– W aptekach mnóstwo osób kupuje leki dla Ukrainy. Farmaceuci pomagają dobrać właściwe produkty, Wielu nie bierze zapłaty lub sprzedaje z zerową marżą, obniżając ceny do minimum. Tacy jesteśmy. Dziękuję – napisał na Twitterze Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.
W aptekach mnóstwo osób kupuje leki dla Ukrainy. Farmaceuci pomagają dobrać właściwe produkty, Wielu nie bierze zapłaty lub sprzedaje z zerową marżą, obniżając ceny do minimum. Tacy jesteśmy. Dziękuję.
— Marek Tomków (@MarekTomkow) February 27, 2022
W mediach społecznościowych pojawiają się oferty farmaceutów, którzy gotowy są pomagać w ten sposób. Organizują w swoich aptekach zbiórki leków i artykułów opatrunkowych zapewniając, że rezygnują z marży w przypadku zakupu ich danej placówce (czytaj również: Polscy farmaceuci organizują pomoc dla Ukrainy!).
– Ja od jutra będę zbierać leki w aptece w Warszawie na ul. Kleszczowej 18( mini centrum handlowe). Postawię karton (dla uspokojenia jestem mgr farmacji i właścicielem tej apteki) chętni będą mogli kupić bez marży leki do przekazania. Następnie zawieziemy tam, gdzie będzie zgłaszane zapotrzebowanie. Jutro pierwsza paczka idzie od nas na granicę, ale będzie na potrzeba na większe ilości w wielu miejscach – zachęcała w niedzielę na Facebooku Joanna Górka.
Farmaceuci zachęcają się nawzajem do stosowania takiego rozwiązania. Jeśli ktokolwiek deklaruje chęć zakupu artykułów pierwszej potrzeby by wesprzeć Ukrainę, są one sprzedawane bez marży apteki.
#apteka obniżamy wszystko do ceny zakupu co jest potrzebne dla Ukrainy. Kasa nie jest najważniejsza. Zbieramy wszystko co jest potrzebne. #Ukraina @MarekTomkow @MrRepelewicz @tomasz
— Michal Underman (@MichalUnderman) February 28, 2022
Do akcji dołączają się również farmaceuci, którzy nie pracują na co dzień w aptekach. Zbiórkę leków dla Ukrainy organizuje m.in. Wydział Farmaceutyczny UMW wspólnie z Polskim Towarzystwem Farmaceutycznym Oddział Wrocławski, Fundacją „Farmacja Dolnośląska”, Dolnośląską Izbą Aptekarską oraz konsultantami dla województwa dolnośląskiego w dziedzinach farmacji. Apel o pomoc skierowano do firm farmaceutycznych, ale też wszystkich ludzi, którzy chcą realnie pomóc. A zbierane są leki (przeciwbólowe, przeciwalergiczne, preparaty przeciwskurczowe, przeciwkaszlowe, leki na przeziębienie, antybiotyki), ale także wyroby medyczne (wyposażenie apteczek, materiały opatrunkowe, środki dezynfekcyjne, krople do oczu) i mleka modyfikowane i produkty żywienia chorych (w tym mleka dla dzieci).
Jednocześnie jak sygnalizuje farmaceuta Jerzy Przystajko, przewożenie przez granicę leków jest „problematyczne”, dlatego ich transport zostanie zorganizowany przez profesjonalną dystrybucję.
Słuchajcie, to nie jest proste ze zbieraniem leków dla 🇺🇦. Siedzimy nad tym, na ten moment wiedzcie, że gromadzenie (a tym bardziej wywożenie do UA) gór tabletek jest problematyczne i że 🇵🇱 pomoc lekowa będzie szła pewnie przez profesjonalną dystrybucję nie-z-szafki-przy-łóżku
— Jerzy Przystajko (@JPrzystajko) February 28, 2022
Leki dla 🇺🇦 farmaceuci i lekarze chcą zbierać i wolontariusze, widziałem listy potrzeb – na pole bitwy pewnie – leki przeciwkrwotoczne, adrenalinę, morfinę, sprzęt chir, zestawy do przetoczeń, wlewy… Mam nadzieję, że MZ tu działa, bo takie dostawy strach robić "na nielegalu"
— Jerzy Przystajko (@JPrzystajko) February 28, 2022
Źródło: ŁW/TT/FB










