REKLAMA
śr. 24 sierpnia 2022, 12:33

Koniec strat aptek po zmianach list leków refundowanych? Jest zgoda Ministra Zdrowia…

Co dwa miesiące Ministerstwo Zdrowia publikuje nowe listy leków refundowanych, co skutkuje obniżaniem urzędowych cen zbytu części z nich. W takich sytuacjach straty ponoszą apteki, które nierzadko muszą sprzedawać leki taniej niż je kupiły. Po 10 latach jest szansa, że problem ten zostanie rozwiązany. Ministerstwo Zdrowia przystało na propozycję Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Wyniki badania pokażą ile zarabiali farmaceuci w 2023 roku i ile powinni zarabiać w 2024? (fot. Shutterstock)
Resort zdrowia przychylił się do propozycji Naczelnej Rady Aptekarskiej. Straty aptek mogą być mniejsze (fot. Shutterstock).

Obniżenie ceny leku po zmianie na wykazie leków refundowanych to zdecydowanie dobra informacja dla pacjenta. Niestety od 10 lat decyzje o obniżeniu urzędowej ceny zbytu oznaczają też dla aptek regularne straty. Farmaceuci są na nie narażeni co dwa miesiące, gdy Minister Zdrowia publikuje nowe obwieszczenie w sprawie wykazu leków refundowanych. O tym jaka jest ich skala, można było przekonać się w czerwcu 2020 roku, gdy Naczelna Izba Aptekarska opublikowała raport przygotowany przez firmę IQVIA dotyczący rentowności aptek w latach 2012-2018 (czytaj również: Rentowność aptek w latach 2011–2018. Raport, konferencja i dyskusja…).

Na potrzeby tegoż raportu Naczelna Izba Aptekarska i firma IQVIA zapytały farmaceutów, ile średnio apteki tracą na tego typu przecenach. 40% ankietowanych oceniło kwotę strat na przedział między 1000 zł a 2500 zł rocznie. Co czwarty ankietowany wskazał, że to kwota nie przekraczająca 1000 zł.



Mimo, że o problemie tym środowisko aptekarskie mówi już od lat, Ministerstwo Zdrowia pozostawało głuche na te apele. Teraz pojawiła się jednak szansa, że coś w tej kwestii ulegnie zmianie. Okazuje się, że w ramach konsultacji publicznych dużej nowelizacji ustawy refundacyjnej (DNUR) Naczelna Rada Aptekarska przedstawiła ten problem oraz propozycję jego rozwiązania. NRA chce, aby apteki mogły zwracać produkty lecznicze, które przed zmian list refundacyjnych kupiły drożej, niż musiałyby je sprzedać po zmianie (czytaj również: 1361 stron raportu z konsultacji nowelizacji ustawy refundacyjnej!).

– Decyzja o obniżeniu urzędowej ceny zbytu zastrzeżona jest dla podmiotu, który uzyskał decyzję o objęciu refundacją. Podmioty prowadzące aptekę i przedsiębiorcy prowadzący obrót hurtowy nie mogą ponosić strat, którym nie mogą zapobiec, a które są wynikiem decyzji innego podmiotu uczestniczącego w systemie zaopatrywania społeczeństwa w refundowane leki, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyroby medyczne – argumentuje Naczelna Rada Aptekarska.

Bezwarunkowy zwrot nierentownego leku

W ocenie farmaceutów projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej musi przewidywać instrument prawny, który pozwoli podmiotom prowadzącym apteki lub hurtownie farmaceutyczne uniknąć strat. Lub przynajmniej pozwoli je pokryć w przypadku decyzji podmiotów posiadających decyzje o objęciu refundacją leków, środków spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobów medycznych.

– Jako zasadę należy wprowadzić możliwość zwrotu produktu leczniczego nabytego przez aptekę przed zmianą list refundacyjnych do hurtowni w przypadku, gdy cena tego leku uległa obniżeniu w stosunku do ceny nabycia lub gdy produkt leczniczy zniknął z listy refundacyjnej. Taką samą zasadę należy wprowadzić w odniesieniu do uprawnienia hurtowni farmaceutycznej w stosunku do podmiotu odpowiedzialnego – proponuje NRA.

Jak argumentuje samorząd zawodu farmaceuty, w przypadku działalności wymagającej prowadzenia apteki, przedsiębiorcy ponoszą obecnie nieuzasadnione koszty, w szczególności związane z prowadzeniem dyżurów nocnych oraz nierekompensowanymi obecnie stratami, powstającymi w wyniku obniżenia cen produktów leczniczych, a także będących wynikiem zmniejszenia dochodów przedsiębiorcy w związku ze zmianą ceny leków refundowanych oraz usunięcia produktu leczniczego z listy refundowanej (czytaj również: Ile apteki dokładają do leków refundowanych? Mają dość i chcą zmian…).

Co ciekawe Ministerstwo Zdrowia odniosło się do tej propozycji bardzo krótko, uwzględniając uwagę i zapowiadając wprowadzenie do przepisów proponowany mechanizm.

Zmiany listy leków refundowanych co 3 miesiące

Warto zwrócić uwagę, że już w projekcie nowelizacji refundacyjnej oddanej do konsultacji ponad rok temu, resort zdrowia zaproponował inne rozwiązanie tego problemu. Miała nim być zmiana częstotliwości publikowania obwieszczeń zawierających wykaz leków refundowanych. Obecnie ukazują się one co 2 miesiące. Ministerstwo Zdrowia zaproponowało, by pojawiały się one co 3 miesiące (czytaj więcej: Lista leków refundowanych co 3 miesiące, by usprawnić pracę aptek. Nadchodzą zmiany…).

Zmiana ta znacznie usprawni pracę oraz umożliwi lepsze planowanie zakupów w aptekach. Polscy farmaceuci wielokrotnie bowiem zwracali uwagę, że tak częsta zmiana listy refundacyjnej (co 2 miesiące) nie sprzyja stabilności ich pracy oraz znacząco utrudnia gospodarowanie lekami – wyjaśniał resort zdrowia w opisie projektu DNUR.

Jak wskazywało Ministerstwo, w obawie przed zmianą sztywnych cen (i ewentualnymi stratami) apteki ograniczały wielkość asortymentu. To znacząco wpływało na dostępność do leków oraz sprawiało, że wydłużał się czas, w jakim pacjenci mogli zrealizować receptę (czytaj również: Ministerstwo Zdrowia nie prowadzi prac nad zmianami marż aptecznych. Są „dodatnie”…).

– Rodziło to niezadowolenie wśród pacjentów oraz niepokojące przerwy w terapii niesprzyjające jej bezpieczeństwu, ani skuteczności. Częste zmiany mogły też prowadzić do niedoinformowania personelu medycznego w zakresie nowych refundowanych produktów i ich wskazań – twierdził resort.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

2 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Mimo wszystko to bardzo dobry pomysł. Jeżeli drogi lek wypada z refundacji - to raczej na pewno pójdzie do utylizacji.
Dział reklamacji i zwrotów każdej hurtowni farmaceutycznej w Polsce co 3 miesiące po każdej zmianie cen zawalony dziesiątkami tysięcy zwrotów z aptek , czy to na pewno dobry pomysł na rozwiązanie tego problemu?