REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 28 października 2019, 08:45

Jak długo aptece na Ursynowie będą się opłacały nocne dyżury?

Od 1 października na Ursynowie działa jedna apteka całodobowa. Mieszkańcy zastanawiają się jednak jak długo jej właścicielowi będzie się opłacało pełnić nocne dyżury. Przez całe lato zbierali oni podpisy pod petycją w sprawie uruchomienia apteki czynnej całą dobę…

Aptekarze przekonują, że dyżur nocny oznacza wyjątkową sytuację, a nie zwyczajne zakupy (fot. Shutterstock)
Mieszkańcy zastanawiają się jak długo utrzyma się na Ursynowie apteka całodobowa (fot. Shutterstock)

Ostatnia apteka całodobowa na warszawskiej dzielnicy Ursynów zniknęła w maju tego roku. Od tego czasu mieszkańcy borykali się z jej brakiem. Społecznicy ze stowarzyszenia „Otwarty Ursynów” przez całe wakacje zbierali podpisy pod petycją w sprawie uruchomienia apteki czynnej całą dobę. W sumie apel poparło 1145 mieszkańców (czytaj więcej: Mieszkańcy Ursynowa domagają się apteki całodobowej).

REKLAMA

Ursynowscy farmaceuci uznali, że nie opłaca im się pracować nocą ze względu na małą liczbę pacjentów. Ostatecznie jednak apteka przy ul. Gandhi 35 postanowiła zaryzykować i wprowadzić dyżury od 1 października. Teraz mieszkańcy zastanawiają się jak długo jej właścicielowi będą opłacały się dyżury (czytaj więcej: Ursynów wreszcie będzie miał aptekę całodobową).

– Na Ursynowie znajduje się 9 aptek sieci ZIKO. Nocą są zamknięte. Gdy powstawały można było w ZIKO zaopatrywać się przez całą dobę. Teraz ta sieć ma mniej klientów – pisze autor felietonu w serwisie poludnie.com.pl.

Wskazuje jednocześnie, że dyżur nocny może pełnić jedynie farmaceuta. Trzeba mu zapłacić 300 – 350 zł. Apteka całodobowa to zatem ogromny koszt i niepewny zysk. Dlatego właściciele aptek nie są zainteresowani wydawaniem takich pieniędzy.

– Najtrudniej mają w małych miejscowościach. W warszawskich dzielnicach aptek jest znacznie więcej więc można by ustalać dyżury, w taki sposób, że aby każdej z nich przypadało ich tyle samo w ciągu roku. Wówczas potencjalne straty aptek byłyby mniejsze. Ale właściciele aptek i tak ponosiliby straty. Więc apteki są zamknięte – pisze autor.

REKLAMA
REKLAMA

Czy Rada Warszawy zna potrzeby mieszkańców?

Ustawa Prawo farmaceutyczne w art. 94 wskazuje, że „Rozkład godzin pracy aptek ogólnodostępnych być dostosowany do potrzeb ludności i zapewniać dostępność świadczeń również w porze nocnej, w niedzielę, święta i inne dni wolne od pracy”. Rada powiatu powinna określić rozkład pracy aptek ogólnodostępnych w drodze uchwały, po zasięgnięciu opinii gmin z terenu powiatu – w naszym przypadku dzielnic miasta (czytaj również: Petycja w sprawie apteki całodobowej na Ursynowie).

– Aptekarze skarżą się, że samorząd nie przeprowadza żadnych badań potrzeb mieszkańców i dowolnie wyznaczają, która apteka ma pełnić dyżur. Powstaje pytanie czy Rada Warszawy dysponuje stosownymi badaniami i czy podjęła uchwałę w sprawie rozkładu godzin pracy aptek? – pyta autor felietonu.

Wskazuje też, że  przepisy nie przewidują żadnej sankcji dla aptek, które nie podporządkują się uchwale rady powiatu (czytaj również: Inspekcja zagroziła odebraniem zezwoleń aptekom, które nie dyżurują).

Źródło: ŁW/poludnie.com.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA