REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 28 lipca 2021, 08:55

Łączenie szczepionek AstraZeneca i Pfizer ma prowadzić do aż 6-krotnie lepszych rezultatów

Najnowsze badania z Korei Południowej mówią o tym, że łączenie szczepionek AstraZeneca i Pfizer prowadzi do 6-krotnie lepszych efektów. Tymczasem, coraz więcej krajów, wśród których także Polska, pozwala na stosowanie dawek różnych preparatów.

Choć umieralność z powodu grypy jest co najmniej 10 razy mniejsza niż z powodu COVID-19, to nie znaczy nie ma miejsca (fot. Shutterstock)
Badania prowadzone w Wielkiej Brytanii dowodzą, że podanie w pierwszej kolejności preparatu AstraZeneca, a następnie Pfizera, bardziej zwiększa poziom przeciwciał neutralizujących, a także limfocytów T, które pełnią istotne funkcje w układzie immunologicznym (fot. Shutterstock).

Mieszanie dwóch preparatów, opracowanych przez AstraZenekę i Pfizera, w kolejnych dawkach ma aż 6-krotnie zwiększać poziom przeciwciał neutralizujących niż dwie dawki szczepionki AstraZeneca.

REKLAMA

O badaniach

Badania prowadzone w Wielkiej Brytanii dowodzą, że podanie w pierwszej kolejności preparatu AstraZeneca, a następnie Pfizera, bardziej zwiększa poziom przeciwciał neutralizujących, a także limfocytów T, które pełnią istotne funkcje w układzie immunologicznym.

Potwierdzać to mają także badania z Korei Południowej. Udział w nich wzięło 499 pracowników opieki medycznej – 100 pracowników otrzymało dwie dawki szczepionek AstraZeneca i Pfizer, 200 osób zaszczepionych zostało Pfizerem, a reszta ochotników otrzymała dwie dawki preparatu AstraZeneca.

Centrum Kontroli Chorób w Korei Południowej podało do wiadomości, że u wszystkich uczestników wykryto poziom przeciwciał neutralizujących w takiej ilości, która chroni przed zakażeniem SARS-CoV-2. Należy jednak podkreślić, że w przypadku tych ochotników, którzy przyjęli dwie różne szczepionki, AstraZenekę oraz Pfizera (w tej kolejności), poziom przeciwciał neutralizujących miał być 6-krotnie większy niż w przypadku tych osób, którym podano dwie dawki preparatu AstraZeneca (czytaj również: Specjaliści o łączeniu szczepionek Pfizer i AstraZeneca).

Dokonano także analizy poziomu przeciwciał neutralizujących przeciw różnym odmianom, jaki uzyskiwano dzięki szczepieniom. Jeżeli chodzi o wariant Alfa, miał on być jednakowy w przypadku wszystkich zastosowanych w badaniu schematów szczepień. Poziom przeciwciał neutralizujących miał być jednak niższy od 2,5 do 6 razy w przypadku odmian Beta, Gamma i Delta.

Łączenie szczepionek a bezpieczeństwo

Te osoby, u których po pierwszym szczepieniu wystąpił niepożądany odczyn poszczepienny, będą miały możliwość, by przyjąć drugą dawkę innej szczepionki. 

REKLAMA
REKLAMA

Część osób wyraża jednak obawy, jak ich organizm zareaguje na przyjęcie dwóch dawek różnych preparatów.

Tymczasem prof. Magdalena Marczyńska, ekspert od chorób zakaźnych wieku dziecięcego, tłumaczy, że łączenie szczepionek przeciwko koronawirusowi jest bezpieczne:

– Może się to odbywać w dowolnej konfiguracji. Jeżeli ktoś otrzymał pierwszą dawkę szczepionki mRNA, to może otrzymać drugą dawkę szczepionki wektorowej. Gdy ktoś miał odczyn poszczepienny po pierwszej dawce szczepionki wektorowej, to może otrzymać szczepionkę mRNA .

Mieszanie dwóch dawek będzie możliwe wyłącznie w przypadku tych pacjentów, którzy po pierwszym szczepieniu, zgłosili NOP (zobacz też: Chiny rozważają łączenie różnych szczepionek w celu zwiększenia ich skuteczności).

– Są publikacje naukowe w tej sprawie. Wynika z nich bardzo wyraźnie, że osoby przyjmujące dwie różne szczepionki mają poziom odporności nie mniejszy niż w przypadku dwóch dawek tego samego preparatu. W niektórych jednostkowych przypadkach nawet wyższy –mówiła prof. Marczyńska. – Chcemy dać osobom, które źle się czuły po pierwsze dawce, możliwość dokończenia cyklu szczepienia i uzyskania pełnej odporności.

AM/zdrowie.radiozet.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA