W Niemczech liczba aptek cały czas maleje. Jak donosi Claudia Korf, Prezes ds. Ekonomii Federalnego Stowarzyszenia Niemieckich Aptekarzy (ABDA), ilość aptek spadła na koniec marca tego roku do 18 987 zakładów. Pod koniec roku 2019, było ich 19075 (czytaj również: Niemcy: w kwietniu aż o 15% mniej recept w aptekach).
Taka tendencja spadkowa, jeżeli chodzi o liczbę aptek, utrzymuje się w Niemczech już od dłuższego czasu. Zwiększać ma się natomiast trend do tworzenia oddziałów – w przypadku tych ostatnich, miało dojść do mniejszej ilości zamknięć i większej ilości przejęć. W 2019 roku, całkowita liczba aptek, spadła z 19423 do 19075, liczba oddziałów miała zaś wzrosnąć z 4541 do 4602.
Jak komentuje dalej Claudia Kord, trend malejący utrzymuje się w dalszym ciągu i w pierwszym kwartale 2020, liczba placówek spadła poniżej 19 tysięcy i wyniosła 18987. Mimo to, liczba zatrudnionych w aptekach rośnie – w 2019 roku, wzrosła do 160588 pracowników, w porównaniu z liczbą równą 159141 w roku poprzednim.
W roku zjednoczenia Niemiec, miało znajdować się tam jeszcze prawie 19900 zakładów. W następnych latach, liczba aptek systematycznie rosła, aż w 2000 wyniosła ona 21592 placówek. W kolejnych latach, tendencja była raczej stała, jednak w roku 2015 liczba placówek spadła do 20249 (zobacz też: Niemcy: sytuacja w aptekach dwa lata po wprowadzeniu RODO).
Również jeżeli wziąć pod uwagę ilość aptek w przeliczeniu na liczbę mieszkańców, Niemcy znajdują się poniżej europejskiej średniej. Ta ostatnia wynosi 31 placówek aptecznych na 10000 mieszkańców, podczas gdy w Niemczech są to 23 placówki. Liderem w tej klasyfikacji jest Grecja z aż 88 aptekami, a na końcu znalazła się Dania, w której jest tylko 8 placówek na 10 000 mieszkańców.
AM/DAZ.online










