Pacjenci kupują dzisiaj na oślep: od witamin, syropów, tabletek na gardło, do środków przeciwbólowych oraz tych przeciwko grypie i wirusom. Tymczasem, reporterka portalu naTemat zapytała samych chorych i lekarzy, w co najlepiej zabezpieczyć się na wypadek zachorowania.
Co mówią pacjenci
Zarażona koronawirusem pacjentka, opowiadała więc, że w jej przypadku zastosowanie znalazły jedynie leki przeciwbólowe. Jak komentowała:
– Tu nic za bardzo nie weźmiesz. Witaminy i leki typu apap i ibuprom. Woda morska lub krople do nosa, coś do ssania od gardła.
Inne osoby, przebywające na kwarantannie, podkreślały natomiast, że główne leki to te przeciwgorączkowe:
– Przydały się tylko leki przeciwgorączkowe. To jest główny lek. Dopiero potem lekarz przepisał antybiotyk.
Co na to lekarze
Okazuje się, że także zapytani przez reporterkę medycy, zgadzali się z opinią przedstawioną przez pacjentów – największe znaczenie mają tu więc leki przeciwgorączkowe (czytaj również: Nie gromadźmy zapasów leków na cały rok, a wyposażmy naszą apteczkę w produkty niezbędne).
Dr Leszek Borkowski, farmakolog, zaznaczał:
– Trzeba mieć coś przeciwgorączkowego Może być paracetamol. Jeśli pacjent kaszle, to coś na kaszel. Nie podam konkretnego. Są różne syropy dla różnych pacjentów. A nie wiem, w jakim wieku jest pacjent, jakie ma choroby współistniejące. Po prostu coś na kaszel. I to jest wszystko.
Zalecał on również, by w naszej apteczce, znalazły się te najpotrzebniejsze leki, które mamy w zwyczaju zabierać ze sobą na wakacje. Dr Borkowski akcentował więc:
– Zasada jest taka. Jeśli ktoś ma choroby przewlekłe, to zakładam, że musi mieć rezerwę swoich leków. Jeżeli nie ma i chciałby się zabezpieczyć, to powinien mieć podstawowe rzeczy przeciwgorączkowe, coś na biegunkę, materiały opatrunkowe. Jak przy wyjeździe.
Z kolei dr n. med. Maciej Jędrzejko ze Śląska, miał umieścić na portalu społecznościowym Facebook obszerną informację „Covidowy poradnik domowy”. Dr Jędrzejko podkreśla w niej ogromne znaczenie , jakie ma dla nas spożywanie wody.
Inna z zapytanych przez reporterkę naTemat specjalistek, dr Bożena Janicka, lekarz rodzinny, pediatra oraz prezes Pracodawców Ochrony Zdrowia, apelowała przede wszystkim o… rozsądek:
– Dzisiaj w tej apteczce przede wszystkim trzeba mieć rozum. Potem dystans, dezynfekcję i maseczkę. A reszta to są wszystkie normalne rzeczy, które tak jak zawsze są w domu: leki przeciwgorączkowe, przeciwbólowe.
Zapytana o witaminy, dr Janicka akcentowała znaczenie właściwej diety: bogatej w warzywa, owoce, ryby, a także niepozbawionej mięsa. I wreszcie: należy według niej także zwrócić uwagę na odpowiednią, zdrową ilość snu.
AM/natemat.pl










