Zmiana w rozporządzeniu w sprawie recepty dotyczy realizacji e-recepty w przypadku pojawienia się na nich błędów. Pod tym względem zrównuje on recepty elektroniczne z papierowymi. Farmaceuci już od dłuższego czasu wskazywali, że na e-receptach pojawiają się błędy, których zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem nie mogli poprawiać (czytaj więcej: Co farmaceuta może zrobić z błędnie wystawioną e-receptą?). To sprawiało, że pacjent musiał wracać do lekarza, aby ten wystawił nowy elektroniczny dokument. Ministerstwo w końcu dostrzegło ten problem i postanowiło znowelizować rozporządzenie (czytaj więcej: Błędna e-recepta? Będziesz mógł ją zrealizować).
– W obecnym stanie prawnym rozporządzenie umożliwia realizację recepty w postaci papierowej jeżeli określone dane zostały wpisane nieczytelnie bądź nieprawidłowo. Wobec rosnącej popularności recept w postaci elektronicznej pojawiły się wątpliwości dotyczące możliwości realizacji takiej recepty w przypadku, gdy zawiera ona nieprawidłowości – czytamy w uzasadnieniu projektu.
Resort zdrowia wskazuje, że przyjęcie takich rozwiązań jest korzystne dla pacjenta, który nie ponosi konsekwencji nieprawidłowości w wystawieniu recepty w postaci elektronicznej. Gwarantuje to także równą sytuację pacjentów bez względu na to, w jakiej postaci została wystawiona ich recepta. W obecnym stanie prawnym możliwe jest swoiste walidowanie tylko recept w postaci papierowej.
– Wątpliwości w tym zakresie były zgłaszane także ze strony farmaceutów, którzy podnosili kwestie możliwości realizacji recepty wystawionej w postaci elektronicznej, w której brak np. postaci leku czy sposobu jego dawkowania. Zatem zaproponowane w projekcie rozwiązania stanowić będą także niezwykle istotną wskazówkę i pomoc dla osoby wydającej leki w zakresie prawidłowej realizacji recepty w postaci elektronicznej – czytamy w uzasadnieniu nowelizacji.
Farmaceuci oceniają zmiany
Duża część farmaceutów komentująca zmiany proponowane przez Ministerstwo Zdrowia, jest jednak krytyczna wobec nich. Są wręcz nimi rozczarowani.
– Z czego się cieszycie? Z kolejnego „przywileju” poprawiania za lekarzy? W tym roku Kowal, e-recepta ZSMOPL… W zamian co? Brak UoZ i wczorajszy bubel zrównujący apteki do sklepów ogólnodostępnych jeśli chodzi o zaopatrywanie podmiotów. Zamiast zrobić taki system, w którym nie dałoby się wystawić błędnej recepty to się robi furtkę w rozporządzeniu, żeby aptekarz miał „przywilej poprawić lekarza” – pisze farmaceuta na Facebooku.
Ten głos nie jest odosobniony. Farmaceuci przypominają, że wraz z e-receptą pojawiała się nadzieja, na koniec problemów z błędami formalnymi, jakie lekarze popełniają przy wypisywaniu recept. Błędami, których „przywilej” naprawiania mają osoby realizujące je w aptekach. Podczas wywiadów i wystąpień, wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński przekonywał, że dzięki e-recepcie zarówno lekarza jak i farmaceuci będą mogli poświęcić więcej czasu pacjentom. Recepty miały być czytelne, a przez to ich realizacja znacznie szybsza. Okazuje się, że wcale tak nie musi być (czytaj więcej: Farmaceuci rozczarowani e-receptą. Nadal będą poprawiać błędy lekarzy…).
Etap legislacyjny: skierowanie aktu do ogłoszenia
Oprac.: ŁW
©MGR.FARM










