REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Koszty refundacji receptury aptecznej wciąż rosną. Ponad 420 mln zł w ubiegłym roku…

10 czerwca 202013:36

Ponad 420 milionów złotych wydał w 2019 roku Narodowy Fundusz Zdrowia na refundację leków recepturowych. To o prawie 50 mln więcej niż jeszcze rok wcześniej. Koszt refundacji tej grupy leków co roku wzrasta i jest obszarem zainteresowania kontrolerów NFZ. Dochodzi bowiem w nim też do wyłudzeń.

Wysokość odpłatności za lek recepturowy systematycznie rośnie od kilku lat. 12 lat temu wynosiła ona 5 zł (fot. Shutterstock)
Tylko w styczniu i lutym 2020 r. NFZ wydał ponad 100 mln zł na refundację leków recepturowych (Fot. Shutterstock)

W całym ubiegłym roku Narodowy Fundusz Zdrowia wydał 453 015 857,71 zł na refundację leków recepturowych. To o prawie 50 mln więcej niż rok wcześniej. Tendencję wzrostową w tym obszarze można zaobserwować już od 10 lat. Bardzo możliwe, że w tym roku wynik ten zostanie po raz kolejny pobity. Z najnowszych danych NFZ wynika, że od stycznia do lutego 2020 r. Fundusz wydał już na refundację leków recepturowych kolejne 105 006 766,86 zł.

W rezultacie od pewnego czasu Narodowy Fundusz Zdrowia coraz uważniej przygląda się sposobom wyceny leków recepturowych przez apteki. Jednym z powodów są właśnie rosnące co roku koszty refundacji tego typu leków. Te w przeciągu ostatnich 10 lat wzrosły pięciokrotnie, choć sama liczba wykonywanych przez apteki pozostaje mniej więcej na tym samym poziomie – a w ostatnim czasie wręcz spada (czytaj więcej: NFZ uzyska dokładniejsze dane o lekach recepturowych).

REKLAMA
Wartości refundacji leków recepturowych w latach 2010-2019 (©MGR.FARM)
Wartości refundacji leków recepturowych w latach 2010-2019 (©MGR.FARM)

Wyłudzenia i pomyłki…

Innym powodem intensywnych kontroli NFZ w zakresie leków recepturowych, są wyłudzenia. Tego typu proceder odkryła niedawno rzeszowska policja. Trwał on od 2016 roku, a zorganizowało go dwoje właścicieli aptek z powiatu przemyskiego. Polegał on na pozorowanym obrocie lekami recepturowymi, które zawierały drogie składniki. Policjanci zebrali dowody na to, że aptekarze działali w porozumieniu z lekarzem. Wystawiał on recepty na leki na schorzenia dermatologiczne. Recepty tylko pozornie realizowano w aptekach będących własnością farmaceutów po to, by wyłudzić nienależne środki. W zestawieniach, jakie przekazywano do NFZ, dokumenty wykazywane były jako faktycznie zrealizowane. Na tej podstawie, w okresie od czerwca 2016 roku do czerwca 2018 roku Podkarpacki Oddział Wojewódzki NFZ w Rzeszowie wypłacił nienależne refundacje w łącznej kwocie ponad 1,5 mln zł (czytaj więcej: W Rzeszowie aptekarze wyłudzali refundację na leki recepturowe).

REKLAMA

O tym, jak baczną uwagę kontrolerzy NFZ przykładają do leków recepturowych, można przekonać się analizując sprawozdania pokontrolne. Tylko w tym roku, kontrolerzy nakazali kilku aptekom zwrot nienależnej refundacji, np. w konsekwencji nieprawidłowy wyliczonej ilości witaminy A (czytaj więcej: Jak Narodowy Fundusz Zdrowia karze apteki? Oto przykłady…).

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

9 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Czyli raczej wyłudzenia czy faktycznie zamiast mniej leków w aptekach robi się ich coraz więcej?
Proponuję zrobić wykres słupkowy ceny 1 g hydrokortyzonu w latach 2010-2019 i będziesz miał odpowiedź :)
Cignolinę to pamiętam że kosztuje teraz "fortunę" w porównaniu do ceny sprzed 10 lat, ale w sumie na Hydrokortyzon nie zwróciłem wcześniej uwagi.
Jak widzę ceny substancji to się zastanawiam z czego je robią? 200-300 zł za 1 gram, a bywają większe ceny. To oczywiście przekłada się na refundacje.
Kto właściwie zarabia na cenach substancji do receptury? Hurtownia czy dystrybutor, bo producent robi to za grosze w chinach.
Wszyscy zarabiają bo przecież cena nie ma znaczenia.
Im większa, tym lepiej(bo więcej się zarabia). Pewnie niedługo zrobią jakieś regulacje cen i marż. Nagle recepturę apteki przestaną robić. Prosty przykład. Ile kosztowało by przygotowanie w aptece 100,0 spirytusu salicylowego. Po cenach etanolu 500-600 zł butelka.
Każdy po kolei zarabia i ostatecznie wychodzi cena taka a nie inna.