić sobie z COVID-19 i pracować, w celu zapewnienia, że wszyscy pacjenci będą mieli dostęp do swoich właściwych leków oraz porad zdrowotnych, których potrzebują – mówił Greene. – Tak jak podczas pierwszej fali, zwracamy się do społeczeństwa, aby zachowywało się cierpliwie i uważnie. Zespoły naszych lokalnych farmaceutów pracują przez cały czas, by mieć pewność, że wszyscy otrzymają bezpieczne dostawy leków i należyte wsparcie. Apteki posiadają niezbędne środki ochrony indywidualnej, a także stosują środki bezpieczeństwa, po to, by zapewnić, że będą one mogły pozostać otwarte i służyć naszym społecznościom.
Greene zaznaczał również konieczność, aby o środkach ochrony, pamiętali także pacjenci – powinni oni w aptece nosić maseczkę, a ci, którzy posiadają objawy COVID-19, powinni poddać się samoizolacji i nie zgłaszać do placówek aptecznych.
Mówił on także, że po doświadczeniach pierwszej fali, farmaceuci „lepiej wiedzą, czego oczekiwać”, a także, że „są oni wyposażeni w know-how, jak radzić sobie z rosnącym popytem”. Co więcej, nowe inicjatywy, takie jak usługa zaopatrzenia w nagłym wypadku (emergency supply service), zapewniają, że pacjenci mają dostęp do pilnie potrzebnych stałych leków, przy jednoczesnym odciążeniu praktyk lekarzy pierwszego kontaktu oraz oddziałów ratunkowych (zobacz też: Irlandia: Jak radzą sobie w walce z koronawirusem irlandzcy farmaceuci).
– Przywrócona ostatnio usługa Pharmacy First winter aliments, daje pacjentom możliwość dostępu do konsultacji z wysoko wyszkolonym specjalistą w zakresie porady i terapii w przypadku typowych, występujących zimą chorób. Ma to złagodzić presję, z jaką zmagają się zimą nasi koledzy w pozostałych placówkach, pozwalając im skupić się na aspektach związanych z COVID-19 lub innymi dolegliwościami – relacjonował dalej Greene.
Greene miał także zaapelować, by nie gromadzić leków, i „używać ich mądrze, tak, by zapasy mogły być zarządzane w sposób bezpieczny”.










