W połowie marca posłanka Marcelina Zawisza skierowała do Ministra Zdrowia interpelację w sprawie kategorii dostępności leków z kodeiną, nadużywanych w celach pozamedycznych. Wskazywała w niej na w Polsce, jak i w innych krajach na świecie występuje problem nadużywania leków bez recepty zawierających opioidy w celach pozamedycznych (czytaj również: Leki z pseudoefedryną, dekstrometorfanem i kodeiną tylko na receptę?).
– Do mojego biura poselskiego wpłynął wniosek obywatela, by podjąć wysiłki zmierzające do zmiany kategorii dostępności leków z kodeiną tak, by leki zawierające kodeinę były dostępne wyłącznie z przepisu lekarza – pisała posłanka.
Co ciekawe petycja o podobnej treści trafiła do Ministra Zdrowia w listopadzie 2020 r. Została ona wówczas rozpatrzona negatywnie (czytaj również: Uzależniony od kodeiny prosi Ministra Zdrowia, by lek był tylko na receptę).
– Zdaję sobie sprawę, że dostępne bez recepty leki przeciwbólowe i przeciwkaszlowe z kodeiną są w większości stosowane prawidłowo i z powodzeniem w samoleczeniu przez pacjentów, a ich wydawanie z aptek jest już ograniczone przepisami o wymogu wydawania ich wyłącznie pełnoletnim pacjentom oraz o maksymalnych ilościach, które można jednorazowo pacjentowi wydać. Nie zmienia to faktu, że problem dostępności kodeiny do celów pozamedycznych wciąż istnieje, zwłaszcza, jeśli mówimy o preparatach, gdzie głównym wskazaniem do stosowania jest kaszel – a więc takich niezawierających również bardzo toksycznego w dużych dawkach paracetamolu – pisała Zawisza.
W rezultacie posłanka zapytała Ministra Zdrowia o to jakie rozwiązania nakierowane na ograniczenie zjawiska pozamedycznego stosowania leków z kodeiną są lub były opracowywane lub rozważane przez Ministerstwo Zdrowia.
Był taki projekt…
Odpowiedzi na interpelację posłanki udzielił niedawno wiceminister Maciej Miłkowski. Przyznał on, że w 2021 r. w Ministerstwie Zdrowia powstał projekt ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw, którego jednym z celów było uregulowanie kwestii dot. przeciwdziałania nielegalnemu obrotowi produktami leczniczymi zawierającymi m.in. pseudoefedrynę.
– Projekt został przygotowany przez grupę ekspercką ds. regulacji prawnych dot. obrotu lekami zawierającymi pseudoefedrynę, powołaną przez Przewodniczącego Rady ds. Przeciwdziałania Narkomanii – informuje Miłkowski.
Jak wyjaśnia wiceminister celem projektu było wzmocnienie przeciwdziałania powstawaniu i skuteczne zwalczanie zjawiska wykorzystywania produktów leczniczych, które uzyskały kategorię dostępności OTC zawierających w składzie substancje o działaniu psychoaktywnym (pseudoefedryna, kodeina, dekstrometorfan) do celów innych niż medyczne, w szczególności do nielegalnej produkcji metamfetaminy (czytaj również: Ograniczenia ilości pseudoefedryny, dektrometorfanu i kodeiny dotyczą tylko leków bez recepty).
– Ogólne założenia projektu przewidywały stworzenie rejestru dot. monitorowania obrotu produktami leczniczymi zawierającymi substancje psychoaktywne, zaostrzenie ograniczeń dot. wydawania w ramach obrotu detalicznego produktów zawierających substancje psychoaktywne (w lekach OTC), objęcie nadzorem przywozu i wywozu z terytorium Polski przedmiotowych produktów leczniczych, określenie odpowiedzialności karnej za naruszenie przepisów prawa w przedmiotowym zakresie – informuje Maciej Miłkowski.
Okazuje się, że projekt został nawet skierowany do KPRM z wnioskiem o wpis do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów, jednak decyzją Zespołu Programowania Prac Rządu tego wpisu nie uzyskał. W związku z tym prace nad nim ustawy zostały wstrzymane.
©MGR.FARM










