Darmowe zestawy szybkich testów
W połowie grudnia 2021 roku decyzją premiera Kanady do aptek w prowincji Alberta zostało rozdystrybuowanych pół miliona zestawów szybkich testów do wykrywania COVID-19. Wszyscy mieszkańcy prowincji mogli uzyskać zestaw bezpłatnie na zasadzie „kto pierwszy ten lepszy” raz na 2 tygodnie.
Według farmaceuty Brada Couldwell’a zgoda na rozdawanie szybkich zestawów testowych w aptekach jest zbyt obciążającym zajęciem. Mimo pięciu dolarów za każdy wydany zestaw, czas i formalności związane z rozdawaniem testów sprawiają, że bardziej przypomina to wypełnienie recepty niż zwykłe przekazanie pudełka. Mimo to farmaceuci starają się informować pacjentów, chociażby w jaki sposób prawidłowo wykonywać testy.
Z kolei właściciel i operator CrossPointe Pharmacy w Forest Lawn Joe Pham mówi, że w jego aptece wszystko działa stosunkowo sprawnie. Jednak ciągłe telefony pacjentów z pytaniami o darmowe testy i dostępność szczepionek firmy Pfizer utrudniają personelowi realizację innych czynności (czytaj również: Kanada: farmaceuci przepracowani przeprowadzaniem szczepień oraz testów na COVID-19).
Dezinformacja wśród pacjentów przyczyną wielu nieporozumień
Pham mówi, że znaczącym problemem jest dezinformacja dot. szczepień. Frustrujące jest to, że ludzie otrzymują rady od sąsiadów lub w Internecie, zamiast słuchać farmaceuty lub lekarza: „Ludzie czerpią wiedzę na temat szczepionek z różnych źródeł. Większość z nich odmawia przyjęcia trzeciej dawki, w przypadku gdy dostępna jest tylko szczepionka firmy Moderna. Tłumaczą się tym, że przyjęli wcześniej dwie dawki Pfizera i nie chcą teraz przyjmować szczepionki innej firmy”.
Canwell zgadza się z tym problemem, mówiąc, że dezinformacja, która się tam znajduje, może sprawić, że każda wizyta pacjenta będzie potencjalnie dłuższa niż, jest to konieczne.
Źródło: calgaryherald.com / PB










