Największym problemem w trakcie letniego kryzysu był Euthyrox N. Zabrakło go z powodu zmiany substancji pomocniczych w formule preparatu. Dostawy Euthyroxu udało się przywrócić (czytaj również: WAŻNE: Euthyrox od września zmienia skład i opakowanie). Teraz największy problem jest z metforminą, a dokładniej jej wersją o przedłużonym uwalnianiu (czytaj również: Znowu zabraknie Glucophage? Kolejna dostawa dopiero w październiku…).
Braki leków nie wynikają wyłącznie z niezależnych od polskich urzędników problemów z produkcją lub logistyką dostaw. Alergicy, którzy prowadzą terapię podtrzymującą przy pomocy odczulającej szczepionki Novo-Helisen Depot 3, są w trudnej sytuacji, gdyż ministerstwo nie porozumiało się z producentem w kwestii refundacji. Wynik tego jest taki, że opłata za lek wzrosła z 3,20 zł (ryczałt na zniżkę) do blisko 700 zł za fiolkę (czytaj również: Los alergików w rękach Ministra Zdrowia. Czy szczepionka będzie refundowana?).
„Sprawna komunikacja związana z pojawiającymi się deficytami leków jest tak istotna, że agencja Unii Europejskiej wydała specjalne wytyczne w kwestii pożądanego standardu. W Polsce jednak do tej pory nie ma żadnych widocznych efektów profilaktyki czy monitorowania braków lekowych. Tymczasem dochodzenie w sprawie zanieczyszczenia leków może spowodować, że za kilka miesięcy braków będzie jeszcze więcej” – czytamy na stronie gdziepolek.pl.
Lista brakujących leków Gdzie Po Lek powstaje na podstawie danych o lekach na receptę, których dostępność w aptekach spadła o co najmniej 50% (było ich teraz prawie 300). Następnie farmaceuci oceniają każdą z pozycji pod kątem dostępności (także ekonomicznej) zamienników. Powstały w wyniku takiej analizy wykaz liczy 44 pozycje. To więcej niż poprzednio (czytaj więcej: Nadal brakuje co najmniej 44 leków – MZ milczy).

Źródło: IK/gdziepolek.pl










