REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 16 maja 2019, 13:06

Kary dla jednej sieci aptek za łamanie przepisów przekroczyły w zeszłym roku 140 000 zł

W ubiegłym roku wojewódzcy inspektorzy farmaceutyczni nałożyli przynajmniej 146 000 zł kar na jedną z największych sieci aptecznych w Polsce. To efekt łamania przez firmę zakazu reklamy aptek. Najwyższe grzywny dotyczyły kampanii telewizyjnej, w której sieć reklamowała swoje suplementy diety oraz możliwość zamawiania leków przez platformę internetową z odbiorem w dowolnej aptece należącej do sieci…

Aptekarze nie zostawiają na NFZ suchej nitki za tę decyzję (fot. Shutterstock)
W sumie w roku 2018 wspomniana sieć aptek otrzymała co najmniej 146 000 zł kar, za naruszenia zakazu reklamy aptek (fot. Shutterstock)

Nasza redakcja dotarła do trzech decyzji wojewódzkich inspektorów farmaceutycznych, które nałożyły w sumie 146 000 zł kar dla tej samej sieci aptek, za naruszenie związane z zakazem reklamy aptek. Wszystko wskazuje jednak, że podobnych decyzji może być w całej Polsce więcej. A to dlatego, że stwierdzonym naruszeniem, było prowadzenie ogólnopolskiej kampanii reklamowej w telewizji i internecie.

REKLAMA

Kilka dni temu pisaliśmy o decyzji Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w Katowicach, który nałożył na jedną z największych sieci aptecznych w Polsce karę w wysokości 48 000 zł. WIF stwierdził naruszenie zakazu reklamy aptek, który polegał na emitowaniu w telewizji spotów reklamowych dotyczących produktów marki własnej – suplementów diety i artykułów higienicznych. Ich nazwa była identyczna z nazwą aptek sieci (czytaj więcej: Sieć aptek reklamowała w telewizji swoje suplementy diety. Ma zapłacić 48 000 zł kary…).

I kolejne 48 000 zł kary od Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego

Okazuje się, że w ubiegłym roku Śląski WIF wydał jeszcze jedną decyzję, nakładającą karę finansową na tę samą sieć aptek (załączona pod artykułem). I tym razem wyniosła ona 48 000 zł, a dotyczyła prowadzenia przez przedsiębiorcę 30-sekundowego spotu dostępnego w serwisie YouTube oraz telewizji. Reklamowano w nim możliwość zamawiania za pośrednictwem platformy internetowej produktów dostępnych w aptekach jednej sieci. W spocie pojawiał się logotyp tej sieci aptek umieszczony na samochodach dostawczych oraz pojemnikach na podajniku taśmowym, w pomieszczeniach przypominających magazyn.

Spot ten był dostępny także na specjalnej stronie internetowej, na której znajdował się wykaz aptek umożliwiających odbiór produktów zamówionych za pomocą platformy. WIF w trakcie postępowania stwierdził, że w katalogu znalazły się 92 apteki ogólnodostępne zlokalizowane na terenie województwa śląskiego.

Całe postępowanie zostało wszczęte po tym jak materiał reklamowy do Śląskiego WIF przekazał Główny Inspektor Farmaceutyczny. Do pisma dołączono również raport zawierający informacje o programach telewizyjnych i terminach, w których miała miejsce emisja tych reklam, uzyskany z Departamentu Monitoringu Biura Krajowej Radiofonii i Telewizji.

Reklamowany portal internetowy nie jest apteką

W trakcie postępowania przedstawiciel firmy przekonywał, że spoty stanowiły reklamę portalu internetowego, a nie apteki.

– Zdaniem strony, reklama portalu była i jest dozwolona w świetle przepisów powszechnie obowiązującego prawa, a spoty nie odnosiły się do żadnych aptek ogólnodostępnych, w tym aptek położonych na terenie woj. śląskiego i reklamowały wyłącznie określony portal internetowy. Mając powyższe na względzie strona wskazała, iż zarzut naruszenia art. 94a ust. 1 ustawy-Prawo farmaceutyczne jest bezpodstawny i postępowanie winno być umorzone z urzędu jako bezprzedmiotowe na podstawie art. 105 § 1 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego – czytamy w treści decyzji.

Śląski WIF musiał zatem wykazać, że spoty reklamowe faktycznie naruszały zakaz reklamy aptek. Była w nich mowa o portalu internetowym i nie wskazano wprost, że leki zamówione za jego pośrednictwem można zakupić w konkretnych aptekach. Inspektor zwrócił jednak uwagę, iż w filmach zamieszczono logo (zarówno w warstwie wizualnej jak i w tekście czytanym przez lektora), które może być w łatwy sposób skojarzone z aptekami, prowadzonymi pod nazwami zawierającymi to samo słowo. Apteki o tej nazwie umieszczono również w wykazie aptek ogólnodostępnych, umożliwiających odbiór zamówionych produktów. Biorąc pod uwagę te ustalenia Śląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny uznał, iż doszło do prowadzenia tzw. skojarzeniowej reklamy aptek.

Ostatecznie WIF w Katowicach zdecydował o nałożeniu na firmę kary finansowej w wysokości 48 000 zł. Na wymiar kary miało wpływ to, że naruszenie zakazu reklamy dotyczyło 92 aptek ogólnodostępnych, zlokalizowanych na terenie woj. śląskiego. W toku postępowania ustalono też, że działania reklamujące apteki były prowadzone przez stronę przez okres około dwóch miesięcy.

REKLAMA
REKLAMA

I jeszcze 50 000 zł kary od Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego

W tym samym okresie podobne postępowanie prowadził też Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny. Jego konsekwencją było nałożenie kary w wysokości 50 000 zł, za naruszenie zakazu reklamy aptek poprzez emisję spotów reklamowych związanych ze wspomnianą już platformą internetową. W spotach tych pojawiały się m.in. hasła „Potrzebne leki dla całej rodziny? Kliknij w X” oraz „Leki na każde Twoje kliknięcie”. W ramach spotów pojawiały się nazwa i szata graficzna, którą opatrzona jest sieć aptek.

WIF opisuje jeden ze spotów w ten sposób: „obserwujemy rodzinę, która za pomocą platformy X zamawia leki – w materiale wyeksponowano zasmuconą zdrowiem dziecka kobietę, zamówienie zrealizowane poprzez stronę X, drogę zamówienia oraz szczęśliwą po jego otrzymaniu rodzinę. Szata graficzna zastosowana w spotach jest tożsama z szatą graficzną zarówno strony X, jak i szatą graficzną placówek”.

Zdaniem Wielkopolskiego WIF przekaz zawarty w spotach jest niczym innym jak prowadzeniem reklamy wszystkich aptek, które korzystają z nazwy, kolorystyki oraz szaty graficznej, które się w nich pojawiały. W rezultacie na firmę nałożono karę pieniężną w wysokości 50 000 zł, za prowadzenie reklamy sieci aptek ogólnodostępnych. Jest to maksymalna kara finansowa, że naruszenie art. 94a prawa farmaceutycznego – czyli zakazu reklamy aptek.

W sumie w roku 2018 wspomniana sieć aptek otrzymała co najmniej 146 000 zł kar, za naruszenia zakazu reklamy aptek.

Źródło: ŁW/Śląski WIF/Wielkopolski WIF

DNA.8523.9.2018

WIFPOP.8522.1.7.2018

 

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA