Ministerstwo zdrowia przekonuje, że nie ma kryzysu lekowego, a problem nagłośniony przez media dotyczył tylko kilku leków (czytaj więcej: Wysyp politycznych happeningów pod aptekami?). Łukasz Szumowski przekonuje, że pacjenci mający problem ze zdobyciem swoich leków, mogą skorzystać z zamienników. Resort uruchomił też infolinię, na której można zdobyć informację o tym, w której aptece jest poszukiwany lek. Problem w tym, że infolinia działa wybiórczo – obejmując niespełna połowę aptek (czytaj więcej: Farmaceuta: „Mam lek w swojej aptece, a infolinia odsyła do konkurencji”). Z kolei zamienniki leków nie zawsze są dostępne. Ich też zaczyna brakować.
Kryzys lekowy postanowili wykorzystać w kampanii wyborczej politycy Platformy Obywatelskiej. Kilka dni temu zasypali Twitter wpisami dotyczącymi braków leków w aptekach. Kandydaci do Sejmu tego ugrupowania, odwiedzili kilkadziesiąt aptek w całej Polsce, sprawdzając czy są w nich deficytowe leki. Następnie organizowali konferencje prasowe, prezentując stworzone w ten sposób listy brakujących leków. Chętnie fotografowali się też na tle aptek (czytaj więcej: Politycy odwiedzili kilkadziesiąt aptek w całej Polsce. Na Twitterze zawrzało…).
Wczoraj politycy Platformy Obywatelskiej zaprezentowali swoją „receptę na kryzys lekowy”. Wymieniają na niej 5 działań, które mają naprawić sytuację na rynku leków”:
- Zwiększenie nakładów na refundację leków
- Wzmocnienie i rozwinięcie rodzimego przemysłu farmaceutycznego
- Zapobieganie brakom leków poprzez zapasy strategiczne i zakupy interwencyjne
- Powołanie specjalnego zespołu w CBŚP do walki z mafiami lekowymi
- Przywrócenie systemu monitorowania sytuacji i uprzedzania zagrożeń kryzysowych
Przedstawiamy nasz plan naprawy sytuacji i oczekujemy pilnych działań rządu. #ListaBrakującychLeków #KryzysLekowy @Platforma_org pic.twitter.com/utFxIQrRnq
— Bogdan Klich (@BogdanKlich) July 25, 2019
Przyczyny i podjęte działania
Przypomnijmy, że na początku lipca Naczelna Izba Aptekarska wystosowała list do Ministra Zdrowia, w sprawie braku blisko 500 w z całej Polsce (czytaj więcej: Brakuje ponad 500 leków. Farmaceuci alarmują, że sytuacja jest dramatyczna). Przez kolejne tygodnie tematem zajmowały się media ogólnopolskie nagłaśniając problem i zmuszając Ministerstwo Zdrowia do reakcji. Wśród przyczyn braku leków w aptekach wymienia się działalność mafii lekowej. Nieuczciwi przedsiębiorcy wywożą leki za granicę, gdzie można na nich więcej zarobić. Eksperci wskazują też, że przerwy w dostawach leków do Polski wynikają z przerw w produkcji części leków. Są one skutkiem uzależnienia się producentów od substancji czynnych wytwarzanych w Chinach (czytaj więcej: Uzależnienie od chińskich substancji czynnych już wychodzi nam bokiem…).
Minister Zdrowia w minionym tygodniu powołał zespół do spraw przeciwdziałania brakom w dostępności leków. Do jego zadań będzie należała analiza danych, gromadzonych przez Ministerstwo Zdrowia, organy podległe i nadzorowane przez Ministra Zdrowia oraz Naczelną Izbę Aptekarską i inne podmioty związanych z dostępnością produktów leczniczych na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej (czytaj więcej: Minister Zdrowia powołał zespół do spraw przeciwdziałania brakom w dostępności leków). Zespół ma szczególnie uwzględniać w tych analizach produkty lecznicze zamieszczone w wykazie, o którym mowa w art. 37av ust. 14 ustawy z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne (wykaz leków zagrożonych brakiem dostępności na terenie RP).
Źródło: ŁW
©MGR.FARM










