REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 26 października 2020, 15:30

Lekarze i farmaceuci o zaopatrzeniu apteczek domowych w czasie COVID-19

Pacjenci coraz częściej udają się do apteki, by uzupełnić braki w lekach na wypadek zachorowania lub konieczności odbycia kwarantanny. Niektórzy gromadzą ogromne ilości produktów leczniczych – a co tak naprawdę jest nam w takiej sytuacji potrzebne?

Okazuje się, że także zapytani przez reporterkę medycy, zgadzali się z opinią przedstawioną przez pacjentów - największe znaczenie mają tu więc leki przeciwgorączkowe(fot. Shutterstock).

Pacjenci kupują dzisiaj na oślep: od witamin, syropów, tabletek na gardło, do środków przeciwbólowych oraz tych przeciwko grypie i wirusom. Tymczasem, reporterka portalu naTemat zapytała samych chorych i lekarzy, w co najlepiej zabezpieczyć się na wypadek zachorowania.

REKLAMA

Co mówią pacjenci

Zarażona koronawirusem pacjentka, opowiadała więc, że w jej przypadku zastosowanie znalazły jedynie leki przeciwbólowe. Jak komentowała:

– Tu nic za bardzo nie weźmiesz. Witaminy i leki typu apap i ibuprom. Woda morska lub krople do nosa, coś do ssania od gardła.

Inne osoby, przebywające na kwarantannie, podkreślały natomiast, że główne leki to te przeciwgorączkowe:

– Przydały się tylko leki przeciwgorączkowe. To jest główny lek. Dopiero potem lekarz przepisał antybiotyk.

Co na to lekarze

Okazuje się, że także zapytani przez reporterkę medycy, zgadzali się z opinią przedstawioną przez pacjentów – największe znaczenie mają tu więc leki przeciwgorączkowe (czytaj również: Nie gromadźmy zapasów leków na cały rok, a wyposażmy naszą apteczkę w produkty niezbędne).

Dr Leszek Borkowski, farmakolog, zaznaczał:

– Trzeba mieć coś przeciwgorączkowego Może być paracetamol. Jeśli pacjent kaszle, to coś na kaszel. Nie podam konkretnego. Są różne syropy dla różnych pacjentów. A nie wiem, w jakim wieku jest pacjent, jakie ma choroby współistniejące. Po prostu coś na kaszel. I to jest wszystko.

REKLAMA
REKLAMA

Zalecał on również, by w naszej apteczce, znalazły się te najpotrzebniejsze leki, które mamy w zwyczaju zabierać ze sobą na wakacje. Dr Borkowski akcentował więc:

– Zasada jest taka. Jeśli ktoś ma choroby przewlekłe, to zakładam, że musi mieć rezerwę swoich leków. Jeżeli nie ma i chciałby się zabezpieczyć, to powinien mieć podstawowe rzeczy przeciwgorączkowe, coś na biegunkę, materiały opatrunkowe. Jak przy wyjeździe.

Z kolei dr n. med. Maciej Jędrzejko ze Śląska, miał umieścić na portalu społecznościowym Facebook obszerną informację „Covidowy poradnik domowy”. Dr Jędrzejko podkreśla w niej ogromne znaczenie , jakie ma dla nas spożywanie wody.

Inna z zapytanych przez reporterkę naTemat specjalistek, dr Bożena Janicka, lekarz rodzinny, pediatra oraz prezes Pracodawców Ochrony Zdrowia, apelowała przede wszystkim o… rozsądek:

– Dzisiaj w tej apteczce przede wszystkim trzeba mieć rozum. Potem dystans, dezynfekcję i maseczkę. A reszta to są wszystkie normalne rzeczy, które tak jak zawsze są w domu: leki przeciwgorączkowe, przeciwbólowe. 

Zapytana o witaminy, dr Janicka akcentowała znaczenie właściwej diety: bogatej w warzywa, owoce, ryby, a także niepozbawionej mięsa. I wreszcie: należy według niej także zwrócić uwagę na odpowiednią, zdrową ilość snu.

AM/natemat.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA