Od poniedziałku wprowadzono systemowy limit ograniczający liczbę wystawianych przez lekarza e-recept. Obecnie lekarz przez 10 godzin może wystawić łącznie 300 recept (leków) dla 80 pacjentów. Ograniczenia te pod koniec ubiegłego tygodnia zapowiedział Minister Zdrowia. To odpowiedź na nadużycia, o których w ostatnich dniach donosiły media. Dziennikarki Gazety Prawnej informowały m.in. o małżeństwie lekarzy, którzy w ciągu roku wystawiło ponad 700 tys. e-recept. Również Ministerstwo Zdrowia przyznało, że posiada informacje o tego typu nadużyciach.
– Po analizie Centrum e-Zdrowia mamy 10 lekarzy, którzy wystawili rocznie od 100 tys. do ponad 400 tys. recept. W skrajnym przypadku oznacza to 50 recept na godzinę przez 24 h. Mamy tu do czynienia z biznesem, a nie z troską o pacjenta – powiedział minister Adam Niedzielski.
Dzisiaj Minister Zdrowia poinformował o efektach ograniczeń wprowadzonych w systemie przez Centrum eZdrowia..
– W 2 dni 283 lekarzy próbowało przekroczyć granicę 300 recept dla więcej niż 80 pacjentów w ciągu tylko 10h swojej pracy. Większość to pracownicy tzw receptomatów. Rekordzista chciał wystawić w dwa dni 60 tys. recept. Czy to jeszcze medycyna czy już tylko biznes – napisał na Twitterze Niedzielski.
Systemowy limit i ograniczenie praw pacjenta
Wprowadzone ograniczenia krytykują lekarze. O ich wycofanie zaapelował Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej. Łukasz Jankowski pyta Adama Niedzielskiego o podstawę prawną, która pozwala wprowadzać takie ograniczenia. Wskazuje też, że jest to ograniczenie możliwości wykonywania zawodu lekarza, a w konsekwencji i praw pacjentów.
– Naczelna Izba Lekarska w pełni popiera racjonalne działania służące uregulowaniu rynku podmiotów wystawiających recepty w trybie komercyjnym tzw. receptomatów. Proponowaliśmy wielokrotnie zarówno rozwiązania systemowe uniemożliwiające rejestracje takich podmiotów, jak też np. ograniczenie możliwości wykonywania teleporady jedynie do osób, które pierwszą wizytę w podmiocie odbyły w trybie stacjonarnym lub – w niektórych specjalnościach np. psychiatrii – z wykorzystaniem narzędzi przekazujących obraz i dźwięk w czasie rzeczywistym. Propozycje te nie zostały jednak nigdy ani przedyskutowane ani tym bardziej wprowadzone w życie – pisze Jankowski.
Samorząd lekarski stanowczo protestuje przeciwko ograniczaniu praw pacjentów do świadczeń opieki zdrowotnej i arbitralne ustalanie sposobu w jaki lekarz może używać narzędzi takich jak e-recepta, żeby świadczyć pomoc chorym.
– Domagamy się również niezwłocznego wycofania się z wprowadzania limitów wystawianych recept i wypracowanie rozwiązań systemowych w porozumieniu ze środowiskiem lekarskim – pisze prezes NRL.
Farmaceuci w mediach społecznościowych wskazują z kolei, że wprowadzone ograniczenia skutkują powrotem recept papierowych. Lekarze, którzy „wyczerpują limit” ponownie sięgają po bloczki z tradycyjnymi receptami.
©MGR.FARM










