Na początku stycznia posłanka Małgorzata Niemczyk zwróciła się do resortu zdrowia z interpelacją w sprawie „monitoringu sprzedaży leków z grupy psychoaktywnych oraz wykazu leków objętych penalizowanym zakazem prowadzenia pojazdów”. Posłanka chciała się dowiedzieć między innymi ile rocznie i miesięcznie sprzedaje się w Polsce leków psychoaktywnych.
– Poza problemem uzależnienia, jakie środki te wywołują, osoby pod ich wpływem mogą potencjalnie także stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Niektóre leki z tej grupy albowiem – ale także z innych grup (np. leki przeciwhistaminowe I generacji) – oprócz działania leczniczego mogą powodować zmniejszenie szybkości reakcji, ograniczać pole widzenia, utrudniać widzenie, pogarszać wzrok i słuch, zaburzać koordynację ruchów, powodować senność czy pobudzenie. Takie działanie ogranicza sprawność psychomotoryczną organizmu i tym samym zwiększa ryzyko nieprawidłowej reakcji podczas kierowania pojazdem – pisała posłanka.
W jej ocenie kwestia ta pozostaje poza odpowiednim nadzorem stosownych służb. Dlatego zapytała też przepisy dotyczące konsekwencji prowadzeniu pojazdów po zażyciu leków.
– Czy oprócz badania na obecność alkoholu u uczestników wypadków drogowych przeprowadza się obligatoryjnie skrining pod kątem substancji psychoaktywnych? Jeśli tak, w jakim procencie ich źródłem są leki? Czy istnieje ustawowa lista leków, których zażywanie wiąże się z penalizowanym zakazem prowadzenia samochodu? Jeśli nie, to czy resort widzi potrzebę jej stworzenia? – pytała Małgorzata Niemczyk.
Leki psychoaktywne i antybiotyki…
Ministerstwo zdrowia odpowiadając na interpelację zwróciło uwagę, że nie istnieje samodzielna kategoria „leków z grupy środków psychoaktywnych”. Mimo to resort podsumował dane dotyczące sprzedaży leków, zawierających substancje wymienione przez posłankę w interpelacji. W grupie tej znalazły się: kofeina, efedryna, modafinil, metylofenidat, opioidy (w tym morfina, buprenorfina, oksykodon, dihydrokodeina fentanyl) i benzodiazepiny (alprazolamum, bromazepamum, chlordiazepoxidum, clobasamum, clobazamum, clonazepamum, diazepamum, dikalii clorazepas, estazolamum, lorazepamum, lormetazepamum, medazepamum, midazolamum, nitrazepamum, oxazepamum, temazepamum).
– Ustalono, że obrót w przepływie apteka – pacjent analizowanych produktów leczniczych z grupy leków psychoaktywnych w 2024 r. wyniósł 11,5 mln opakowań (958,5 tys. opakowań miesięcznie – poinformował wiceminister Marek Kos.
Jednocześnie podał też dane dotyczące sprzedaży w tym samym okresie antybiotyków – o nie również prosiła posłanka. Okazuje się, że w 2024 r. obrót antybiotykami kształtował się na poziomie 25,4 mln opakowań (2,1 mln opakowań miesięcznie).
Jednocześnie resort zdrowia podał też dane dotyczące sprzedaży leków z kategorią dostępności Rpw, z podziałem na grupy wiekowe.

Leki i prowadzenie pojazdów…
Obecnie nie istnieje ustawowa lista leków, których zażywanie wiąże się z zakazem prowadzenia samochodu. Kwestia wprowadzenia takiej listy i przepisów penalizujących ich zażywanie przez kierowców, leży po stronie Ministerstwa Sprawiedliwości. Pod tym względem Ministerstwo Zdrowia nie widzi przestrzeni do podejmowania działań.
– Stosowanie każdego produktu leczniczego niesie za sobą możliwość wystąpienia działań niepożądanych, które, szczególnie w przypadku nieprawidłowego lub nadmiernego użycia leku, mogą mieć niekorzystny wpływ na zdrowie i życie pacjenta. Jednym z działań niepożądanych stosowania niektórych leków (w tym nie tylko leków działających na OUN, ale również np. niektórych antybiotyków, leków przeciwhistaminowych czy też leków ocznych) mogą być zaburzenia, które ograniczają sprawność psychomotoryczną i tym samym zwiększają ryzyko nieprawidłowej reakcji organizmu podczas kierowania pojazdem, poprzez wpływ m. in. na zmniejszenie szybkości reakcji, ograniczenie pola widzenia, pobudzenie lub senność, zaburzenia koordynacji ruchów i inne – wskazuje wiceminister Kos.
W odpowiedzi na interpelację wskazuje, że każdorazowo przed pierwszym zażyciem danego leku, pacjent powinien uważnie zapoznać się z treścią ulotki. Zawiera ona informacje o wpływie danego leku na prowadzenie pojazdów i obsługiwanie maszyn.
– W przypadku gdy występują wątpliwości dotyczące danej terapii, sposobu jej prowadzenia, możliwych do wystąpienia działań niepożądanych w danej terapii, w tym ich wpływu na prowadzenie pojazdów i obsługiwanie maszyn czy też problem z nabyciem danego leku, pacjent powinien skontaktować się z lekarzem prowadzącym leczenie, celem uzyskania niezbędnych informacji, porady lub ustalenia możliwości zastosowania innej, alternatywnej technologii lekowej – wskazuje wiceminister.
Źródło: ŁW/Sejm










